Blog - zdrowie i diagnostyka

Najczęściej czytane

22 września 2020

Przeziębienie, grypa czy koronawirus? Jak odróżnić objawy?

Wraz z nadchodzącą jesienią nadejdzie kolejny sezon grypowy. Przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach, mniejsza ekspozycja na słońce, wyziębienie organizmu oraz sezonowa aktywność niektórych patogenów sprzyjać też będzie chorobie przeziębieniowej. Jednakże w tym roku przyjdzie się nam zmierzyć z dodatkowym zagrożeniem, jakim jest COVID-19. Jak ocenić, czy dotknęła Cię grypa czy koronawirus, wywołujący COVID-19? Jak odróżnić przeziębienie od koronawirusa SARS- CoV-2? Niestety, trudno jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, bowiem objawy tych chorób mogą być do siebie bardzo zbliżone. Czym jest przeziębienie? Przeziębienie, a bardziej fachowo choroba przeziębieniowa lub wirusowe zapalenie nosogardła, związane jest z infekcją wirusową, za którą może odpowiadać ogromna ilość różnych wirusów. Szacuje się, że w niemal połowie przypadków przyczyną jest zakażenie rynowirusem, w pozostałych są to: koronawirusy, adenowirusy, enterowirusy i inne. Główną drogą przenoszenia jest droga kropelkowa, ale w zależności od rodzaju patogenu można zarazić się także poprzez bezpośredni kontakt czy drogę pokarmową. W przeciwieństwie do grypy, tu choroba zaczyna się zazwyczaj łagodnie. Częstymi objawami są ogólne rozbicie, bóle głowy i mięśni, zapalenie gardła i kaszel. Katar początkowo wodnisty i spływający do gardła, później może być gęsty, zatykać nos i zaburzać zmysł węchu. Gorączka może się pojawić, ale najczęściej nie jest wysoka. Niektóre wirusy mogą też powodować wysypkę czy zapalenie spojówek. Choroba przeziębieniowa ma najczęściej łagodny przebieg ze szczytowym nasileniem objawów w 2-3 dniu. Niepowikłana, ustępuje samoistnie do 7-10 dni (choć warto wiedzieć, że kaszel poinfekcyjny trwa czasem nawet kilka tygodni). Czym jest grypa sezonowa? Sezon grypy przypada w Polsce na okres od października do kwietnia. Czynnikiem etiologicznym jest wirus grypy typu A lub w niewielkim stopniu typu B. Do zakażenia dochodzi najczęściej drogą kropelkową, rzadziej poprzez skażone dłonie czy przedmioty. Podstawowe czynniki ryzyka to bezpośredni kontakt z chorym oraz dłuższe przebywanie w odległości poniżej 1,5 metra od osoby chorej na grypę. Spędzanie czasu w dużych ludzkich skupiskach i brak dostatecznej dbałości o higienę rąk sprzyjają zachorowaniu. Objawy grypy pojawiają się nagle. Występuje gorączka i dreszcze, osłabienie i wzmożona męczliwość, bóle głowy, bóle mięśni i ogólne złe samopoczucie. Po kilku dniach dochodzi do nich zwykle suchy i uciążliwy kaszel, ból gardła i katar. Grypa charakteryzuje się zwykle cięższym obrazem klinicznym niż przeziębienie, choć w przypadku braku powikłań ustępuje w ciągu tygodnia (złe samopoczucie i kaszel mogą utrzymywać się dłużej). Warto jednak pamiętać, że grypa jest niebezpieczną chorobą, a do pogorszenia stanu chorego może dojść bardzo szybko. Ciężki przebieg choroby (występowanie duszności, objawów neurologicznych, dużego odwodnienia czy wtórnych powikłań np. zapalenia mięśnia sercowego) nierzadko wymaga intensywnego leczenia w szpitalu.   Czym jest COVID-19? COVID-19 to choroba wywoływana przez nieznanego dotąd koronawirusa SARS-CoV-2. Pierwsze przypadki odnotowano pod koniec ubiegłego roku, stąd wiele kwestii nadal pozostaje niejasnych i niepewnych. Za najczęstsze objawy COVID-19 uważa się gorączkę, suchy kaszel i ogólne zmęczenie. Choroba może manifestować się także utratą węchu oraz smaku, bólami mięśni i głowy, dusznością i trudnościami w oddychaniu, bólem gardła, nieżytem nosa, biegunką, zapaleniem spojówek czy wysypką. Choroba przenosi się drogą kropelkową oraz poprzez skażone dłonie i przedmioty. Z dotychczasowej wiedzy na temat COVID-19, wynika, że większość osób (około 80%) przechodzi infekcję w sposób łagodny lub umiarkowany i nie wymaga hospitalizacji. Niestety, pozostałe 20% może rozwinąć poważne problemy z oddychaniem prowadzące nawet do niewydolności oddechowej. Koronawirus a grypa – objawy mogą być podobne Grypa czy koronawirus SARS-CoV-2? Przeziębienie czy koronawirus SARS-CoV-2? Takie pytania zada sobie wiele osób podczas nadchodzących miesięcy. Niestety, nie ma na nie prostej i oczywistej odpowiedzi. Jak sam widzisz, w przebiegu COVID-19 mogą występować objawy podobne do grypy lub przeziębienia. Zatem jak odróżnić grypę od koronawirusa SARS-CoV-2, a raczej choroby, którą powoduje, czyli COVID-19? Czy jest na to sposób? Na podstawie samych objawów może być to naprawdę trudne. Istnieje jednak możliwość wykonania badań laboratoryjnych. Najdokładniejszą metodą potwierdzenia grypy jest wykrycie materiału genetycznego wirusa, RNA metodą real time RT-PCR (ang. real time Reverse Transcription-PCR), choć czasem korzysta się z szybszych i tańszych metod, np. szybkich testów diagnostycznych wykrywających antygen wirusa. Cechują się one jednak mniejszą czułością. Metoda real time RT-PCR jest także jedynym sposobem potwierdzenia infekcji SARS-CoV-2. Materiał do badania stanowią najczęściej wymazy z nosogardzieli, rzadziej próbki pobrane z dolnych dróg oddechowych czy plwocina. Alternatywne metody (np. badania serologiczne) również mogą być przydatne w niektórych sytuacjach, ale poza tzw. testami antygenowymi, wskazują raczej na infekcję przebytą w przeszłości. Warto wiedzieć, że jedno zakażenie nie wyklucza drugiego. Koinfekcje mogą się zdarzyć, wobec czego dodatni test na grypę niestety nie daje pewności o braku infekcji koronawirusem. Przeziębienie, grypa czy koronawirus? Jak widzisz, odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Objawy wszystkich tych chorób mogą być podobne. Co więcej, każda z nich może przebiegać nieco mniej typowo (np. w przebiegu grypy mogą pojawić się nudności, wymioty czy biegunka), co jeszcze bardziej utrudni ocenę sytuacji. Zwróć także uwagę, że zarówno zakażenia wirusem grypy, jak i SARS-CoV-2 mogą być zupełnie bezobjawowe. Jeśli zaobserwujesz u siebie niepokojące objawy, koniecznie skonsultuj się telefonicznie ze swoim lekarzem, który być może zaprosi Cię na osobistą wizytę lub zleci wykonanie testów w kierunku COVID-19 czy też grypy. Takie badania możesz wykonać w DIAGNOSTYCE. Informacje o rodzajach testów w kierunku koronawirusa w ofercie DIAGNOSTYKI znajdziesz tutaj. Bibliografia: Interna Szczeklika – P. Gajewski, A. Szczeklik WHO gov.pl

29 września 2017

Co może oznaczać ból brzucha po lewej stronie?

Ból brzucha, szczególnie ból brzucha po lewej stronie, zawsze jest niepokojącym objawem, ponieważ może towarzyszyć groźnym chorobom wymagającym szybkiej interwencji chirurgicznej. W większości poważnych przypadków ból jest bardzo silny, dobrze zlokalizowany, uniemożliwia normalne funkcjonowanie i wymusza przyjęcie pozycji, w której jego natężenie jest najmniejsze. Zdarza się jednak, że niepokojące jest nie tyle natężenie bólu, ile jego nawracający charakter. Opisuje się to jako „pobolewanie” brzucha trwające pewien czas, później ustępujące i powracające po kilku godzinach albo kilku dniach. Taki ból kojarzymy z silnymi emocjami towarzyszącymi np. problemom w pracy, a u dzieci w szkole lub w domu. Tego typu objawów nie należy lekceważyć, ponieważ mogą świadczyć nie o stresie, lecz o trwającym procesie zapalnym. Zazwyczaj ból brzucha lokalizujemy w okolicy, w której znajduje się chory narząd. Prawy dolny kwadrat brzucha często oznacza problemy z wyrostkiem robaczkowym, prawy górny z wątrobą lub pęcherzykiem żółciowym, po lewej u góry zlokalizowana jest trzustka i śledziona. Ból rozlany w górnej lub dolnej części brzucha może świadczyć o uogólnionym problemie, np. zapaleniu otrzewnej. A jeśli doświadczamy bólu brzucha po lewej stronie? Większość pacjentów nie kojarzy tego miejsca z żadnym konkretnym narządem. Wiemy, że w tej okolicy przebiega część okrężnicy, to znaczy jelita grubego. Ale skąd ból? Zwłaszcza względnie łagodny, choć długotrwały? Przyczyną bólu brzucha po lewej stronie mogą być uchyłki jelita grubego, tzn. wgłębienia w ścianie jelita, czasami o długości wielu milimetrów. Powstają, kiedy ściana jelita traci swoją elastyczność, a od wewnątrz działa na nią duże ciśnienie. Taka sytuacja najczęściej ma miejsce u osób, które przekroczyły 40. rok życia i przez wiele lat utrzymywały dietę ubogoresztkową (tzn. dietę ubogą w błonnik). Szacuje się, że około 30% sześćdziesięciolatków ma uchyłki jelita grubego, chociaż nie zawsze dają one jakiekolwiek objawy. Ból brzucha po lewej stronie może świadczyć o tym, że wewnątrz jednego lub kilku uchyłków toczy się proces zapalny. Jeśli uchyłek jest długi, a jego ujście zostanie zamknięte przez masę kałową albo niestrawione resztki pożywienia, wówczas rozwija się proces, którego mechanizm przypomina zapalenie wyrostka robaczkowego. Można go zidentyfikować, jak każdy proces zapalny, wykonując proste badania laboratoryjne: OB CRP morfologię krwi Charakterystyczne dla stanów zapalnych są: przyspieszone opadanie (podniesione OB), wzrost stężenia białka CRP oraz zwiększona liczba krwinek białych. Ten podstawowy zestaw badań jest niedrogi, można go wykonać bez skierowania, a do pobrania krwi należy zgłosić się na czczo. Poza tym badanie to nie wymaga specjalnego przygotowania. Jeśli wyniki będą odbiegały od normy albo jeśli objawy ze strony jamy brzusznej będą się utrzymywały prze dłuższy czas, należy skonsultować się z lekarzem. Dalsza diagnostyka obejmie zapewne ultrasonografię jamy brzusznej (USG), być może także kolonoskopię. Badania obrazowe umożliwiają ustalenie rozpoznania i podjęcie właściwego leczenia. Bólu brzucha, przede wszystkim bólu brzucha po lewej stronie, nie wolno lekceważyć ani walczyć z nim przy pomocy coraz większych dawek leków przeciwbólowych przyjmowanych z własnej inicjatywy, bez konsultacji z lekarzem. Możemy w ten sposób zamaskować poważną chorobę, np. niedrożność jelit. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą pakietów badań dostępnych w sklepie internetowym. ZOBACZ e-PAKIET BRZUSZNY

28 lutego 2020

Ból brzucha po prawej stronie – jakie mogą być jego przyczyny?

