18 sierpnia 2021

Lek na COVID-19 coraz bliżej. Te preparaty mogą być skuteczne

POWRÓT

Lipiec 2021 – badacze z całego świata prowadzą wyścig z czasem, w celu wynalezienia leku na COVID-19. Co jakiś czas pojawiają się w mediach doniesienia na temat potencjalnego preparatu mogącego wesprzeć walkę z koronawirusem. W czerwcu 2021 w Stanach Zjednoczonych powołano Antywirusowy Program na Pandemię (Antiviral Program for Pandemics), który ma przyczynić się do przyspieszenia procesów prowadzących do stworzenia preparatów skutecznych w zwalczaniu COVID-19. Budżet programu przeznaczono na badania laboratoryjne, testy przedkliniczne i kliniczne, a także produkcję preparatów wspomagających walkę z pandemią. Ponad 1 mld dolarów, to kwota, jaka ma wspomóc prace naukowców pracujących nad tworzeniem leków nie tylko na COVID-19, ale także na inne potencjalne choroby wywoływane przez wirusy z rodziny koronawirusów (i nie tylko), które mogą w przyszłości doprowadzić do rozwoju kolejnej pandemii.

PF-07321332

Pfizer przeprowadza badania kliniczne nad lekiem o nazwie roboczej PF-07321332, który ma za zadanie hamować rozwój choroby COVID-19 w jej początkowym stadium. Na skutek blokowania kluczowego enzymu wirusa SARS-CoV-2, preparat ten miałby udaremnić replikację i namnażanie się patogenu w organizmie. Pokonanie koronawirusa we wcześniej fazie zakażenia byłoby szansą na uniknięcie hospitalizacji wśród części chorych, a także zminimalizowanie ryzyka zgonów w wyniku COVID-19.

Testy in vitro wykazały, że preparat PF-07321332 może zwalczać nie tylko wirus SARS-CoV-2, ale także inne patogeny z rodziny koronawirusów, co pozwala przypuszczać, że propozycja Pfizera mogłaby sprawdzić się podczas kolejnych potencjalnych epidemii wywołanych przez wirusy wywodzące się z powyższej rodziny. Na ten moment PF-07321332 przechodzi badania kliniczne, które pozwolą ustalić, czy mimo obiecujących wyników w warunkach in vitro, preparat Pfizera może znaleźć zastosowanie w leczeniu COVID-19.

Remdesivir

Remdesivir, czyli lek przeciwwirusowy firmy Gilead, otrzymał zgodę na zastosowanie w sytuacjach nagłych, tj. w przypadku szybko pogarszającego się stanu zdrowia osoby hospitalizowanej. Zgodę wydało Europejskie Stowarzyszenie Medyczne (EMA) i Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA). W 2020 roku badania kliniczne wykazały, iż wspomniany specyfik może skrócić czas hospitalizacji i zmniejszyć nasilenie objawów u osób, które ciężko przechodzą COVID-19. W toku dalszych badań pojawiły się doniesienia wskazujące, iż remdesivir charakteryzuje się zmniejszoną skutecznością w leczeniu zakażeń koronawirusem niż wcześniej zakładano. Obecnie trwają testy kliniczne mające na celu stwierdzenie, czy skuteczność terapeutyczną preparatu można poprawić, stosując go z innymi lekami przeciwwirusowym.

Kineret (anakinra)

Anakinra jest preparatem o charakterze immunosupresyjnym, wykorzystywanym w leczeniu stanów zapalnych. Według najnowszych badań istnieje możliwość zastosowania anakinry u hospitalizowanych pacjentów z umiarkowanym lub ciężkim zapaleniem płuc w przebiegu COVID-19. Uważa się, że lek może zatrzymać progresję choroby i zapobiec rozwinięciu się ciężkiej niewydolności oddechowej. Na podstawie przeprowadzonych badań i zebranych wniosków Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP) Europejskiej Agencji Leków (EMA) powinien niedługo przekazać swoją opinię na temat bezpieczeństwa i skuteczności stosowania farmaceutyku do Komisji Europejskiej.

Molnupiravir

Molnupiravir, to lek doustny opracowany pierwotnie w celu leczenia grypy. Firma Merck, znana również jako MSD, opracowała preparat we współpracy z Ridgeback Biotherapeutics. Badania przedkliniczne wykazały szerokie spektrum działania przeciwwirusowego molnupiraviru. Testy na zwierzętach pokazały, iż wczesne wdrożenie preparatu spowalnia namnażanie się koronawirusa, co może skrócić fazę zakaźną i w znaczny sposób ograniczyć transmisję wirusa w populacji. Molnupiravir ulega aktywacji dopiero w organizmie, co wpływa na obniżenie jego toksyczności przy równoczesnym zachowaniu skuteczności w zwalczaniu koronawirusów, w tym SARS-CoV-2 oraz wirusa grypy sezonowej. Lek w postaci tabletki jest obecnie oceniany w Stanach Zjednoczonych w badaniu klinicznym III fazy.

Tocilizumab i sarilumab

Leki stosowane w leczeniu zapalenia stawów, tocilizumab i sarilumab, otrzymały rekomendację Światowej Organizacji Zdrowia w terapii COVID-19, gdyż zmniejszają ryzyko zgonu i potrzebę stosowania respiratorów wśród hospitalizowanych pacjentów. Skuteczność terapii powyższymi preparatami oceniono na podstawie 27 badań klinicznych, w których brało udział 10 000 pacjentów cierpiących na ciężką postać COVID-19. Wśród hospitalizowanych pacjentów podanie jednego z wymienionych leków wraz z dawką kortykosteroidów zmniejszyło ryzyko zgonu o 17% w porównaniu do podawania wyłącznie kortykosteroidów. U pacjentów, nie korzystających z mechanicznej wentylacji, ryzyko progresji choroby do niewydolności oddechowej lub zgonu zostało zmniejszone o 21% w porównaniu do terapii z użyciem samych kortykosteroidów.

Podsumowanie

Leki doustne oznaczają ogromne wsparcie w walce z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, który nieustająco nam zagraża. W oczekiwaniu na wynalezienie i zatwierdzenie preparatu do użytku nie możemy zapominać, że pojawienie się ogólnodostępnej tabletki przeciwko COVID-19 jest procesem długotrwałym. Pamiętajmy, że już teraz mamy możliwość zmniejszenia prawdopodobieństwa ciężkiego przebiegu zakażenia koronawirusem przy pomocy szczepionek.  

Jeśli zainteresował Cię powyższy materiał, zachęcamy do przeczytania innych artykułów na temat koronawirusa oraz szczepionek przeciw COVID-19:



Bibliografia: