20 kwietnia 2022 - Przeczytasz w 4 min

Infekcja intymna w ciąży – czy może być niebezpieczna dla dziecka?

Infekcje intymne to częste dolegliwości w ciąży, wywołane zakażeniem grzybiczym lub bakteryjnym. Wymagają leczenia, ponieważ mogą być niebezpieczne dla nienarodzonego dziecka. Ważne jest, aby wiedzieć, jakie objawy powinny niepokoić i jak warto zapobiegać infekcjom.

Infekcja intymna to zaburzenie mikroflory bakteryjnej pochwy. Około 90% jej naturalnego środowiska składa się z bakterii o nazwie Lactobacillus. Ich głównym zadaniem jest produkcja kwasu mlekowego, który utrzymuje odpowiednie pH pochwy i chroni ją przed infekcjami intymnymi. W ciąży, kiedy odporność organizmu jest zmieniona, a poziom hormonów gwałtownie wzrasta, produkcja kwasu mlekowego zostaje zaburzona i łatwiej dochodzi do infekcji intymnej.

infekcja intymna w ciąży

Czym jest infekcja intymna w ciąży?

Infekcja intymna to określenie opisujące zakażenie dolnego odcinka narządów płciowych, czyli sromu, pochwy i szyjki macicy. Może zostać wywołana przez różnego rodzaju patogeny, takie jak: grzyby, bakterie, wirusy, a nawet pierwotniaki. Podczas ciąży kobiety są szczególnie narażone na infekcje intymne i związane z nimi powikłania. Wynika to z faktu, że w organizmie kobiecym zachodzi wiele zmian hormonalnych, które zaburzają pracę układu immunologicznego i prowadzą do zachwiania ekosystemu bakteryjnego oraz zmian pH pochwy.

Mikroflora bakteryjna pochwy zawiera pałeczki Lactobacillus, które produkują kwas mlekowy. Ten z kolei zapewnia pH, które w pochwie nie powinno przekraczać 4,5. Jeśli jest wyższe, mogą rozwijać się wysoce patogenne bakterie. Pałeczki z rodzaju Lactobacillus produkują kwas mlekowy z glikogenu, pobieranego z komórek nabłonka pochwy. Istotne jest zatem, aby nabłonek ten był jak najlepiej odżywiony. Na to wpływają z kolei żeńskie hormony estrogeny.

Najczęstszymi infekcjami intymnymi w ciąży są:

  • bakteryjne zakażenie pochwy, zwane również waginozą bakteryjną,
  • grzybicze zakażenie pochwy i sromu,
  • zakażenie wirusem opryszczki,
  • rzęsistkowica.

Ze względu na wysokie ryzyko występowania infekcji, w ciąży szczególnie ważne jest, abyś zadbała o odpowiednią higienę intymną.

Objawy infekcji intymnej w ciąży

Sama ciąża wiąże się ze zmianą charakteru wydzieliny pochwowej, której jest znacznie więcej. Często budzi to niepokój, jednak niesłusznie. Niemniej ciąża to okres, w którym dochodzi do powszechnych infekcji układu rozrodczego ze względu na zmiany hormonalne i zmodulowaną odporność. Najczęstszą infekcją intymną w ciąży jest zakażenie grzybem Candida, czyli drożdżyca. Charakteryzuje się ono wydzieliną o serowatej konsystencji, zaczerwienieniem warg sromowych i silnym świądem.

Kolejną częstą infekcją w ciąży jest bakteryjne zapalenie pochwy. Cechuje się ono wodnistą, szarą wydzieliną oraz nieprzyjemnym, rybim zapachem. Wówczas pH pochwy jest wyższe niż 5. Można ocenić je paskami dostępnymi w aptece.

Rzadszą, aczkolwiek nadal występującą chorobą układu rozrodczego w ciąży, jest infekcja rzęsistkiem pochwowym. Przenosi się ona drogą płciową i charakteryzuje się bardzo obfitą, wodnistą wydzieliną o nieprzyjemnym zapachu.