Ból brzucha może sygnalizować wiele różnych chorób, a także może być objawem rozwijającej się infekcji. Niekiedy oznacza niestrawność lub zatrucie pokarmowe. W innej sytuacji to alarmujący sygnał, który wymaga pilnej konsultacji lekarskiej. Ból w prawej części brzucha – co może oznaczać? Ból z prawej strony podbrzusza – Czy zawsze jest objawem choroby? Dyskomfort po prawej stronie brzucha może występować stosunkowo często, jednak nie zawsze stanowi jasny powód do niepokoju. Niekiedy oznacza chwilową dysfunkcję układu pokarmowego lub jest reakcją obronną ze strony organizmu. Ucisk po prawej stronie brzucha może wystąpić po zjedzeniu ciężkostrawnego posiłku, wzdymających produktów takich jak kapusta, fasola czy groch. To także prawdopodobny efekt nadmiernego wysiłku fizycznego – zwłaszcza, gdy przed treningiem wypiłeś znaczną ilość wody. Jeżeli jednak podejrzewasz, że w Twoim przypadku ból może sygnalizować rozwijającą się chorobę, nie lecz się sam – udaj się do lekarza i wykonaj niezbędne badania. Ból brzucha po prawej stronie na dole możemy podzielić na ostry lub przewlekły. Ból brzucha ostry pojawia się nagle – zazwyczaj jest ograniczony, może nasilać go kaszel, ruch, intensywne oddychanie, szybka zmiana pozycji. W wielu przypadkach sygnalizuje rozwijającą się chorobę o ostrym przebiegu, która nieleczona może oznaczać zagrożenie dla zdrowia lub życia chorego. Drugi rodzaj to ból brzucha przewlekły. Może objawiać się jako kłucie w brzuchu po prawej stronie lub ucisk po prawej stronie brzucha. Przewlekły ból w prawej części brzucha może trwać miesiącami lub latami – dawać mniej lub bardziej bolesne dolegliwości. Pacjentowi może być trudno go dokładnie zlokalizować. Często towarzyszą mu nudności, wymioty lub biegunka, niekiedy podwyższona temperatura, czasem może się nasilać w spoczynku. Ból brzucha po prawej stronie na dole – nieswoisty objaw wielu chorób Ból z prawej strony podbrzusza może być objawem wielu chorób, dlatego nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty, gdyż wydłużony czas oczekiwania może pogarszać stan chorego, a w najgorszym przypadku – prowadzić do groźnych powikłań. Ból w prawym górnym kwadrancie może oznaczać zapalenie pęcherzyka żółciowego lub dróg żółciowych, kolkę żółciową, ostre zapalenie wątroby, zapalenie trzustki lub przełyku, chorobę wrzodową żołądka lub dwunastnicy. To także prawdopodobny sygnał, że pacjent cierpi na nieswoiste zapalenie jelit, zapalenie wyrostka robaczkowego położonego zakątniczo, ma kolkę nerkową, odmiedniczkowe zapalenie jelit, a nawet zapalenie dolnego płata płuca prawego czy też zastoinową niewydolność serca. Samodzielne ustalenie przyczyny dolegliwości jest niemożliwe do ustalenia. Ból w prawej części brzucha na dole, czyli w prawym dolnym kwadrancie, bywa symptomem zapalenia wyrostka robaczkowego, zapalenia jelita cienkiego lub grubego – niedrożności lub nieswoistego zapalenia jelit, zapalenia układu moczowo-płciowego, w tym kolki nerkowej, zapalenia przydatków, torbieli, skrętu lub pęknięcia jajnika. Kłucie w brzuchu po prawej stronie może się wiązać z ciążą pozamaciczną, zapaleniem stawu krzyżowo-biodrowego oraz przepukliną. By potwierdzić przypuszczenia, konieczne jest wykonanie wszystkich zalecanych badań. Ból w prawej części brzucha – badania i leczenie Silny dyskomfort po prawej stronie brzucha musi zostać skonsultowany z lekarzem – szczególnie, gdy nasila się i nie ustępuje samoistnie. Lekarz, po przeprowadzeniu dokładnego wywiadu z pacjentem oraz przeprowadzeniu badania fizykalnego, zleca zazwyczaj podstawowe badania laboratoryjne. Należą do nich morfologia krwi, CRP lub OB., stężenie elektrolitów, aktywność AST, ALT, GGTP i ALP, stężenie kreatyniny i glukozy w surowicy, badanie ogólne moczu, w określonych sytuacjach także EKG. Dalsze badania, które mogą być niezbędne, to stężenie amylazy, bilirubiny, lub troponiny sercowej. Wskazane może być wykonanie testu na obecność krwi utajonej w kale. Na następnym etapie diagnostyki może być potrzebne wykonanie USG jamy brzusznej, a także badań endoskopowych, takich jak gastroskopii lub kolonoskopii oraz RTG. Leczenie bólu brzucha po prawej stronie zależy od ostatecznej diagnozy i ogólnego stanu zdrowia chorego. W przypadku zatrucia pokarmowego, biegunki, nudności i wymiotów, a także tzw. grypy żołądkowej wystarczy niekiedy odpoczynek, właściwe nawodnienie, unikanie przez kilka dni nadmiernej aktywności fizycznej, a także lekkostrawna i wartościowa dieta. Gdy pacjent jest odwodniony, lekarz może zlecić uzupełnienie elektrolitów lub zażywanie leków przeciwbiegunkowych. Gdy ból brzucha związany jest ze stresem, długotrwałym zmęczeniem, które skutkują dyskomfortem w podbrzuszu, brakiem apetytu lub zaparciami, konieczna może być konsultacja psychologiczna oraz nauczenie pacjenta odpowiednich technik relaksacyjnych. Jeżeli ból brzucha jest jednym z objawów tzw. ostrego brzucha, wymagana jest natychmiastowa interwencja chirurgiczna. Wysoka gorączka, ból brzucha uniemożliwiający poruszanie i codzienną egzystencję to znak, że powinieneś jak najpilniej udać się do lekarza – niekiedy kilka godzin stanowi o dalszym postępowaniu i prawdopodobieństwie rozwoju poważnej choroby na całe życie. Bibliografia: Ból brzucha [w:] Interna Szczeklika 2019/20. Mały podręcznik, pod red. Piotra Gajewskiego, Kraków 2019, s. 44-46. Endoskopia przewodu pokarmowego [w:] Interna Szczeklika 2019/20. Mały podręcznik, pod red. Piotra Gajewskiego, Kraków 2019, s. 1592–1596.

