1 kwietnia 2020

Jak wytłumaczyć dziecku, że nie może wychodzić z domu podczas pandemii?

Izolacja społeczna z powodu koronawirusa jest tematem trudnym nie tylko dla dorosłych, ale także dla dzieci. W wyniku ograniczeń i zakazów muszą zostać w domu i nie mogą swobodnie bawić się z rówieśnikami. Jak wytłumaczyć dziecku tę specyficzną sytuację?

Na początek należy zbudować poczucie bezpieczeństwa i za to są odpowiedzialni rodzice. To od nich dziecko uczy się, jak rozwiązywać problemy oraz przejmuje emocje, które dominują w domu. W trudnych sytuacjach ludzie przyjmują różne strategie radzenia sobie z frustracją i stresującymi okolicznościami. Wyróżniamy trzy strategie rozwiązywania problemów.

 

Najlepszą, przynoszącą wymierne efekty, jest strategia skoncentrowana na zadaniu poprzez racjonalną ocenę jego trudności. Należy spróbować znaleźć rozwiązanie adekwatnie do sytuacji i jednocześnie przystosować się do życia z problemem, który nie jest możliwy do zmiany, bo nie mamy na niego wpływu. Rodzice i opiekunowie wybierając taką strategię, wyjaśniają dzieciom przyczyny i konsekwencje wynikające z nieprzestrzegania wymogów i ograniczeń. Ponadto, bardzo ważne jest dostosowanie informacji do wieku dziecka.

 

Dziecko w wieku przedszkolnym jest szczęśliwe, że rodzice wskutek pandemii mają dla niego więcej czasu i mogą wspólnie przebywać w domu. Kluczowe jest zaplanowanie dnia w taki sposób, żeby dziecko było zarówno zajęte zabawami, jak i miało stałe obowiązki, adekwatne do wieku. Należy je często chwalić za ich wykonanie. Dziecko powinno też otrzymywać od rodziców wiele miłości i uwagi, żeby czuć się bezpiecznie. Można mu spokojnie wytłumaczyć, że teraz lepiej być w domu, ponieważ przebywając na zewnątrz i bawiąc się z rówieśnikami, można zachorować. Prawie każde dziecko w przeszłości chorowało i na pewno pamięta, jak źle się wtedy czuło. Warto podkreślać, że bonusem za niewychodzenie z domu, jest wspólne spędzanie czasu z rodzicami czy opiekunami.

Dla najmłodszych przygotowaliśmy krótką bajkę o tym jak wytłumaczyć dziecku czym jest koronawirus.

 

Można ją również pobrać w formacie pdf – pobierz bajkę

Dziecku w wieku młodszym szkolnym możemy powiedzieć więcej o istocie choroby oraz towarzyszącymi jej konsekwencjami. Należy też bardzo dbać o to, żeby dziecko stale przebywając w domu, nie nudziło się oraz miało czas na zabawę i naukę. Dobrym rozwiązaniem jest kontakt z rówieśnikami poprzez komunikatory. Jest to pewna forma nagrody, ponieważ w większości przypadków rodzice wcześniej kontrolowali czas, który dziecko mogło poświęcić na korzystanie z internetu.

 

Dzieci w wieku szkolnym i nastolatki rozumieją już o wiele więcej. Istotne jest mówienie im o skutkach niedostosowania się do zakazów w taki sposób, żeby nie straszyć i nie stwarzać atmosfery stałego zagrożenia zdrowia i życia. Rodzice i opiekunowie, którzy na sytuacje trudne reagują emocjonalnie, uczą dzieci, że są one w nieustannym niebezpieczeństwie. W rezultacie, rodzina ciągle zamartwia się aktualną sytuacją, wymyślając nierealne scenariusze. Chociaż wybranie drugiej strategii, bazującej na emocjach, ma zmniejszyć napięcie, ale w konsekwencji nasila lęk i znacznie zaburza potrzebę bezpieczeństwa. Prowadzi to do obniżenia odporności oraz większego narażenia na zachorowanie i cięższy przebieg choroby.

Trzecią strategią radzenia sobie z trudną sytuacją jest styl skoncentrowany na unikaniu. Wybranie tego sposobu rozwiązywania problemów wiąże się z nieprzyjmowaniem do świadomości istniejącego zagrożenia utraty zdrowia. Członkowie rodziny, żyjący w ramach tego stylu, mogą angażować się w czynności zastępcze oraz bagatelizować lub żartować z istniejącej sytuacji. Chętniej będą skupiać się na nierealnej i nierzeczywistej wiedzy, wszędzie podejrzewając nieprawdę. Nie chcąc przystosować się do obowiązujących reguł i zakazów, są zagrożeniem dla innych. Rodzice przekazując dzieciom takie informacje, nie uczą ich, jak należy odpowiednio dbać o swoje zdrowie i życie.

Kluczowe jest to, żeby mówić dzieciom prawdę i opierać się na rzetelnych informacjach, zgodnych z rzeczywistością. Nie wolno dzieci okłamywać ani zarzucać ich nadmiarem wiedzy, której nie przyswoją. Brak możliwości zrozumienia tego, co się dzieje, rodzi strach, lek czy niepokój. Pamiętajmy, że to od nas zależy, jak dzieci przeżyją ten trudny czas i czy będą czuły się bezpiecznie.

Mgr Ewa Mucha, psycholog kliniczny