Infekcja intymna w ciąży a bezpieczeństwo dziecka

Każda infekcja intymna w ciąży powinna bezzwłocznie zostać skonsultowana z lekarzem ginekologiem, gdyż może prowadzić do groźnych powikłań. Infekcje grzybicze zwykle zwalczane są preparatami doustnymi lub globulkami dopochwowymi. Można je kupić w aptece, często bez recepty. Pomocne mogą być domowe sposoby, takie jak kąpiel z dodatkiem kory dębu lub dieta obfita w zioła przeciwgrzybicze. Najważniejsze, aby najpierw skonsultować się z lekarzem, ponieważ nieleczona grzybica pochwy może nawracać i powodować trudne do wyleczenia powikłania, które mogą być również niebezpieczne dla dziecka. Jeśli w drogach rodnych występuje stan zapalny, dziecko przechodzące przez kanał rodny będzie miało kontakt z drobnoustrojami, a to z kolei może doprowadzić do niechcianej choroby, takiej jak zapalenie płuc u nowo narodzonego malucha.

Najbardziej niebezpieczne dla dziecka jest bakteryjne zapalenie pochwy. W tym wypadku konieczne jest celowane leczenie lekami na receptę. Nieleczone zapalenie bakteryjne pochwy może być przyczyną poronienia, przedwczesnego porodu, zapalenia błony śluzowej macicy i nawracającym zapaleniem dróg moczowych.

Jak należy dbać o higienę intymną w ciąży?

W tak wyjątkowym czasie, jakim jest ciąża, należy szczególną uwagę zwracać na higienę miejsc intymnych. Odpowiednie postępowanie nie daje gwarancji uniknięcia infekcji, ale pomoże zmniejszyć jej ryzyko.

Bielizna

Przede wszystkim powinnaś nosić bawełnianą bieliznę. Warto również odstawić do szafy obcisłe spodnie. Tutaj liczy się nie tylko wygoda: nosząc przewiewne ubrania, zapobiegasz wilgoci, którą patogeny uwielbiają.

Kosmetyki

W trakcie mycia ważne jest, abyś sięgała po odpowiednie kosmetyki skierowane do pań w ciąży. Zawierają one dodatki w postaci probiotyków i prebiotyków. Wybieraj te z kwasem mlekowym, który wspiera utrzymanie odpowiedniej flory bakteryjnej.

Wkładki higieniczne

W ciąży kobiety miewają upławy o różnej częstotliwości i nasileniu, które są siedliskiem bakterii. Dlatego dla własnego komfortu powinnaś nosić wkładki higieniczne. Wymieniaj je podczas każdej wizyty w toalecie, dzięki czemu skrócisz czas kontaktu bakterii z ciałem.

Domowe sposoby na infekcje intymne

Pamiętaj, aby każdy niepokojący objaw skonsultować z ginekologiem. Ważna jest obserwacja własnego ciała i szybkie działanie. Istnieje również kilka domowych sposobów, dzięki którym możesz zarówno zapobiec infekcjom intymnym, jak i ulżyć sobie w ich objawach.

Na rozwój infekcji intymnych, również w ciąży, duży wpływ ma zła dieta. Zbyt duża ilość cukru i węglowodanów stanowi idealną pożywkę dla grzybów i bakterii. Musisz ograniczyć słodycze, pizzę czy słodkie bułki. Ponadto powinnaś wzbogacić dietę o duże ilości błonnika, świeżych warzyw i produktów kiszonych, które mają działania przeciwzapalne i zmniejszają ryzyko rozwoju infekcji.

Jeśli zapalenie już się pojawi, możesz stosować kilka sprawdzonych sposobów, które przyniosą ulgę w objawach. Pamiętaj jednak, że nie mogą one zastąpić leków przepisanych przez lekarza, a jedynie ulżą Ci w cierpieniu. Doskonałym sposobem jest kąpiel z dodatkiem sody oczyszczonej. Jest ona bezpieczna, ma właściwości przeciwgrzybicze, antyseptyczne i ściągające. Wystarczy, że wsypiesz 1 łyżkę sody oczyszczonej na 1 litr wody.

Kolejnym dobrym sposobem na dolegliwości intymne są nasiadówki ziołowe. To najstarsza metoda domowego leczenia zakażenia narządów płciowych. Najskuteczniejszymi ziołami są: rumianek, kora dębu, szałwia i krwawnik. Wystarczy zaparzyć 4 łyżki wybranego ziela w 2 litrach wrzątku i usiąść tak, aby parująca woda ogrzewała miejsca intymne.

A: Marta Skrzypek

Z: lek. Agnieszka Żędzian

Bibliografia

  1. M. Gałęcka, Nawracające infekcje,Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2019.
  2. E. Wiełowicz, Infekcje intymne w ciąży – jak sobie z nimi radzić?, „Dobra Mama” 2019, nr 24, s. 6.
  3. G. Allain, Mikrobiom skóry, tłum. A. Weksej, Wydawnictwo Znak, Kraków 2021.

