5 sierpnia 2021

Wariant Lambda – czy peruwiańska mutacja jest niebezpieczna? To powinieneś wiedzieć.

POWRÓT

Nie ulega wątpliwości, że pojawienie się wirusa SARS-CoV-2 jest sytuacją, z którą w dzisiejszych czasach nie mieliśmy jeszcze do czynienia. Świat po raz pierwszy od niemal stu lat stanął przed zadaniem trudnej walki z pandemią. I nie jest to wcale walka łatwa – naturalny proces ewolucji wirusów sprawia, że walka epidemiologów, wirusologów i innych specjalistów z SARS-CoV-2 wcale nie jest równa.

Koronawirusy – co o nich wiemy?

O ewolucji wirusów można, w wielkim skrócie, powiedzieć dwie rzeczy: dobrą i złą. Zła jest taka, że powstają warianty, które mogą powodować cięższy przebieg choroby czy nawet, niestety, większą śmiertelność. Dobra jest taka, że w tym ewolucyjnym peletonie prym wiodą warianty bardziej zaraźliwe, ale zarazem powodujące lżejszy przebieg choroby. Taki układ daje wirusowi szansę na ciągłą ekspansję doprowadzającą do pandemii, podczas gdy warianty w wysokim  wskaźniku śmiertelności podlegają samoograniczeniu epidemii.

Choć w mediach wirus SARS-CoV-2 jest potocznie nazywany właśnie koronawirusem – co mogłoby sugerować, że to nowy rodzaj patogenu – to tak naprawdę nazwa ta zarezerwowana jest dla grupy obejmującej różne gatunki wirusów. Sama nazwa „koronawirus” pochodzi od łacińskiego słowa „corona” (korona, wieniec) – nawiązującej do osłonki wirusów, które wyglądem przypominają dosłownie koronę.

O istnieniu koronawirusów wiemy od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, ale dopiero na początku obecnego tysiąclecia zrobiło się o nich głośno za sprawą epidemii wirusów SARS-CoV-1 i MERS-CoV.

SARS-CoV-1,  czynnik etiologiczny ciężkiego ostrego zespołu oddechowego (ang. severe acute respiratory syndrome) o dużej śmiertelności, odnotowany został w 2002 roku w Chinach,  scharakteryzowany rok później i identyfikowany  w 26 krajach Ameryki Północnej i Południowej, Europy i Azji. Wirus MERS-CoV (ang. middle east respiratory syndrome) czyli wirus  bliskowschodniego zespołu niewydolności oddechowej  zidentyfikowano w 2012 roku  Arabii Saudyjskiej, która stanowiło jego ognisko. Nieliczne przypadku stwierdzano w 27 innych krajach.  

Warianty SARS-CoV-2 na świecie

SARS-CoV-2 będący wirusem o zasięgu globalnym występuje w  kilkunastu wariantach, nie licząc tego chińskiego. Są to:

  • wariant brytyjski (Alfa) – obecny na całym świecie, w Polsce odpowiada za znakomitą większość zakażeń,
  • wariant południowoafrykański (Beta),
  • wariant kalifornijski,
  • wariant nowojorski,
  • wariant indyjski (Delta),
  • wariant nigeryjski,
  • wariant filipiński,
  • wariant brazylijski (Gamma),
  • wariant tanzański,
  • wariant litewski – ta nazwa nie jest jeszcze oficjalna,
  • wariant peruwiański (Lambda).

Co wiemy o wariancie peruwiańskim Lambda?

Część naukowców uważa, że wariant Lambda może być bardziej zakaźny niż Delta i niestety, prawdopodobnie, bardziej odporny na stosowane obecnie szczepionki.

Ten wariant został po raz pierwszy wykryty w sierpniu 2020 roku, w Peru. Początkowo był znany pod nazwą szczepu C.37, nazwa Lambda została nadana przez WHO 31 maja 2021 roku. Dziś notuje się jego obecność w blisko trzydziestu krajach. Nie jest to liczba dokładna i odzwierciedlająca faktyczny zasięg wirusa – w niektórych państwach zidentyfikowano dosłownie pojedyncze przypadki Lambdy. W połowie czerwca 2021 roku,  za sprawą nagłego rozprzestrzeniania się wirusa, WHO nadała mu określenie VoC (ang. Variants of Concern) –  wariantu budzącego obawę.

Wariant Lambda na początku lipca 2021 roku pojawił się także w Polsce

Lambda z pewnością nie jest wariantem o największej liczbie znanych mutacji, ale i tak jest ich zaskakująco dużo. Profesor Pablo Tsukayama, biolog molekularny pracujący na peruwiańskim Uniwersytecie im. Cayetano Heredii (Lima) donosi, że wariant Lambda ma aż 19 mutacji w genomie (w tym siedem dotyczących kolców  białkowych (ang. spike), za pomocą których wirus wnika do komórek błon śluzowych). To między innymi mutacja L452Q, która sprawia, że wirus cechuje się większą zakaźnością oraz może być odporny na obecne szczepionki.

„Wariant Lambda jest związany z istotnymi wskaźnikami przenoszenia zakażenia, z rosnącą częstością występowania w czasie oraz ze zwiększoną zachorowalnością na COVID-19” – tak brzmi niedawny komunikat WHO. Ocena ryzyka przeprowadzona 8 lipca br.  przez PHE (ang. Public Health England) wskazuje, że jak na razie Lambda nie prześcignęła wariantu Delta w liczbie zakażeń w którymkolwiek kraju, w którym wykryto mutację. Może to szybko ulec zmianie – liczba szczepień w krajach Ameryki Południowej, gdzie wariant Lambda został wykryty po raz pierwszy, wciąż jest niewystarczająca. To idealne warunki do ekspansji  i ewolucji wirusa.

Obecne wyniki badań nie wskazują jednakże, by wariant Lambda wymykał się odporności uzyskiwanej w wyniku szczepienia aktualnie dostępnymi szczepionkami.

Bibliografia: