20 listopada 2020

Rodzaje badań stosowanych w diagnostyce COVID-19

Badania stosowane w diagnostyce COVID-19 można podzielić na 3 grupy:

  1. Wykrywanie obecności materiału genetycznego wirusa SARS-CoV-2 w wymazie z dróg oddechowych za pomocą metody real time RT-PCR (badanie molekularne).
  2. Wykrywanie obecności antygenów białkowych wirusa SASRS-CoV-2 w wymazie z dróg oddechowych za pomocą testów antygenowych (testy antygenowe).
  3. Oznaczanie stężenia przeciwciał anty-SARS-CoV-2 w próbce krwi żylnej (badanie serologiczne).

Badania molekularne

Badanie molekularne (metoda real time RT-PCR) jest rekomendowane przez WHO i uznawane powszechnie za „złoty standard” do rozpoznawania infekcji wirusem SARS-CoV-2. Dodatni wynik badania pojawia się  zazwyczaj już w 5-7 dniu od zainfekowania. Uzyskanie pozytywnego wyniku badania, szczególnie przy występowaniu objawów klinicznych infekcji, jednoznacznie potwierdza rozpoznanie COVID-19. Pozytywny wynik badania molekularnego obserwuje się przez okres trwania objawów klinicznych i jeszcze kilka dni później, ale w niektórych przypadkach może on utrzymywać się u ozdrowieńców nawet do 6 tygodni po wyzdrowieniu.

Dlatego też badanie molekularne nie jest wyznacznikiem ozdrowienia i braku zakaźności i jego dodatni wynik u ozdrowieńca nie świadczy o tym, że jest on wciąż chory i zakaźny. Z tego wynika też wniosek, że dodatni wynik badania molekularnego uzyskany u pacjenta bez objawów klinicznych może świadczyć o bezobjawowym przebiegu infekcji, ale może być także konsekwencją infekcji przebytej bezobjawowo lub skąpoobjawowo w okresie ostatnich dni lub tygodni. Niezależnie od tego, ze względu na bezpieczeństwo epidemiczne, każdy pierwszorazowy pozytywny wynik badania molekularnego uzyskany przez danego pacjenta skutkuje nałożeniem na niego kwarantanny przez Sanepid.

Ujemny wynik badania molekularnego uzyskany u osoby bez objawów klinicznych w praktyce potwierdza brak infekcji w momencie badania. Natomiast pojedynczy ujemny wynik badania molekularnego uzyskany u osób z objawami klinicznymi nie wyklucza zakażenia i nie może być traktowany jako jedyne kryterium diagnostyczne. W niektórych przypadkach, jeżeli objawy kliniczne się utrzymują, powinno się podjąć decyzję o powtórnym wykonaniu badania molekularnego.

Testy antygenowe

Testy antygenowe zostały wprowadzone do szerokiego użytkowania w ostatnich tygodniach i traktowane są jako narzędzie wspierające do diagnostyki COVID-19. Ich zaletą jest szybkie uzyskanie wyniku, stosunkowo niski koszt i wysoka swoistość. Oznacza to, że dodatni wynik uzyskany za pomocą testu antygenowego potwierdza infekcję SARS-CoV-2. Dlatego też Ministerstwo Zdrowia dodało uzyskanie pozytywnego wyniku testu antygenowego do kryteriów rozpoznania COVID-19 i osoby, które uzyskały taki wynik są kierowane na kwarantannę. Niestety testy antygenowe charakteryzują się niższą, w stosunku do badań molekularnych, czułością (pomiędzy 80% a 90%), co oznacza, że wynik negatywny nie jest podstawą do wykluczenia infekcji, a szczególnie w przypadku, gdy występują jednocześnie objawy kliniczne. W takich przypadkach wskazana jest weryfikacja i wykonanie uznanego za referencyjne badania molekularnego.

