Sezon na kleszcze – kiedy badania w kierunku boreliozy mają sens?

mgr Aleksandra Drążkiewicz
Udostępnij

Borelioza pozostaje najczęściej rozpoznawaną chorobą przenoszoną przez kleszcze w Polsce – co roku wykrywa się ją u ponad 20 000 osób. Co więcej, w przeciwieństwie do kleszczowego zapalenia mózgu, przeciwko boreliozie nadal nie ma dostępnej szczepionki. Właściwa ochrona przed kleszczami i szybkie usunięcie pasożyta pozostają więc podstawą profilaktyki. Co jednak zrobić, gdy kleszcz już zdąży się wbić? Czy badania w kierunku boreliozy zawsze są konieczne?

Samo ukąszenie przez kleszcza nie jest wskazaniem do wykonywania badań w kierunku boreliozy. Jeśli pojawi się charakterystyczny rumień wędrujący, lekarz może rozpoznać chorobę tylko na podstawie tego objawu. W pozostałych przypadkach dostępne są przede wszystkim dwuetapowe badania serologiczne – najpierw test przesiewowy, a następnie, jeśli wynik jest dodatni lub wątpliwy, test potwierdzający. Nie należy wykonywać ich zbyt wcześnie, ponieważ organizm potrzebuje czasu na wytworzenie przeciwciał. Można również przebadać wyciągniętego kleszcza pod kątem obecności bakterii Borrelia burgdorferi.

Sezon na kleszcze

Gdzie i kiedy możemy spotkać kleszcza?

Aktywność kleszczy w Polsce jest ściśle uzależniona od warunków środowiskowych – przede wszystkim temperatury i wilgotności powietrza. Budzą się one z letargu, gdy temperatura otoczenia przekracza 5°C, co zwykle przypada na przełom marca i kwietnia, a aktywne pozostają aż do października. Ze względu na postępujące zmiany klimatu i łagodniejsze zimy okres ten ulega systematycznemu wydłużeniu. Przy sprzyjających warunkach możemy więc spotkać te pajęczaki nawet w listopadzie.

Kleszcze żerują na liściach drzew i krzewów, a także w wysokiej trawie. Co istotne, choć zwykle kojarzą się z lasem, coraz częściej widuje się je również w miastach. Ryzyko kontaktu na terenach zielonych (parki, trawniki, skwery) jest obecnie oceniane na podobnym poziomie, jak w lesie. Migrację kleszczy do miast ułatwiają tzw. korytarze ekologiczne, takie jak niezagospodarowane koryta rzek, którymi przemieszczają się dzikie zwierzęta, będące ich żywicielami.

Ukąszenie przez kleszcza a ryzyko boreliozy 

Borelioza to najczęstsza choroba odkleszczowa w Polsce, a liczba zarejestrowanych przypadków z roku na rok rośnie. Do zakażenia dochodzi w momencie żerowania kleszcza na żywicielu, gdy wraz z jego śliną do organizmu człowieka mogą zostać przekazane patogeny wywołujące chorobę, czyli bakterie Borrelia burgdorferi.

Co istotne, nie każdy kleszcz jest ich nosicielem, więc ugryzienie nie oznacza automatycznie boreliozy. Ponadto ryzyko zakażenia jest ściśle zależne od czasu – im szybciej usuniemy pasożyta ze skóry, tym mniejsza szansa, że przekaże nam patogeny. Wynika to z faktu, że bakterie żerują w jelicie środkowym kleszcza, więc może upłynąć wiele godzin, zanim dopłyną do jego gruczołów ślinowych, a tym samym do krwi żywiciela. Z kolei nieprawidłowa technika usuwania kleszcza może zwiększyć prawdopodobieństwo zakażenia, np. smarowanie tłuszczem czy alkoholem wywołuje u pasożyta ślinotok.

Jakie objawy mogą wskazywać na boreliozę?