Podobne artykuły

08 czerwca 2021

Infekcje intymne u mężczyzn – dlaczego trzeba je wykrywać i leczyć?

Wbrew obiegowej opinii infekcje intymne, czyli urogenitalne (dotyczące układu moczowo-płciowego) występują niemal tak samo często u mężczyzn, jak i u kobiet. Niestety spora część z nich przebiega bezobjawowo, utrudniając rozpoznanie i wdrożenie odpowiedniego leczenia, co może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych u panów, jak również u ich partnerek. Jakie są najczęstsze przyczyny infekcji intymnych u mężczyzn i jak można ich uniknąć? Choć męska budowa anatomiczna utrudnia patogenom (czyli wirusom, bakteriom, pierwotniakom i grzybom) wnikanie do wnętrza organizmu, to i tak potrafią one znaleźć sposób, aby zasiedlić okolice cewki moczowej i doprowadzić do rozwoju zakażenia. Wśród czynników ułatwiających im to zadanie znajdują się zarówno niewłaściwe nawyki higieniczne, jak i ryzykowne zachowania seksualne- choroby te są bowiem przenoszone głównie przez bezpośredni kontakt powierzchni skóry z wywołującymi infekcje intymne drobnoustrojami. Nieprawidłowa higiena miejsc intymnych, korzystanie z publicznych toalet, pryszniców i szatni, noszenie nieprzewiewnej bielizny, przygodny seks, szczególnie bez użycia prezerwatywy, urazy i otarcia naskórka oraz stosowanie uczulających prezerwatyw lub lubrykantów, w znaczny sposób zwiększają ryzyko zakażeń urogenitalnych. Czasami przyczyną nawracających infekcji są także dodatkowe czynniki, pochodzące z wnętrza organizmu, takie jak obniżona odporność, antybiotykoterapia, przewlekłe stany zapalne, niewłaściwa dieta, czy stres. Aby uchronić się przed infekcjami intymnymi, a przynajmniej w znacznym stopniu zmniejszyć ich ryzyko, należy więc: stosować płyny do higieny intymnej, pozwalające na zachowanie odpowiedniego pH i mikroflory w okolicach cewki moczowej (szczególnie po stosunku seksualnym lub korzystaniu z publicznej toalety) nosić przewiewną bieliznę, wykonaną z naturalnych materiałów ograniczyć ryzykowne zachowania seksualne zadbać o ogólną, dobrą kondycję całego organizmu. Jakie infekcje intymne występują u mężczyzn najczęściej? Czynnikami wywołującymi infekcje intymne u mężczyzn może być ponad 30 różnych patogenów (grzybów, bakterii, wirusów i pasożytów). Wśród najczęściej diagnozowanych znajdują się zakażenia powodowane przede wszystkim przez gatunki z rodzaju: Chlamydia: Infekcja przez nie wywoływana często przebiega bezobjawowo, jednak jej skutki mogą być poważne. Nieleczona chlamydioza może prowadzić m. in. do zapalenia cewki moczowej, a u partnerki zakażonego mężczyzny do zapalenia szyjki macicy i choroby zapalnej miednicy. Neisseria gonorrhoeae (Dwoinka rzeżączki): Jest to choroba bakteryjna, prowadząca do groźnych powikłań- jeśli mężczyzna nie podda się leczeniu, może dojść u niego do zapalenia najądrzy, zapalenia prostaty, niepłodności, a także zapalenia stawów lub opon mózgowych. W przypadku przeniesienia zakażenia na partnerkę, ryzyko wystąpienia niepłodności