Testy antygenowe są pozytywne w okresie aktywnej infekcji, a wynik tego badania jest zawsze negatywny u ozdrowieńców. Dlatego też coraz większa grupa ekspertów proponuje wykorzystanie testów antygenowych do potwierdzania zakaźności pacjenta, gdyż każdy pacjent z pozytywnym wynikiem testu antygenowego jest zakaźny. Stąd też koncepcja badania osób po przebytej infekcji w celu upewnienia się, że nie stanowią oni zagrożenia epidemicznego, gdyż uzyskanie wyniku negatywnego testu przy braku występowania objawów klinicznych infekcji praktycznie wyklucza taką możliwość.

Testy antygenowe dostępne są jako szybkie testy kasetkowe (jakościowe) oraz ilościowe badania wykonywane przez automatyczne analizatory immunochemiczne. Pierwsze rozwiązanie może być wykorzystane w laboratoriach oraz w trybie POCT (ang. point-of-care testing) tzn. w miejscu opieki nad pacjentem np. na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Zaletą szybkich testów kasetkowych jest krótki czas potrzebny dla uzyskania wyniku, a wadą subiektywizm odczytu wyniku przez oko ludzkie i jakościowa forma wyniku (pozytywny/negatywny). Bardziej wiarygodnym z tego punktu widzenia rozwiązaniem jest automatyczne ilościowe oznaczanie antygenów, które gwarantuje obiektywne wyrażenie wyniku w sposób ilościowy, a cały proces laboratoryjny jest ściśle kontrolowany, jednak wymaga kilku godzin.

Badania serologiczne

Badania serologiczne czyli oznaczanie stężenia przeciwciał anty-SARS-CoV-2 w próbce krwi żylnej znajdują zastosowanie raczej jako narzędzie do potwierdzania przebycia infekcji i wnioskowania o uzyskaniu odporności, niż narzędzie do rozpoznawania aktywnej infekcji. Wykrycie obecności przeciwciał anty-SARS-CoV-2 potwierdza przebyty kontakt z wirusem, najprawdopodobniej w formie objawowej lub skąpoobjawowej infekcji. Wykrycie przeciwciał anty-SARS-CoV-2 u pacjentów z uprzednio rozpoznanym COVID-19 (przy pomocy testu molekularnego lub testu antygenowego) potwierdza prawidłowość rozpoznania, natomiast obecność przeciwciał u osób, u których nie uzyskano uprzednio pozytywnego wyniku badań wymazowych, świadczy najpewniej o bezobjawowym przebyciu infekcji.

O ile obecność przeciwciał anty-SARS-CoV-2 potwierdza przebyty kontakt z wirusem, o tyle brak przeciwciał nie daje podstaw do wnioskowania o nie przebyciu infekcji. Dzieje się tak z dwóch powodów – po pierwsze pewien odsetek pacjentów (około 10%) po przebyciu infekcji nie produkuje przeciwciał w wykrywalnych stężeniach, a u dodatkowego odsetka przeciwciała są produkowane, ale ich stężenie ulega szybkiej redukcji i po kilku tygodniach po infekcji badanie może dać wynik ujemny, szczególnie w klasie IgM.

Badania serologiczne mogą mieć znaczenie przy wnioskowaniu o uzyskaniu odporności na ponowną infekcję koronawirusem. Obecność przeciwciał, jak i ich wysokie stężenie mogą być traktowane jako pewne pozytywne przesłanki co do statusu odporności na ponowne zakażenie, ale nie są jej jedynym wyznacznikiem. Wprawdzie nasza wiedza o nowej chorobie jaką jest COVID-19 nie jest jeszcze pełna, ale możemy wnioskować przez analogię do innych znanych infekcji wirusowych, że przechorowanie i wyprodukowanie przeciwciał daje odporność na ponowną infekcję. Tak jak w innych chorobach – im wyższe stężenie przeciwciał tym mniejsze ryzyko ponownej infekcji, chociaż znowu warto podkreślić, że niskie stężenie lub nawet brak przeciwciał nie oznacza, że organizm jest bezbronny, a ponowna infekcja jest nieuchronna.

Obecnie dostępna jest szeroka paleta badań serologicznych opartych o technologię CMIA lub CLIA. Badania te wykorzystują automatyczne analizatory i wyrażają wyniki w postaci półilościowej lub ilościowej. Istnieją dwie strategie badania.

