25 września 2020

Jak sprawdzić, czy nasz układ odpornościowy wytworzył przeciwciała anty-SARS-CoV-2?

POWRÓT

Środki dezynfekujące, maseczki, dystans społeczny… Nikt nie jest w stanie określić, czy to stan chwilowy, czy też „nowa normalność”. Obawy o zdrowie swoje i bliskich towarzyszą nam na co dzień, choć w zmiennym nasileniu. Wielu z nas zadaje sobie pytanie: czy przypadkiem nie przeszliśmy już infekcji SARS-CoV-2? A może by tak się przebadać?

Dość szybko po rozpoznaniu nowego koronawirusa wprowadzono na rynek testy wykrywające przeciwciała anty-SARS-CoV-2. Z biegiem czasu ich wiarygodność staje się coraz wyższa, a technologie używane do wykonywania badań – coraz lepiej zwalidowane. Obecnie wykrywanie przeciwciał w laboratoriach sieci „Diagnostyka” przeprowadza się zautomatyzowanymi metodami uznanych światowych producentów.

Co mówi nam wynik takiego badania? Chcąc uczciwie podejść do sprawy należy napisać, że – tylko lub aż – weryfikuje, czy nasz system odpornościowy wytworzył przeciwciała przeciwko SARS-CoV-2 po kontakcie z tym wirusem.

Odpowiedź humoralna (czyli właśnie wytworzenie przeciwciał) jest dość dobrze opisana w przebiegu chorób infekcyjnych, które towarzyszą nam od wielu lat, takich jak np. różyczka czy borelioza. Najpierw, ok. 2-3 tygodnia od infekcji pojawiają się przeciwciała w klasie IgM, ich obecność świadczy o ostrej fazie infekcji, a później, po ok. 3-4 tygodniach we krwi zaczynają pojawiać się przeciwciała klasy IgG, które często utrzymują się całe życie, a ich izolowana obecność świadczy o odporności na ponowną infekcję (w niektórych przypadkach mówi się o „mianie zabezpieczającym”, czyli ilości przeciwciał, która chroni przed ponownym zachorowaniem).

W przypadku SARS-CoV-2 nic nie jest jeszcze na 100% pewne. Dowiedziono, że przeciwciała klasy IgM i IgG pojawiają się we krwi prawie równocześnie – IgM w przeciągu 5 dni od wystąpienia objawów,  a IgG po 5-7 dniach. Ta dość wczesna – fachowo mówiąc – serokonwersja wskazuje na możliwość wspomagania diagnostyki aktywnego zakażenia SARS-CoV-2 poprzez oznaczanie swoistych względem niego przeciwciał. Może to mieć znaczenie u pacjentów, u których nie przeprowadzono badania metodą real time RT-PCR, a od wystąpienia objawów minęło co najmniej 9-14 dni. Dotychczasowe badania wskazują, że przeciwciała IgM zanikają ok. 6-7 tygodnia po infekcji, kiedy to IgG są jeszcze obecne. Nie ustalono jeszcze, jak długo przeciwciała w klasie IgG utrzymują się w krążeniu. Pojawiają się doniesienia, że u części pacjentów ich ilość obniża się po 8 tygodniu od zakażenia, ale stopień tego spadku jest sprawą indywidualną – zależy od wielu czynników, spośród których duże znaczenie wydaje się mieć to, czy infekcja przebiegała objawowo, czy też skąpo- lub bezobjawowo. U osób, które nie miały symptomów wykrycie przeciwciał może być trudniejsze, co może mieć związek z silną odpowiedzią komórkową (czyli usunięcia wirusa przez limfocyty T, bez lub z małą tylko pomocą limfocytów B produkujących przeciwciała) jeszcze przed rozwinięciem się objawów klinicznych infekcji.

Wynik ujemny badania przeciwciał można uzyskać w kilku przypadkach:

  • u ludzi, którzy nigdy nie mieli kontaktu z wirusem,
  • u ludzi, którzy mieli kontakt z wirusem, ale niedawno, ok. 7-10 dni przed badaniem,
  • u ludzi, którzy przeszli infekcję dawno (powyżej 3 miesięcy wcześniej) i najczęściej bezobjawowo.

Wynik dodatni badania przeciwciał najpewniej wskazuje na przebyty kontakt z wirusem SARS-CoV-2. W bardzo niewielkim tylko odsetku może być spowodowany niedoskonałością testów, które mogą „pomylić” przeciwciała anty-SARS-CoV-2 z przeciwciałami przeciwko innym patogenom lub z autoprzeciwciałami.

Stwierdzenie obecności przeciwciał anty-SARS-CoV-2 powinno być interpretowane przez lekarza w kontekście historii pacjenta i występujących u niego objawów, z uwzględnieniem wzajemnego układu klas przeciwciał:

  • IgM dodatnie, a IgG ujemne LUB IgM dodatnie i IgG dodatnie

Wynik taki może świadczyć o wczesnej fazie infekcji. W takim przypadku sugerowane jest wykonanie badania metodą real time RT-PCR w celu wykluczenia aktywnej choroby COVID-19.

  • IgM ujemne, IgG dodatnie

Taki wynik sugerować może, że infekcja wirusem SARS-CoV-2 nastąpiła dawno. Obecność przeciwciał w klasie IgG w takim przypadku może świadczyć o nabyciu odporności na zakażenie.

Z tą ostatnią kwestią wiązane są największe nadzieje. Dysponujemy już testami oceniającymi ilość przeciwciał anty-SARS-CoV-2 w klasie IgG, czekamy na wiarygodne dane dotyczące ich pożądanego stężenia lub weryfikujące, że każda ilość przeciwciał zabezpiecza przed ponownym zakażeniem, lub przynajmniej ciężkimi jego objawami.

Badać się więc czy nie badać? Sprawdzonymi metodami, chociażby dla zaspokojenia ciekawości – warto.