wzrasta również u niej, a w przypadku kobiet ciężarnych- rośnie również ryzyko ciąży pozamacicznej. Infekcja w trakcie ciąży zwiększa natomiast ryzyko przedwczesnego porodu i grozi zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych lub infekcją oka u płodu. Ureaplasma: Objawy tego atypowego, bakteryjnego zakażenia obejmują obecność śluzowej, wodnistej lub ropnej wydzieliny z cewki moczowej oraz ból i pieczenie w trakcie oddawania moczu. Nieleczone zakażenie może prowadzić do zapalenia gruczołu krokowego i innych powikłań oraz utrudnić mężczyźnie poczęcie dziecka. Mycoplasma: Infekcja wywołana przez te nietypowe bakterie może przebiegać w całości bezobjawowo, w nielicznych przypadkach prowadząc do pojawienia się nieprawidłowego wycieku z cewki moczowej i bólu podczas oddawania moczu lub w trakcie stosunku. Nieleczone zakażenie może prowadzić do zapalenia najądrzy lub gruczołu krokowego oraz upośledzać płodność mężczyzny. Jeśli Mycoplasma zostanie przeniesione na kobietę ciężarną, może spowodować przedwczesne zakończenie ciąży lub przedwczesny poród. U noworodków zakażenie okołoporodowe może natomiast doprowadzić do zapalenia spojówek lub ucha środkowego. Jakie objawy powinny skłonić mężczyznę do wizyty u lekarza? Wielu mężczyzn pozostaje niestety nieświadomych toczącej się w ich organizmie infekcji urogenitalnej, aż do momentu zaobserwowania jej wyraźnych, zewnętrznych symptomów. Jednak nawet wtedy objawy te mogą być na tyle niespecyficzne, że postawienie odpowiedniego rozpoznania wymaga badań laboratoryjnych potwierdzających lub wykluczających zakażenie. Do najczęściej zgłaszanych objawów, towarzyszących infekcjom intymnym u mężczyzn zalicza się: pieczenie, swędzenie oraz zaczerwienie okolic intymnych pojawienie się wysypki lub wykwitów skórnych wystąpienie nieprawidłowej wydzieliny z cewki moczowej częste uczucie parcia na pęcherz ból podczas oddawania moczu lub w trakcie stosunku seksualnego szczypanie lub pieczenie towarzyszące oddawaniu moczu wrażenie niepełnego opróżnienia pęcherza moczowego oddawanie niewielkich ilości mętnego, zagęszczonego moczu o nieprzyjemnym zapachu ból w środkowej, dolnej części brzucha. W przypadku zaobserwowania któregokolwiek z objawów, zalecana jest pilna wizyta u lekarza, który pokieruje dalszymi krokami w zakresie diagnostyki i wyboru odpowiedniego leczenia. Jest to bardzo ważne, ponieważ zignorowanie objawów może skutkować poważnymi konsekwencjami: zapaleniem gruczołu krokowego, zapaleniem najądrza lub jądra, chorobą Peyroniego (skrzywieniem penisa, praktycznie uniemożliwiającym osiągnięcie wzwodu), niepłodnością, a w skrajnych przypadkach nawet chorobą nowotworową. Dlaczego diagnostyka infekcji przenoszonych drogą płciową jest tak ważna? Choć w przypadku panów, infekcje intymne nie zawsze dają wyraźne objawy, to nie powinny być zostawiane bez leczenia, ponieważ mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Drobnoustroje, będące przyczyną infekcji urogenitalnych, rzadko kiedy ustępują