Pierwsza proponuje oznaczanie przeciwciał w dwóch klasach: IgM  i IgG. Obecność przeciwciał „fazy ostrej” IgM może świadczyć o wczesnej fazie zdrowienia lub nawet jeszcze aktywnej chorobie, gdyż te przeciwciała są produkowane jako pierwsze już w drugim tygodniu od zainfekowania.

Obecność przeciwciał „fazy przewlekłej” IgG świadczy raczej o późniejszym okresie zdrowienia lub nawet o przebyciu choroby przed tygodniami, a nawet miesiącami. To właśnie ta klasa przeciwciał w dużej mierze determinuje nabytą odporność na ponowną infekcję.

W praktyce osoby, u których wykrywa się przeciwciała IgM (przy braku lub w obecności przeciwciał IgG) powinny zostać zweryfikowane za pomocą badań wymazowych, aby wykluczyć aktywną infekcję, natomiast osoby z obecnymi jedynie przeciwciałami IgG najpewniej przeszły infekcję i są odporne (przynajmniej na jakiś czas) na ponowne zakażenie.

Druga strategia badań to oznaczanie przeciwciał całkowitych, bez podziału na klasy. Badanie przeciwciał całkowitych zapewnia wyższą swoistość niż badanie przeciwciał w dwóch klasach. U pewnego odsetka pacjentów, szczególnie tych z innymi infekcjami lub chorobami autoimmunologicznymi, obserwować można tzw. reakcje krzyżowe powodujące uzyskanie fałszywie pozytywnego wyniku badania, szczególnie w klasie IgM. W przypadku oznaczania przeciwciał całkowitych takie próbki dają zazwyczaj wynik ujemny, podczas gdy wszystkie próbki z obecnymi przeciwciałami IgG dają wynik dodatni.

To powoduje, że przeciwciała całkowite anty-SARS-CoV-2 stanowią ciekawą alternatywę dla oznaczania przeciwciał w dwóch klasach, szczególnie przy ocenie nabycia odporności i wykrywaniu pacjentów, którzy bezobjawowo przeszli infekcję.

Dr n. med. Tomasz Anyszek

Pełnomocnik Zarządu ds. Medycyny Laboratoryjnej

Diagnostyka sp. z o.o.

Najczęściej czytane artykuły

22 września 2020

Przeziębienie, grypa czy koronawirus? Jak odróżnić objawy?

Wraz z nadchodzącą jesienią nadejdzie kolejny sezon grypowy. Przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach, mniejsza ekspozycja na słońce, wyziębienie organizmu oraz sezonowa aktywność niektórych patogenów sprzyjać też będzie chorobie przeziębieniowej. Jednakże w tym roku przyjdzie się nam zmierzyć z dodatkowym zagrożeniem, jakim jest COVID-19. Jak ocenić, czy dotknęła Cię grypa czy koronawirus, wywołujący COVID-19? Jak odróżnić przeziębienie od koronawirusa SARS- CoV-2? Niestety, trudno jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, bowiem objawy tych chorób mogą być do siebie bardzo zbliżone. Czym jest przeziębienie? Przeziębienie, a bardziej fachowo choroba przeziębieniowa lub wirusowe zapalenie nosogardła, związane jest z infekcją wirusową, za którą może odpowiadać ogromna ilość różnych wirusów. Szacuje się, że w niemal połowie przypadków przyczyną jest zakażenie rynowirusem, w pozostałych są to: koronawirusy, adenowirusy, enterowirusy i inne. Główną drogą przenoszenia jest droga kropelkowa, ale w zależności od rodzaju patogenu można zarazić się także poprzez bezpośredni kontakt czy drogę pokarmową. W przeciwieństwie do grypy, tu choroba zaczyna się zazwyczaj łagodnie. Częstymi objawami są ogólne rozbicie, bóle głowy i mięśni, zapalenie gardła i kaszel. Katar początkowo wodnisty i spływający do gardła, później może być gęsty, zatykać nos i zaburzać zmysł węchu. Gorączka może się pojawić, ale najczęściej nie jest wysoka. Niektóre wirusy mogą też powodować wysypkę czy zapalenie spojówek. Choroba przeziębieniowa ma najczęściej łagodny przebieg ze szczytowym nasileniem objawów w 2-3 dniu. Niepowikłana, ustępuje samoistnie do 7-10 dni (choć warto wiedzieć, że kaszel poinfekcyjny trwa czasem nawet kilka tygodni). Czym jest grypa sezonowa? Sezon grypy przypada w Polsce na okres od października do kwietnia. Czynnikiem etiologicznym jest wirus grypy typu A lub w niewielkim stopniu typu B. Do zakażenia dochodzi najczęściej drogą kropelkową, rzadziej poprzez skażone dłonie czy przedmioty. Podstawowe czynniki ryzyka to bezpośredni kontakt z chorym oraz dłuższe przebywanie w odległości poniżej 1,5 metra od osoby chorej na grypę. Spędzanie czasu w dużych ludzkich skupiskach i brak dostatecznej dbałości o higienę rąk sprzyjają zachorowaniu. Objawy grypy pojawiają się nagle. Występuje gorączka i dreszcze, osłabienie i wzmożona męczliwość, bóle głowy, bóle mięśni i ogólne złe samopoczucie. Po kilku dniach dochodzi do nich zwykle suchy i uciążliwy kaszel, ból gardła i katar. Grypa charakteryzuje się zwykle cięższym obrazem klinicznym niż przeziębienie, choć w przypadku braku powikłań ustępuje w ciągu tygodnia (złe samopoczucie i kaszel mogą utrzymywać się dłużej). Warto jednak pamiętać, że grypa jest niebezpieczną chorobą, a do pogorszenia stanu chorego może dojść bardzo szybko. Ciężki przebieg choroby (występowanie duszności, objawów neurologicznych, dużego odwodnienia czy wtórnych powikłań np. zapalenia mięśnia sercowego) nierzadko wymaga intensywnego leczenia w szpitalu.   