Borelioza to poważny problem epidemiologiczny, więc nie należy lekceważyć żadnego znalezionego na ciele kleszcza. Podstawą jest jak najszybsze usunięcie pajęczaka – jeśli przebywał w ciele krótko, istnieje spora szansa, że nie doszło do zakażenia. Jeżeli jednak w ciągu kilku dni lub tygodni od tego incydentu zauważymy niepokojące symptomy, warto wybrać się do lekarza. Należą do nich:

  • rumień wędrujący – to najbardziej charakterystyczny objaw boreliozy, który pojawia się do kilku dni po ugryzieniu,
  • gorączka i ogólne osłabienie,
  • dreszcze,
  • silny ból głowy, mięśni i stawów,
  • ogólne osłabienie organizmu.

Rumień wędrujący a borelioza

Klasyczny rumień to czerwona zmiana w kształcie pierścienia o ostrej granicy, która stopniowo się powiększa, osiągając średnicę powyżej 5 cm. Może on mieć formę jednolitej plamy lub zawierać przejaśnienie w środku. Niezależnie od wyglądu, bez wdrożenia antybiotykoterapii zwykle zanika on samoistnie w ciągu 3-4 tygodni, co jednak nie oznacza wyleczenia choroby.

Wystąpienie rumienia wędrującego jest pewnym potwierdzeniem boreliozy i nie wymaga dalszej diagnostyki, jednak w drugą stronę taka zależność już nie występuje. Wczesna postać choroby może przebiegać bez tego objawu – aż u 50-70% pacjentów nie pojawia się on w ogóle lub pozostaje niezauważony. Rumień może, ale nie musi wystąpić wokół ugryzienia kleszcza i czasami rozwija się w zupełnie innym miejscu. Rozpoznanie jest utrudnione, jeśli pojawi się np. na linii włosów czy pod kolanem, gdzie trudniej go zauważyć.

Jak przebiega diagnostyka boreliozy?

Jeśli zauważymy na skórze rumień wędrujący, to jest on jednoznacznym sygnałem boreliozy i wystarczy do postawienia diagnozy oraz wdrożenia leczenia. Jednak u sporej części osób objaw ten nie wystąpi lub pozostanie niezauważony – wtedy w rozpoznaniu choroby pomóc mogą dodatkowe badania oraz obserwacja samopoczucia.

Diagnostyka boreliozy obejmuje testy serologiczne:

  • test przesiewowy (I etap) – wykrywa przeciwciała przeciwko bakteriom Borrelia burgdorferi. Ponieważ organizm potrzebuje czasu na ich wyprodukowanie, zaleca się wykonanie badania nie wcześniej niż po 3-4 tygodniach od ugryzienia. Zbyt wczesne oznaczenie może dać wynik fałszywie ujemny,
  • test potwierdzający (II etap) – wykonuje się go tylko wtedy, gdy wynik pierwszego badania jest dodatni lub wątpliwy. Dopiero oba etapy diagnostyki, ocenione łącznie z objawami pacjenta, pozwalają na właściwą interpretację wyniku,
  • test LymeDetect – to najnowocześniejsze oznaczenie, które może być wykonane już w 2. tygodniu od ugryzienia. Ocenia zarówno poziom przeciwciał, jak i odpowiedź komórkową układu odpornościowego. Tak wczesne wykrycie choroby pozwala szybciej wdrożyć leczenie, co zwiększa jego skuteczność.

Oprócz tego możliwe jest zbadanie samego kleszcza usuniętego z ciała pod kątem obecności bakterii Borrelia burgdorferi. Pozytywny wynik takiego badania nie pozwala jednak stwierdzić, czy doszło do zakażenia człowieka. Z tego powodu nie jest ono zalecane do podejmowania decyzji o dalszej diagnostyce czy leczeniu boreliozy.

Co zrobić po ukąszeniu przez kleszcza? Praktyczne wskazówki

Jeśli zauważymy wbitego w skórę kleszcza, kluczowa jest jego jak najszybsze usunięcie. Najlepiej użyć do tego pęsety lub specjalnych urządzeń dostępnych w aptekach, np. lasso czy widełek do podważenia pasożyta. Należy chwycić go jak najbliżej skóry i wyciągnąć jednostajnym ruchem, zgodnie z instrukcją producenta. Dobrze jest usunąć kleszcza w całości, wraz z aparatem gębowym. Jeśli jednak zostanie on w ranie, nie ma powodu do paniki – zwykle organizm jest w stanie usunąć go samodzielnie.