same, bez zastosowania ukierunkowanego leczenia. Bezobjawowy nosiciel może nieświadomie zarażać innych, a potem ponownie ulegać zakażeniu, np. od partnerki. Takie przewlekłe infekcje urogenitalne są również bardzo niebezpieczne dla kobiet ciężarnych, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia matki oraz nienarodzonego dziecka. Aby móc skutecznie leczyć infekcje układu moczowo-płciowego, konieczne jest prawidłowe rozpoznanie gatunku patogenu, będącego przyczyną zakażenia. Najbardziej czułą i precyzyjną metodą diagnostyczną jest w tym wypadku wykonanie testu laboratoryjnego, wykrywającego materiał genetyczny wirusa lub bakterii w moczu lub wymazie z cewki moczowej osoby badanej. Jak wygląda badanie w kierunku zakażenia układu moczowo-płciowego? Czy jest bolesne i czy wymaga wizyty w punkcie pobrań? Jednym z podstawowych oznaczeń, wykonywanych w diagnostyce infekcji intymnych, jest badanie bakteriologiczne, oparte na prowadzeniu hodowli pobranego materiału (wydzieliny z cewki moczowej lub moczu) na specjalnych podłożach i pożywkach, umożliwiających identyfikację patogenu. W ramach tej metody możliwe jest także jednoczesne wykonanie antybiogramu, czyli określenie, na które antybiotyki wyhodowane bakterie są wrażliwe, a na które oporne. Niestety, czasem zdarza się tak, że ilość patogenu w pobranym materiale jest niewystarczająca i wynik badania bakteriologicznego nie pozwala na jednoznaczne rozstrzygnięcie, co było przyczyną infekcji. W takich przypadkach z pomocą przychodzą nowoczesne techniki biologii molekularnej, które oferują możliwość wykrycia obecności materiału genetycznego szukanych patogenów w próbce, umożliwiając identyfikację nawet tych mikroorganizmów, których klasyczna hodowla jest trudna, a niekiedy wręcz niemożliwa. Testy wykonane metodą Real-Time PCR są bardzo czułe i specyficzne i umożliwiają detekcję drobnoustrojów już w pierwszych dniach zakażenia, nawet gdy objawy infekcji nie są jeszcze widoczne. Dzięki temu, możliwe jest szybkie rozpoznanie gatunku wywołującego chorobę oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia- opartego na antybiotykoterapii, lekach przeciwgrzybiczych lub przeciwwirusowych, co ogranicza ryzyko wystąpienia niebezpiecznych powikłań praktycznie do minimum. Dodatkowym plusem badań molekularnych jest możliwość samodzielnego, bezbolesnego pobrania materiału przez pacjenta i odesłania go drogą pocztową, bez konieczności osobistej wizyty w laboratorium. Bibliografia: Weidner W., Pilatz A., Diemer T., Schuppe H.C., Rusz A., Wagenlehner F. Male urogenital infections: impact of infection and inflammation on ejaculate parameters, World Journal of Urology, 31, 717–23, 2013. Rusz, A., Pilatz, A., Wagenlehner, F., et al. Influence of urogenital infections and inflammation on semen quality and male fertility, World Journal of Urology, 30, 2012. Andrzejczak-Grządko S., Dolińska I. (2019). Wykrywanie mykoplazm urogenitalnych w próbkach klinicznych, Postępy Biochemii, 65 (4), 2019.  

23 sierpnia 2017

Infekcje okolic intymnych

Duża część kobiet wykazuje tendencję do zapadania na różnego rodzaju infekcje okolic intymnych. W niniejszym artykule podpowiadamy, jak je rozpoznać, kto znajduje się w grupie ryzyka, jak można zminimalizować objawy infekcji i ustrzec się przed ich nawrotami. Jakie są najczęstsze objawy infekcji intymnych? Infekcje urogenitalne to dość złożony problem, ale patrząc z punktu widzenia zagrożonej nimi kobiety, najlepiej podzielić je na dwa typy: objawowe i bezobjawowe. Infekcje objawowe, które nie mogą pozostać niezauważone, to zazwyczaj infekcje drożdżakowate, bakteryjno-drożdżakowate lub te wywołane przez pierwotniaki. Jedną z nich jest, zanikająca stopniowo w polskiej populacji, rzęsistkowica, wywoływana przez pierwotniaka – rzęsistka pochwowego. To, co charakterystyczne w tym typie infekcji, to jej zewnętrzne objawy, objawiające się głównie w pochwie – stąd określenie ich zapaleniami pochwy i sromu (vulvovaginitis). Infekcji często towarzyszą też upławy – co, w przypadku pozostawienie zakażenia bez leczenia jest groźne dla zdrowia kobiety i może mieć poważne, długofalowe skutki. Infekcje o podłożu grzybiczym – jak je leczyć? Częstym powikłaniem po leczeniu antybiotykami są infekcje drożdżakowate. Mogą one wystąpić zwłaszcza wtedy, gdy w trakcie leczenie infekcji bakteryjnej antybiotykami lub tuż po niej nie zastosowano preparatu osłonowego lub przeciwgrzybicznego. Zdarza się też, że niedoleczona infekcja o podłożu grzybiczym w słabszym dla organizmu okresie (niedosypiania, zmęczenia, odchudzania, długotrwałego stresu), wraca ze zdwojoną siłą. Wiele pacjentek nie zdaje sobie sprawy, że głównym miejscem bytowania drożdżaków jest nasz przewód pokarmowy, skąd infekcja bezproblemowo może migrować do narządu rodnego. Dlatego też leczenie przeciwgrzybiczne prowadzone jest na bazie leków doustnych. Przy stwierdzeniu infekcji stref intymnych, warto pamiętać, że nawet jeśli partner kobiety nie ma widocznych objawów zakażenia drożdżakami, również powinien poddać się leczeniu – zarówno dla własnego zdrowia, jak również, by nie ryzykować wtórnych infekcji u partnerki. Infekcje przebiegające bezobjawowo – jak je wykryć? Infekcje bezobjawowe, to przede wszystkim te wywoływane przez bakterie, zwłaszcza atypowe bakterie z rodzaju Mycoplasma i Ureaplasma oraz Chlamydię trachomatis. Do zakażeń bezobjawowych należy podchodzić poważnie, ponieważ proces ich rozwoju jest niezauważalny, a nieleczony może być katastrofalny w skutkach. Jego następstwami mogą być na przykład problemy z zajściem w ciążę, a także przewlekłe stany zapalne. Groźne dla zdrowia konsekwencje dotyczą także mężczyzn, ponieważ ten typ infekcji klasyfikowany jest jako choroby przenoszone drogą płciową. Wśród najczęstszych następstw nieleczenia tego typu zakażeń, należy wymienić: zapalenia prostaty lub/i pęcherzyków nasiennych, a także nieprawidłowe wartości nasienia, prowadzące do niepłodności. Chlamydioza to przenoszona drogą płciową infekcja, którą wywołuje bakteria, Chlamydia trachomatis. Jej nosicielami często bywają mężczyźni, dla których stan ten jest bezobjawowy. Zakażone kobiety, również mogą przechodzić infekcje bezobjawowo, niekiedy jednak odczuwają ból przy oddawaniu moczu, cierpią na upławy i uporczywy świąd. Jedyna skuteczna forma leczenia chlamydiozy to antybiotykoterapia, która, niestety, nie gwarantuje braku nawrotów. Jest to tym groźniejsze, że infekcje o tym podłożu znacząco zwiększają podatność organizmu na wystąpienie opryszczki (także narządów płciowych) oraz stanów zapalnych miednicy mniejszej. Ze względu na powszechne stosowanie antybiotyków makrolidowych (klarytromycyna, azytromycyna), występowanie chlamydii zostało obecnie znacząco ograniczone. Stosowanie antybiotyków z wymienionych wyżej grup, np.  ze względu na infekcję zatok czy dróg oddechowych, niejako „przy okazji” pozwoliło części pacjentów uporać się z chlamydią. Niestety znacznie mniej korzystnie wygląda sprawa zakażeń innymi, nietypowymi bakteriami, wywołującymi zakażenia urogenitalne- mykoplazmami i ureaplazmami. Według rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG), pacjenci uskarżający się na infekcje urogenitalne, powinni być poddawani rutynowym badaniom przesiewowym w kierunku typowych patogenów urogenitalnych. Niestety, jest to zaledwie założenie, ponieważ niezbędne do tego procesy diagnostyczne nie są jeszcze refundowane. Najskuteczniejszą metodą wykrywania obecności tych drobnoustrojów są badania molekularne, opierające się na wykrywaniu materiału genetycznego bakterii w próbce moczu lub wymazie pobranym od pacjenta. Obecnie istnieje także możliwość zamówienia zestawu do pobrania materiału także w warunkach domowych. Badanie wykrywa obecność DNA 7 patogenów, które są najczęstszymi przyczynami infekcji intymnych u kobiet.