Czym jest COVID-19? COVID-19 to choroba wywoływana przez nieznanego dotąd koronawirusa SARS-CoV-2. Pierwsze przypadki odnotowano pod koniec ubiegłego roku, stąd wiele kwestii nadal pozostaje niejasnych i niepewnych. Za najczęstsze objawy COVID-19 uważa się gorączkę, suchy kaszel i ogólne zmęczenie. Choroba może manifestować się także utratą węchu oraz smaku, bólami mięśni i głowy, dusznością i trudnościami w oddychaniu, bólem gardła, nieżytem nosa, biegunką, zapaleniem spojówek czy wysypką. Choroba przenosi się drogą kropelkową oraz poprzez skażone dłonie i przedmioty. Z dotychczasowej wiedzy na temat COVID-19, wynika, że większość osób (około 80%) przechodzi infekcję w sposób łagodny lub umiarkowany i nie wymaga hospitalizacji. Niestety, pozostałe 20% może rozwinąć poważne problemy z oddychaniem prowadzące nawet do niewydolności oddechowej. Koronawirus a grypa – objawy mogą być podobne Grypa czy koronawirus SARS-CoV-2? Przeziębienie czy koronawirus SARS-CoV-2? Takie pytania zada sobie wiele osób podczas nadchodzących miesięcy. Niestety, nie ma na nie prostej i oczywistej odpowiedzi. Jak sam widzisz, w przebiegu COVID-19 mogą występować objawy podobne do grypy lub przeziębienia. Zatem jak odróżnić grypę od koronawirusa SARS-CoV-2, a raczej choroby, którą powoduje, czyli COVID-19? Czy jest na to sposób? Na podstawie samych objawów może być to naprawdę trudne. Istnieje jednak możliwość wykonania badań laboratoryjnych. Najdokładniejszą metodą potwierdzenia grypy jest wykrycie materiału genetycznego wirusa, RNA metodą real time RT-PCR (ang. real time Reverse Transcription-PCR), choć czasem korzysta się z szybszych i tańszych metod, np. szybkich testów diagnostycznych wykrywających antygen wirusa. Cechują się one jednak mniejszą czułością. Metoda real time RT-PCR jest także jedynym sposobem potwierdzenia infekcji SARS-CoV-2. Materiał do badania stanowią najczęściej wymazy z nosogardzieli, rzadziej próbki pobrane z dolnych dróg oddechowych czy plwocina. Alternatywne metody (np. badania serologiczne) również mogą być przydatne w niektórych sytuacjach, ale poza tzw. testami antygenowymi, wskazują raczej na infekcję przebytą w przeszłości. Warto wiedzieć, że jedno zakażenie nie wyklucza drugiego. Koinfekcje mogą się zdarzyć, wobec czego dodatni test na grypę niestety nie daje pewności o braku infekcji koronawirusem. Przeziębienie, grypa czy koronawirus? Jak widzisz, odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Objawy wszystkich tych chorób mogą być podobne. Co więcej, każda z nich może przebiegać nieco mniej typowo (np. w przebiegu grypy mogą pojawić się nudności, wymioty czy biegunka), co jeszcze bardziej utrudni ocenę sytuacji. Zwróć także uwagę, że zarówno zakażenia wirusem grypy, jak i SARS-CoV-2 mogą być zupełnie bezobjawowe. Jeśli zaobserwujesz u siebie niepokojące objawy, koniecznie skonsultuj się telefonicznie ze swoim lekarzem, który być może zaprosi Cię na osobistą wizytę lub zleci wykonanie testów w kierunku COVID-19 czy też grypy. Takie badania możesz wykonać w DIAGNOSTYCE. Informacje o rodzajach testów w kierunku koronawirusa w ofercie DIAGNOSTYKI znajdziesz tutaj. Bibliografia: Interna Szczeklika – P. Gajewski, A. Szczeklik WHO gov.pl

29 września 2017

Co może oznaczać ból brzucha po lewej stronie?

Ból brzucha, szczególnie ból brzucha po lewej stronie, zawsze jest niepokojącym objawem, ponieważ może towarzyszyć groźnym chorobom wymagającym szybkiej interwencji chirurgicznej. W większości poważnych przypadków ból jest bardzo silny, dobrze zlokalizowany, uniemożliwia normalne funkcjonowanie i wymusza przyjęcie pozycji, w której jego natężenie jest najmniejsze. Zdarza się jednak, że niepokojące jest nie tyle natężenie bólu, ile jego nawracający charakter. Opisuje się to jako „pobolewanie” brzucha trwające pewien czas, później ustępujące i powracające po kilku godzinach albo kilku dniach. Taki ból kojarzymy z silnymi emocjami towarzyszącymi np. problemom w pracy, a u dzieci w szkole lub w domu. Tego typu objawów nie należy lekceważyć, ponieważ mogą świadczyć nie o stresie, lecz o trwającym procesie zapalnym. Zazwyczaj ból brzucha lokalizujemy w okolicy, w której znajduje się chory narząd. Prawy dolny kwadrat brzucha często oznacza problemy z wyrostkiem robaczkowym, prawy górny z wątrobą lub pęcherzykiem żółciowym, po lewej u góry zlokalizowana jest trzustka i śledziona. Ból rozlany w górnej lub dolnej części brzucha może świadczyć o uogólnionym problemie, np. zapaleniu otrzewnej. A jeśli doświadczamy bólu brzucha po lewej stronie? Większość pacjentów nie kojarzy tego miejsca z żadnym konkretnym narządem. Wiemy, że w tej okolicy przebiega część okrężnicy, to znaczy jelita grubego. Ale skąd ból? Zwłaszcza względnie łagodny, choć długotrwały? Przyczyną bólu brzucha po lewej stronie mogą być uchyłki jelita grubego, tzn. wgłębienia w ścianie jelita, czasami o długości wielu milimetrów. Powstają, kiedy ściana jelita traci swoją elastyczność, a od wewnątrz działa na nią duże ciśnienie. Taka sytuacja najczęściej ma miejsce u osób, które przekroczyły 40. rok życia i przez wiele lat utrzymywały dietę ubogoresztkową (tzn. dietę ubogą w błonnik). Szacuje się, że około 30% sześćdziesięciolatków ma uchyłki jelita grubego, chociaż nie zawsze dają one jakiekolwiek objawy. Ból brzucha po lewej stronie może świadczyć o tym, że wewnątrz jednego lub kilku uchyłków toczy się proces zapalny. Jeśli uchyłek jest długi, a jego ujście zostanie zamknięte przez masę kałową albo niestrawione resztki pożywienia, wówczas rozwija się proces, którego mechanizm przypomina zapalenie wyrostka robaczkowego. Można go zidentyfikować, jak każdy proces zapalny, wykonując proste badania laboratoryjne: OB CRP morfologię krwi Charakterystyczne dla stanów zapalnych są: przyspieszone opadanie (podniesione OB), wzrost stężenia białka CRP oraz zwiększona liczba krwinek białych. Ten podstawowy zestaw badań jest niedrogi, można go wykonać bez skierowania, a do pobrania krwi należy zgłosić się na czczo. Poza tym badanie to nie wymaga specjalnego przygotowania. Jeśli wyniki będą odbiegały od normy albo jeśli objawy ze strony jamy brzusznej będą się utrzymywały prze dłuższy czas, należy skonsultować się z lekarzem. Dalsza diagnostyka obejmie zapewne ultrasonografię jamy brzusznej (USG), być może także kolonoskopię. Badania obrazowe umożliwiają ustalenie rozpoznania i podjęcie właściwego leczenia. Bólu brzucha, przede wszystkim bólu brzucha po lewej stronie, nie wolno lekceważyć ani walczyć z nim przy pomocy coraz większych dawek leków przeciwbólowych przyjmowanych z własnej inicjatywy, bez konsultacji z lekarzem. Możemy w ten sposób zamaskować poważną chorobę, np. niedrożność jelit. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą pakietów badań dostępnych w sklepie internetowym. ZOBACZ e-PAKIET BRZUSZNY

28 lutego 2020

Ból brzucha po prawej stronie – jakie mogą być jego przyczyny?

Ból brzucha może sygnalizować wiele różnych chorób, a także może być objawem rozwijającej się infekcji. Niekiedy oznacza niestrawność lub zatrucie pokarmowe. W innej sytuacji to alarmujący sygnał, który wymaga pilnej konsultacji lekarskiej. Ból w prawej części brzucha – co może oznaczać? Ból z prawej strony podbrzusza – Czy zawsze jest objawem choroby? Dyskomfort po prawej stronie brzucha może występować stosunkowo często, jednak nie zawsze stanowi jasny powód do niepokoju. Niekiedy oznacza chwilową dysfunkcję układu pokarmowego lub jest reakcją obronną ze strony organizmu. Ucisk po prawej stronie brzucha może wystąpić po zjedzeniu ciężkostrawnego posiłku, wzdymających produktów takich jak kapusta, fasola czy groch. To także prawdopodobny efekt nadmiernego wysiłku fizycznego – zwłaszcza, gdy przed treningiem wypiłeś znaczną ilość wody. Jeżeli jednak podejrzewasz, że w Twoim przypadku ból może sygnalizować rozwijającą się chorobę, nie lecz się sam – udaj się do lekarza i wykonaj niezbędne badania. Ból brzucha po prawej stronie na dole możemy podzielić na ostry lub przewlekły. Ból brzucha ostry pojawia się nagle – zazwyczaj jest ograniczony, może nasilać go kaszel, ruch, intensywne oddychanie, szybka zmiana pozycji. W wielu przypadkach sygnalizuje rozwijającą się chorobę o ostrym przebiegu, która nieleczona może oznaczać zagrożenie dla zdrowia lub życia chorego. Drugi rodzaj to ból brzucha przewlekły. Może objawiać się jako kłucie w brzuchu po prawej stronie lub ucisk po prawej stronie brzucha. Przewlekły ból w prawej części brzucha może trwać miesiącami lub latami – dawać mniej lub bardziej bolesne dolegliwości. Pacjentowi może być trudno go dokładnie zlokalizować. Często towarzyszą mu nudności, wymioty lub biegunka, niekiedy podwyższona temperatura, czasem może się nasilać w spoczynku. Ból brzucha po prawej stronie na dole – nieswoisty objaw wielu chorób Ból z prawej strony podbrzusza może być objawem wielu chorób, dlatego nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty, gdyż wydłużony czas oczekiwania może pogarszać stan chorego, a w najgorszym przypadku – prowadzić do groźnych powikłań. Ból w prawym górnym kwadrancie może oznaczać zapalenie pęcherzyka żółciowego lub dróg żółciowych, kolkę żółciową, ostre zapalenie wątroby, zapalenie trzustki lub przełyku, chorobę wrzodową żołądka lub dwunastnicy. To także prawdopodobny sygnał, że pacjent cierpi na nieswoiste zapalenie jelit, zapalenie wyrostka robaczkowego położonego zakątniczo, ma kolkę nerkową, odmiedniczkowe zapalenie jelit, a nawet zapalenie dolnego płata płuca prawego czy też zastoinową niewydolność serca. Samodzielne ustalenie przyczyny dolegliwości jest niemożliwe do ustalenia. Ból w prawej części brzucha na dole, czyli w prawym dolnym kwadrancie, bywa symptomem zapalenia wyrostka robaczkowego, zapalenia jelita cienkiego lub grubego – niedrożności lub nieswoistego zapalenia jelit, zapalenia układu moczowo-płciowego, w tym kolki nerkowej, zapalenia przydatków, torbieli, skrętu lub pęknięcia jajnika. Kłucie w brzuchu po prawej stronie może się wiązać z ciążą pozamaciczną, zapaleniem stawu krzyżowo-biodrowego oraz przepukliną. By potwierdzić przypuszczenia, konieczne jest wykonanie wszystkich zalecanych badań. Ból w prawej części brzucha – badania i leczenie Silny dyskomfort po prawej stronie brzucha musi zostać skonsultowany z lekarzem – szczególnie, gdy nasila się i nie ustępuje samoistnie. Lekarz, po przeprowadzeniu dokładnego wywiadu z pacjentem oraz przeprowadzeniu badania fizykalnego, zleca zazwyczaj podstawowe badania laboratoryjne. Należą do nich morfologia krwi, CRP lub OB., stężenie elektrolitów, aktywność AST, ALT, GGTP i ALP, stężenie kreatyniny i glukozy w surowicy, badanie ogólne moczu, w określonych sytuacjach także EKG. Dalsze badania, które mogą być niezbędne, to stężenie amylazy, bilirubiny, lub troponiny sercowej. Wskazane może być wykonanie testu na obecność krwi utajonej w kale. Na następnym etapie diagnostyki może być potrzebne wykonanie USG jamy brzusznej, a także badań endoskopowych, takich jak gastroskopii lub kolonoskopii oraz RTG. Leczenie bólu brzucha po prawej stronie zależy od ostatecznej diagnozy i ogólnego stanu zdrowia chorego. W przypadku zatrucia pokarmowego, biegunki, nudności i wymiotów, a także tzw. grypy żołądkowej wystarczy niekiedy odpoczynek, właściwe nawodnienie, unikanie przez kilka dni nadmiernej aktywności fizycznej, a także lekkostrawna i wartościowa dieta. Gdy pacjent jest odwodniony, lekarz może zlecić uzupełnienie elektrolitów lub zażywanie leków przeciwbiegunkowych. Gdy ból brzucha związany jest ze stresem, długotrwałym zmęczeniem, które skutkują dyskomfortem w podbrzuszu, brakiem apetytu lub zaparciami, konieczna może być konsultacja psychologiczna oraz nauczenie pacjenta odpowiednich technik relaksacyjnych. Jeżeli ból brzucha jest jednym z objawów tzw. ostrego brzucha, wymagana jest natychmiastowa interwencja chirurgiczna. Wysoka gorączka, ból brzucha uniemożliwiający poruszanie i codzienną egzystencję to znak, że powinieneś jak najpilniej udać się do lekarza – niekiedy kilka godzin stanowi o dalszym postępowaniu i prawdopodobieństwie rozwoju poważnej choroby na całe życie. Bibliografia: Ból brzucha [w:] Interna Szczeklika 2019/20. Mały podręcznik, pod red. Piotra Gajewskiego, Kraków 2019, s. 44-46. Endoskopia przewodu pokarmowego [w:] Interna Szczeklika 2019/20. Mały podręcznik, pod red. Piotra Gajewskiego, Kraków 2019, s. 1592–1596.