Pod żadnym pozorem nie wolno smarować kleszcza tłuszczem, kremem czy alkoholem, nie należy też go przypalać. Takie działania odcinają dopływ powietrza, co wywołuje u niego silny ślinotok i gwałtownie zwiększa ryzyko wstrzyknięcia do naszej krwi śliny zakażonej patogenami.

Po usunięciu pajęczaka miejsce wkłucia należy dokładnie zdezynfekować, a ręce starannie umyć. Jeżeli chcemy przekazać kleszcza do badania, należy zrobić to w ciągu 48 godzin od wyjęcia. Pasożyt powinien być przechowywany w szczelnym pojemniczku (np. na mocz) w lodówce lub zamrażalniku.

Przez kolejne dni zaleca się obserwować skórę pod kątem obecności rumienia wędrującego. W przypadku jego wystąpienia konieczna jest szybka wizyta u lekarza. Na szczególną uwagę zasługują również objawy grypopodobne w ciągu miesiąca od ugryzienia przez kleszcza, które mogą (choć nie muszą) wskazywać na boreliozę.

Jak chronić się przed kleszczami?

Żadna metoda ochrony przed kleszczami nie daje 100% skuteczności, dlatego jeśli planujemy przebywanie na terenach zielonych, warto połączyć kilka sposobów. Należą do nich:

  • odpowiedni ubiór – powinien szczelnie okrywać ciało i ograniczać miejsca, przez które kleszcz może przedostać się na skórę. Dobrze sprawdzają się bluzy ze ściągaczami przy nadgarstkach oraz nogawki spodni włożone w skarpety,
  • repelenty – środki odstraszające kleszcze uniemożliwiają im atak i pobranie pokarmu, co zapobiega transmisji patogenów,
  • regularna kontrola ciała – po powrocie z lasu należy dokładnie przejrzeć skórę. Kleszcze najczęściej znajdowane są na nogach i tułowiu,
  • profilaktyka w ogrodzie – aby ograniczyć populację pasożytów wokół domu, należy regularnie kosić trawę, usuwać chwasty, wycinać zarośla oraz grabić liście.

Mgr Aleksandra Drążkiewicz

Podsumowanie – FAQ

Najskuteczniejszą metodą jest stosowanie repelentów, czyli środków odstraszających owady i pajęczaki. Bazują one na różnych substancjach chemicznych (np. DEET, ikarydyna), a w zależności od składu i stężenia mają różną siłę działania i są dopuszczone od określonego wieku – warto zwrócić na to uwagę przy wyborze preparatu dla dzieci.

Klasyczne testy serologiczne można wykonać najwcześniej 3-4 tygodnie po ukąszeniu. Alternatywne badanie LymeDetect daje wiarygodny wynik już po ok. 2 tygodniach od ugryzienia.

Borelioza może przebiegać bez charakterystycznych symptomów – rumień nie występuje u 50-70% pacjentów, a objawy grypopodobne mogą mieć różne nasilenie i czasem łatwo je przegapić. Dlatego rozwiązaniem ułatwiającym diagnozę jest badanie kleszcza pod kątem obecności Borrelia burgdorferi – pozytywny wynik testu wymaga zwiększenia czujności w samoobserwacji.

Bibliografia

  • Moniuszko-Malinowska, A., Pancewicz, et al. (2024). Zalecenia Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych dotyczące diagnostyki i leczenia Boreliozy z Lime. Przegląd Epidemiologiczny, 77(3): 261-278.
  • Przygodzka, M., Mikulak, E., Chmielewski, T., & Gliniewicz, A. (2019). Repelenty jako kluczowy element profilaktyki w kontekście zapobiegania chorobom odkleszczowym. Przegląd Epidemiologiczny, 73(2): 269-280.