25 listopada 2015

Komfort życia po pięćdziesiątce.

Rozmowa z Danutą Kozłowską, dyrektorem ds. medycznych sieci laboratoriów DIAGNOSTYKA Zachęcacie Państwo do badań analitycznych osoby dojrzałe, które ukończyły co najmniej 50 lat. Czy tą grupę wiekową trzeba w ogóle przekonywać do wykonywania badań? Chciałabym odpowiedzieć na to pytanie twierdząco, że nie musimy nikogo zachęcać, bo wszyscy z tej grupy wiekowej się badają, ale to niemożliwe. W porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej u nas wykonuje się za mało badań refundowanych, do których zachęcają programy związane np. z wiekiem, dlatego w Polsce analityka medyczna nie spełnia swojej profilaktycznej roli. Pacjenci indywidualnie także zbyt rzadko korzystają z analiz laboratoryjnych, a to bardzo cenna informacja dla lekarza o stanie naszego zdrowia. Cała kampania DIAGNOSTYKI, podzielona na cztery etapy, wskazuje i podpowiada jakie badania warto wykonać w jakiej grupie wiekowej, płciowej. Przez całą jesień do zbadania się będziemy zachęcać osoby po 50-tce. Zasada promocyjna jest taka sama w każdym etapie kampanii – zestawy badań laboratoryjnych wartych, 200 lub 300 zł można wykonać z 70% zniżką. Do jakich badań Państwo zachęcacie? Proponujemy zestaw 16 badań diagnostycznych, które przeglądowo pokażą stan zdrowia kobiety i mężczyzny po 50-tce. Obniżona cena pakietu ma dodatkowo zachęcić do skorzystania z akcji. W Polsce lekarze średnio zlecają 1-3 badań laboratoryjnych, dlatego te  umieszczone w pakiecie, pozwolą się zorientować lekarzowi, któremu  pacjent przedstawi otrzymane wyniki, w jego sytuacji zdrowotnej. W pakiecie znalazły się badania ogólne takie jak: morfologia krwi, OB, mocz, glukoza, ale też próby wątrobowe, parametry wydolności nerek, tarczycy, cholesterol poszerzony w przypadku mężczyzn do pełnego lipidogramu, wskaźniki osteoporozy, czyli wapń, fosfor, badania hormonalne, a także najczęściej występujące markery nowotworowe. Na co należy zwrócić szczególną uwagę po 50-tce? W pewnym momencie życia procesy kataboliczne zaczynają przeważać nad anabolicznymi. My naszą akcją chcemy pokazać, że po 50-tce jeszcze długo można się cieszyć dobrym zdrowiem i dobrym życiem, warto jednak zadbać o to, co standardowo, z racji wieku się zmienia. Zmianom ulega nasza gospodarka hormonalna – kobiety przechodzą menopauzę, mężczyźni andropauzę. Standardowo już stosuje się u kobiet Hormonalną Terapię Zastępczą, co znacznie poprawia komfort życia pań, bo hormony mają wpływ na nasz układ odpornościowy, samopoczucie, także na to, czy nadal czujemy się atrakcyjni. Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn właściwie wdrożona suplementacja hormonalna może zniwelować uciążliwe objawy niedostatku hormonów, jak i zapobiec rozwojowi takich chorób jak osteoporoza, cukrzyca i miażdżyca. A zwapnienie kości? Można mu jakoś zapobiec? Czasu nie zatrzymamy, jednak polecam – w naszej szerokości geograficznej – regularnie badać poziom witaminy D3 oraz wapnia i fosforanów. Według najnowszych tendencji w medycynie raz stwierdzony niedobór D3 w wieku powyżej 40 lat powinien skutkować włączeniem na stałe suplementacji wspomaganej preparatami mineralnymi takimi jak wapń, fosfor, bo to związki wprowadzające witaminę D3 do organizmu. Wapń i fosfor biorą także udział procesie regeneracji kostnej i zabezpieczają przed osteolizą. Osteoporoza zwykle dotyka kobiety po menopauzie i mężczyzn po 70. roku życia. Dodatkowe badanie jakie warto wykonać to denzytometria kośćca, którą przeprowadza lekarz reumatolog, jest to badanie instrumentalne. W jaki sposób badania proponowane przez DIAGNOSTYKĘ mogą się przydać osobom dojrzałym? Wykonanie w/w badań samodzielnie skróci osobom starszym drogę do specjalistów – na podstawie wyników lekarz ogólny będzie mógł od razu podjąć decyzję lub wskazać pacjentowi właściwego dla niego lekarza specjalistę. Warto wspomnieć, że osoby starsze często mają przekonanie, że badania zleca lekarz, że nie wykonuje się ich samodzielnie. My pokazujemy inny kierunek, który skraca drogę do podjęcia właściwego leczenia lub suplementacji. Przykładowo rzadko są zlecane  badania hormonalne, tymczasem to one właśnie charakteryzują typowe dla wieku zmiany. Hormony w diagnostyce nazywamy markerami witalności – dają wiele istotnych informacji o tym, że nadchodzi zagrożenie zachwianiem kondycji zarówno fizycznej jak i psychicznej danej osoby. W zestawie informującym o ogólnej kondycji zdrowotnej znalazły się także markery nowotworowe, dlaczego? Mutacje, będące potencjalnym początkiem nowotworu, pojawiają się u każdego z nas. Prawie wszystkie są jednak naprawiane przez różnorodne mechanizmy komórkowe. Z wiekiem mechanizmy te stają się zawodne, stąd zwiększa się też zapadalność na choroby nowotworowe – większość zachorowań na nowotwory złośliwe występuje po 60. roku życia. Do trzech najczęstszych należą nowotwory płuc, jelita grubego (u obu płci) oraz piersi i prostaty (odpowiednio u kobiet i mężczyzn). Podstawą skutecznego leczenia nowotworów jest ich wczesne rozpoznanie, kiedy to większość jest uleczalna! Opiera się ono na regularnych badaniach lekarskich i obrazowych, ale medycyna laboratoryjna również ma swój udział w diagnostyce i leczeniu chorób nowotworowych. To taki punkt wyjścia dla lekarza, on będzie decydował niezależnie, czy wynik badania laboratoryjnego będzie prawidłowy czy nie, co dalej. Czy skieruje pacjenta na badanie USG po dodatkowym opisie objawów przez badanego. Zawsze do analizy oprócz badań laboratoryjnych lekarz analizuje także badania  instrumentalne – może to być punkcja, może być rezonans magnetyczny, zdjęcia z kontrastem, kolonoskopia etc. Nasza propozycja  badań laboratoryjnych ma ośmielić pacjenta i zmobilizować go do wizyty u lekarza. Dziękuję za rozmowę.

25 listopada 2015

Jakie badania krwi należy robić po 50.?

Według raportu GUS-u na temat stanu zdrowia ludności Polski w 2009 r., statystyczny Polak w piątej dekadzie życia cierpi na 2 schorzenia przewlekłe, a w kolejnych dekadach zapada na 2 kolejne. Do najczęstszych należą bóle pleców i szyi, choroby układu krążenia (m.in. nadciśnienie, zawał mięśnia sercowego, udar mózgu), czy problemy z kośćmi i stawami. Z wiekiem wzrasta też ryzyko zapadnięcia na cukrzycę, choroby układu moczowego i tarczycy czy nowotwory. Higieniczny styl życia, kontrolne badania lekarskie i laboratoryjne badania profilaktyczne pozwalają na dłużej zachować zdrowie, kontrolować przebieg chorób i uniknąć ich najgroźniejszych skutków. Jakie badania krwi należy robić po 50. roku życia? Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na początku XX wieku średnia długość życia w najbogatszych krajach nie przekraczała 50 lat. Polski Główny Urząd Statystyczny (GUS) podaje, że w połowie lat 80-tych ubiegłego stulecia Polacy żyli ok. 66,8, Polki zaś 75 lat. W 2014 r. przeciętna długość życia kobiet w Polsce to już 81,6 lat, mężczyzn – 73,8 lat! Biorąc pod uwagę tylko ostatnie 30-lecie, średnia długość życia Polaków wzrosła więc o 7 lat (choć w ostatnich latach zmienia się powoli − w 2020 roku średnia długość życia kobiet wyniosła 80,7 lat , a mężczyzn- 72,6 lat). Dzięki postępowi medycyny żyjemy coraz dłużej, co widać nie tylko w statystykach, ale również na co dzień – w zmieniających się oczekiwaniach względem ludzi w określonym wieku. O 25-latce nikt już nie powie „stara panna”, 40-latkowie często starają się o pierwsze dziecko, a osoby 50+ przeżywają drugą młodość. Polacy po pięćdziesiątce wiedzą czego chcą, są ciągle aktywni zawodowo, ale znajdują też czas dla najbliższych oraz na realizację własnych pasji i uprzednio odkładanych planów. Ludzki organizm podlega jednak procesowi starzenia – z wiekiem wydolność procesów biochemicznych spada, możliwości regeneracyjne tkanek zmniejszają się, a komórkowe mechanizmy naprawcze zawodzą. Tajemnicze skróty WBC, RBC – morfologia krwi TROSKA O ZDROWIE NIE JEST KAPRYSEM, bo dbając o nie, dbamy o szczęście swoich bliskich. Nie jest też rzeczą drugorzędną, bo pełnia sił pozwala realizować własne pasje i marzenia. Prawdziwą kopalnią wiedzy o stanie naszego zdrowia są podstawowe badania krwi, do których należy morfologia krwi. To proste i tanie badanie daje nam trójpłaszczyznowe informacje o potencjalnych: Infekcjach bądź niedoborach odporności,Anemiach,Zaburzeniach krzepnięcia. Nieprawidłowa morfologia może być także pierwszym sygnałem chorób rozrostowych krwi (np. białaczek). W pierwszym przypadku o toczącej infekcji informuje podwyższona liczba leukocytów (białych krwinek, WBC ang. white blood cells). Zlecając tzw. morfologię pełną otrzymujemy również dane o poszczególnych populacjach białych krwinek, co pozwala wnioskować o przyczynie infekcji. Uzupełnieniem morfologii w tym zakresie może być oznaczenie markerów stanu zapalnego, np. OB i CRP. Znaczny wzrost liczby białych krwinek, któremu często towarzyszy spadek liczby krwinek czerwonych i płytek krwi, obserwuje się też w białaczkach. U osób starszych (powyżej 60. roku życia) szczególnie wzrasta ryzyko zachorowania na przewlekłą białaczkę limfocytową. Spadek ilości WBC natomiast wiązać się może z obniżeniem odporności, czemu czasem towarzyszyć może anemia i spadek liczby płytek krwi. Podejrzenie anemii w wyniku morfologii krwi budzić może zmniejszona liczba erytrocytów (czerwonych krwinek, RBC ang. red blood cell) oraz spadek stężenia hemoglobiny. Najczęstszą przyczyną tej choroby w populacji ogólnej jest niedobór żelaza i mówimy wtedy o niedokrwistości syderopenicznej. U osób starszych do anemii nierzadko prowadzi też zaburzone wchłanianie witaminy B12, które skutkuje nieprawidłowym wytwarzaniem erytrocytów i anemią megaloblastyczną. Te dwa rodzaje anemii rozróżnić można na podstawie