08 grudnia 2015

Diagnostyka infekcji i ich wpływ na rozwój prenatalny dziecka

Diagnostykę infekcji niebezpiecznych w czasie ciąży tak naprawdę powinno się przeprowadzić już wówczas gdy zaczynamy myśleć o powiększeniu rodziny. Ten sposób diagnozowania i przygotowania się do roli mamy określa się mianem diagnostyki prekoncepcyjnej. Pierwszą, rozważną decyzją mającą  wpływ na nasze psychiczne samopoczucie w czasie ciąży i zdrowie naszego jeszcze nienarodzonego dziecka będzie udanie się do lekarza i ustalenie zakresu takich badań około pół roku przed planowaną ciążą. Jeśli jednak nam się to nie uda powinnyśmy je wykonać do końca pierwszego trymestru czyli przez pierwsze 12 tygodni ciąży. Po pierwsze należy sobie przypomnieć czy zostałyśmy poddane szczepieniu przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B). Jeśli tak, wystarczy jedynie upewnić się czy nasza odporność na tego wirusa jest prawidłowa, wykonując dwa oznaczenia: HBs antygen i określić poziom przeciwciał anty–HBs (koszt około 40zł). W przypadku braku odporności na WZW B możemy się zaszczepić, ale tylko wtedy gdy jeszcze jesteśmy na etapie planowania ciąży. Pełną odporność na wirusa uzyskujemy po trzech szczepieniach wykonywanych w przeciągu pół roku. Ponadto, po ostatniej dawce szczepionki należy poczekać z poczęciem dziecka przynajmniej przez kolejny miesiąc, gdyż istniejący odczyn poszczepienny mógłby doprowadzić do poronienia. Jeśli jednak jesteśmy już w ciąży i nie posiadamy odporności bardzo ważne jest zachowanie odpowiedniej higieny pozwalającej na uniknięcie zakażenia. Z kolei dodatnie wyniki badań krwi, na podstawie których stwierdzono aktywne zakażenie wirusem HBV u przyszłej mamy jest sygnałem dla lekarza, że po porodzie, dziecku musi być podana immunoglobulina w celu wyeliminowania niebezpiecznego dla noworodka wirusa, wywołującego zapalenie wątroby. Dodatkowo podanie szczepionki w przeciągu 12 godzin od urodzenia w 96% przypadków przerywa transmisję zakażenia, a immunoglobulina jeszcze bardziej zwiększa jej skuteczność. Obecnie badania w kierunku WZW B należą do badań przesiewowych wykonywanych w pierwszym trymestrze ciąży. Takim badaniem jest również badanie w kierunku kiły (VDRL) przeprowadzane w pierwszym trymestrze ciąży. Infekcja ta we wczesnym etapie ciąży jest przyczyną poronień, późniejsze zarażenie natomiast prowadzi do powstania licznych wad u noworodka określanych zbiorczo mianem kiły wrodzonej. Wykrycie kiły w czasie ciąży i wprowadzenie antybiotykoterapii może zapobiec powstaniu zaburzeń u dziecka, które w przypadku kiły wrodzonej nawet leczone pozostawiają ślad przez całe życie. Jeśli nie pamiętamy czy w okresie dziecięcym chorowałyśmy na różyczkę, również powinnyśmy skontrolować poziom przeciwciał przeciwko temu wirusowi. Wykonuje się wtedy dwa oznaczenia poziomu przeciwciał (około 40zł): w klasie IgM (to klasa przeciwciał mówiąca nam o aktualnym zakażeniu) i w klasie IgG (te przeciwciała świadczą o przebytym zachorowaniu i nabytej odporności). W przypadku braku odporności na różyczkę (tzn. gdy brak lub zbyt niski poziom przeciwciał w klasie IgG) należy poddać się szczepieniu, odkładając poczęcie dziecka do trzech miesięcy po szczepieniu, lub w przypadku gdy już jesteśmy w ciąży unikać kontaktu z dziećmi mogącymi być źródłem zarażenia. Zachorowanie na różyczkę w czasie ciąży (IgM wysokie) jest bardzo niebezpieczne dla płodu. Wirus w sposób szczególny atakuje uszy, oczy i serduszka nienarodzonych dzieci. Różyczka jest najgroźniejsza przez pierwsze 20 tygodni ciąży, może prowadzić do głuchoty, zaburzeń widzenia, chorób serca, prowadzi do upośledzenia pracy wątroby i śledziony, wpływa na inteligencję dziecka. Po 20 tygodniu ciąży ryzyko wystąpienia powikłań znacznie spada. Obecnie nie ma skutecznego leczenia przeciwwirusowego, zapobiegającego rozwojowi różyczki wrodzonej. Podawanie immunoglobuliny po kontakcie z zarażonym może jedynie obniżyć ilość wirusów ale nie może ich wyeliminować. Oznaczenie poziomu przeciwciał w klasie IgM i IgG  przyszła mama powinna wykonać także w przypadku dwóch innych infekcji, zagrażających dziecku szczególnie w okresie prenatalnym. Chodzi tu konkretnie o cytomegalię i toksoplazmozę. Są to infekcje na które nie można się zaszczepić, a zarażenie się w czasie ciąży może być tragiczne w skutkach dla naszego dziecka. Do zarażenia się toksoplazmą dochodzi przez kontakt z odchodami kota będącego nosicielem tego pierwotniaka (Toxoplasma gondii) lub przez zjedzenie surowego mięsa. W przypadku braku odporności na toksoplazmozę kobiety w ciąży powinny zachować szczególną higienę w kontaktach z kotami, myć ręce po każdym spotkaniu z mruczkiem, przekazać obowiązki związane z porządkowaniem kuwety innej osobie, ale także unikać surowego mięsa. Toksoplazmoza może prowadzić do wystąpienia u dziecka wodogłowia, małogłowia, zaburzeń widzenia, zmian w mózgu, niską masę urodzeniową, zaburzenia funkcji wątroby i śledziony, w pierwszym trymestrze ciąży często prowadzi do poronienia. Cytomegalia natomiast przenosi się przez kontakt z osobą zarażoną wirusem CMV (cytomegalovirus). Bardzo często występuje u małych dzieci, jest chorobą objawowo przypominającą przeziębienie lub grypę. W przypadku braku odporności na cytomegalię należy ograniczyć kontakt z dziećmi, które głównie stanowią źródło potencjalnego zakażenia. Cytomegalia w ciąży może prowadzić do poronień, jest także przyczyną upośledzeń umysłowych i głuchoty. W przypadku kiedy nie jesteśmy odporni na różyczkę, toksoplazmozę i cytomegalię, w czasie ciąży zalecane jest kontrolowanie przeciwciał w obu klasach zarówno w klasie IgM i IgG co trzy miesiące. Kobiety z wysokim poziomem przeciwciał w klasie IgG przeciw toksoplazmie, wirusowi cytomegalii i różyczki nie muszą martwić się o zdrowie swojego nienarodzonego dziecka, nie muszą też powtarzać badań. Kolejnymi infekcjami, które mogą sprawić wiele kłopotów w czasie ciąży, są zakażenia wirusami wywołującymi zapalenie wątroby typu C) (WZW C) i HIV. To infekcje na które również nie można się zaszczepić, a ich wczesne wykrycie w czasie ciąży lub przed planowanym poczęciem pozwala na zmniejszenie ryzyka zakażenia okołoporodowego oraz wyeliminowanie możliwości zakażenia płodu przez zastosowanie odpowiednich leków. Świadomość własnej choroby pozwala na zminimalizowanie przeniesienia wirusa na dziecko między innymi przez wybór cesarskiego cięcia a nie porodu naturalnego, lub przez wybór sposobu karmienia. Dotychczas nie udowodniono przeniesienia wirusa HCV na noworodka z mlekiem matki, co niestety jest możliwe w przypadku HIV. Przeniesienie wirusa typu C z matki na dziecko powoduje  ciężkie zapalenie wątroby u noworodka, które może doprowadzić do sytuacji w której koniecznym i jedynym sposobem leczenia będzie przeszczep organu. W konsekwencji przeniesienia wirusa HIV na dziecko rodzi się ono z upośledzoną odpornością i jest dużo bardziej podatne na infekcję często nie poddające się antybiotykoterapii i innemu leczeniu. Niestety koszty badań przesiewowych w kierunku tych infekcji jak również cytomegalii, różyczki i toksoplazmozy musimy pokryć z własnej kieszeni. Badania w kierunku infekcji niebezpiecznych dla zdrowia nienarodzonego dziecka są badaniami nieobowiązkowymi (chyba, że są inne wskazania do ich wykonania), niemniej mogą okazać się niezwykle istotne. Warto również dodać, że diagnostyka infekcji nie wymaga od nas jakiegoś szczególnego przygotowania się do badania laboratoryjnego. Na pobranie krwi nie musimy udać się na czczo, nie musimy zachować specjalnej diety ani spełnić innych dodatkowych warunków. Wszystkie te oznaczenia możemy wykonać z jednej probówki. Możemy do laboratorium iść po pracy, wtedy gdy mamy czas, a wyniki odebrać już następnego dnia. Jeśli badania wykonamy w sieci laboratoriów DIAGNOSTYKA i z niecierpliwością czekamy na wyniki, możemy sprawdzić je przez Internet. Wykonanie tych badań przed planowaną ciążą daje nam możliwość przeprowadzenia dodatkowych szczepień, lub wprowadzenia odpowiedniego leczenia tym samym zwiększając szansę na posiadanie zdrowego potomstwa i uniknięcie komplikacji w czasie ciąży. Całkowity koszt opisanych badań to około 200 złotych. Zatem zastanówmy się czy warto denerwować się całą ciążę w obawie o zdrowie naszego Maleństwa czy też przeżyć ten czas w spokoju i w poczuciu bezpieczeństwa o zdrowie swoje i swojego dziecka. Beata Skowron Diagnosta laboratoryjny Diagnostyka Sp. z o. o.
Powiązane badania

Candida - antygen krążący
Diagnostyka zakażenia C. albicans i innymi gatunkami chorobotwórczymi rodzaju Candida. Wykrywanie antygenów komórek grzyba w surowicy krwi żylnej, w podejrzeniu kandydozy układowej – kandydemii oraz zakażenia narządów wewnętrznych.