27 maja 2021

Działania prywatnego sektora medycznego podczas pandemii SARS-CoV-2

POWRÓT

Zachęcamy do przeczytania artykułu „Sektor prywatny w walce z pandemią” z czasopisma „Menedżer zdrowia”, w którym przedstawiciele najważniejszych prywatnych podmiotów medycznych, w tym Diagnostyki, podkreślają ich wkład w walkę z pandemią. Poniżej prezentujemy fragmenty publikacji.

1. O znaczeniu prywatnego sektora medycznego:

W Polsce prywatny sektor medyczny ma ogromne znaczenie. Jest nie tylko ważnym graczem na rynku, ale praktycznie drugą nogą ochrony zdrowia, na którą składają się szpitale, placówki podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, diagnostyka laboratoryjna i transport medyczny. Nie można też zapomnieć o sprywatyzowanych uzdrowiskach, a także gabinetach rehabilitacyjnych i fizjoterapeutycznych.

Sektor prywatny ochrony zdrowia, który dzięki wysokiej jakości usług wyznacza coraz wyższe standardy i poważnie konkuruje z publicznymi placówkami. Po pierwsze dlatego, że oferuje łatwiejszy i szybszy dostęp do specjalistów, po drugie pacjenci mogą być diagnozowani i leczeni przy użyciu najnowocześniejszego sprzętu i aparatury medycznej.

 

2. O działaniach Diagnostyki podczas pandemii wirusa SARS-CoV-2:

Szczególną rolę w walce z wirusem odegrały prywatne laboratoria, mimo że początkowo zastanawiano się, czy w ogóle włączyć je do działań związanych z pandemią i wpisać na ministerialną listę laboratoriów COVID (wg stanu z 28 kwietnia 2021 r. na liście tej znajduje się 314 laboratoriów). Jak pokazał czas, ten egzamin zdały celująco. Laboratoria należące do prywatnych sieci, między innymi Diagnostyka, ALAB Laboratoria i Synevo, stanowią jedną trzecią laboratoriów znajdujących się na liście placówek upoważnionych do wykonywania testów w kierunku wirusa SARS-CoV-2 finansowanych ze środków publicznych. Same tylko laboratoria Diagnostyka od marca do czerwca 2020 r. wykonały prawie 130 tys. testów w kierunku SARS-CoV-2, co stanowiło prawie 10 proc. wszystkich badań przeprowadzonych w kraju, a w kolejnym kwartale ten odsetek wzrósł nawet do 19 proc.

Pierwszą grupą zawodową, do której Diagnostyka skierowała siły w walce z COVID-19, byli pracownicy ochrony zdrowia. W całym kraju w ramach programu „Badamy-Wspieramy” testowano medyków w 15 mobilnych punktach pobrań Drive&Go-Thru w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie, Gdyni, Bydgoszczy, Kielcach, Lublinie, Bielsku-Białej, Katowicach, Wrocławiu, Szczecinie i Wałbrzychu. To właśnie Diagnostyka była pierwszą firmą, która utworzyła mobilne punkty pobrań Drive&Go-Thru do pobierania wymazów.

Dzięki sponsoringowi, ale też przy wykorzystaniu własnych funduszy przebadaliśmy prawie 6,5 tys. przedstawicieli zawodów medycznych, co stanowiło 2 proc. wszystkich zatrudnionych w kraju lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych, ratowników medycznych. To był wkład firmy prywatnej w walkę z pandemią, podczas gdy Ministerstwo Zdrowia nie miało wówczas pomysłu, czy w ogóle medyków badać. Dopiero po jakimś czasie mogli oni poddawać się badaniom wymazowym w miejscu pracy – wyjaśnia dr Tomasz Anyszek, pełnomocnik Zarządu ds. Medycyny Laboratoryjnej Diagnostyka.

Diagnostyka, wspólnie z partnerem strategicznym – start-upem uPacjenta, przeprowadziła także program „Badamy-Wspieramy 2.0.”, w którym nieodpłatnie przetestowała w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 kilkuset nauczycieli w kilkudziesięciu szkołach na terenie całego kraju. Kolejnym przedsięwzięciem były badania pracowników kopalń, kiedy pojawiły się duże ogniska epidemiczne na Śląsku.

 

Przeczytaj cały artykuł