analizy wyników tzw. parametrów czerwonokrwinkowych w morfologii krwi – MCH, MCHC i MCV oraz oznaczania w surowicy m.in. takich parametrów jak stężenie żelaza (Fe), białek związanych z jego magazynowaniem i transportem – odpowiednio: ferrytyny i transferyny oraz witaminy B12. O problemach z krzepnięciem informować może odbiegająca od normy liczba płytek krwi. Nowotwór a morfologia krwi – czy tak proste badanie naprawdę wykryje raka? Jak już wiesz, nieprawidłowe parametry krwinkowe (a szczególnie białokrwinkowe) mogą być sygnałem rozwijającej się białaczki (tutaj przypomnienie − białaczka jest nowotworem, ale nie jest rakiem. Nie istnieje taka choroba jak „rak krwi”). Przykładowo, przewlekła białaczka szpikowa, nawet u połowy chorych może zostać rozpoznana zupełnie przypadkowo, podczas badania morfologii krwi. Warto mieć także na uwadze, że podejrzenie innych chorób nowotworowych − choć nie uwidocznią się one w morfologii w tak oczywisty sposób − także może zostać wysunięte w oparciu o morfologię. Przewlekła anemia może być, np. pierwszym symptomem raka jelita grubego. Mimo, że morfologia jest jednym z najbardziej podstawowych i łatwo dostępnych badań, pamiętaj, że interpretacja wyników krwi wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy i nie wolno próbować takiej analizy samodzielnie. Ocenę parametrów morfologii pozostaw lekarzowi, który w razie zaobserwowania nieprawidłowości, z pewnością poinformuje Cię o dalszym postępowaniu. Jakie badania krwi należy robić po 50. − czy wątroba i nerki wymagają sprawdzenia? Dla dobrostanu ustroju duże znaczenie ma sprawność organów usuwających zbędne i szkodliwe substancje – zarówno te wytworzone w organizmie, jak i te dostarczone do niego z zewnątrz, takie jak toksyczne czynniki środowiskowe i długotrwale przyjmowane leki. W miarę upływu lat główne narządy spełniające funkcję detoksykacyjną – wątroba i nerki są więc coraz bardziej obciążone, a ich wydajność spada. Wyznacznikiem ich funkcjonowania są odpowiednio: próby wątrobowe (obejmujące oznaczenia we krwi bilirubiny oraz enzymów swoistych dla wątroby i dróg żółciowych – ALT, AST, ALP, GGTP) oraz stężenia produktów metabolizmu azotowego – kreatyniny (wraz z szacunkowym oznaczeniem filtracji kłębuszkowej – eGFR), mocznika i kwasu moczowego. Dla zapalnego uszkodzenia wątroby (które może być wywołane przez niektóre leki, nadmierne spożycie alkoholu lub zakażenia wirusowe) charakterystyczny jest znaczny wzrost aktywności enzymu ALT we krwi. Na schorzenia wątroby i dróg żółciowych wskazuje zwiększenie aktywności GGTP. Choroby nerek często rozwijają się stopniowo i długo nie dają objawów klinicznych. Z wiekiem spada wydolność nerek, co manifestuje się zmniejszeniem tzw. przesączania kłębuszkowego (filtracji kłębuszkowej, ang. glomerular filtration rate, GFR). GFR ocenić można oznaczając kreatyninę lub cystatynę C we krwi lub poprzez oznaczenie tzw. klirensu kreatyniny, do którego potrzebna jest zarówno próbka krwi, jak i dobowa zbiórka moczu. Wielkość GFR ma wpływ na dalsze zalecenia diagnostyczne i terapeutyczne. Duże znaczenie w diagnostyce chorób nerek ma badanie ogólne moczu z oceną jego osadu, pomocniczo wykonuje się też oznaczenia mocznika i kwasu moczowego. Poziom tej ostatniej substancji rośnie również w zaburzeniach biochemicznych leżących u podstawy niektórych dolegliwości stawowych. Do najbardziej znanych należy dna moczanowa. Badania po 50 roku życia, a zmora naszych czasów, czyli choroby cywilizacyjne Rozwój cywilizacji przyniósł nam dobrobyt – pożywienia zwykle mamy pod dostatkiem, często (za często !) jemy mięso, a zdobycie pokarmu nie wymaga większej aktywności fizycznej. Dodatkowo wiele osób deklaruje, że najlepiej i najczęściej odpoczywa przed telewizorem lub komputerem. Otyłość, nieprawidłowa dieta i siedzący tryb życia, a więc czynniki, których wpływ nasila się z biegiem lat, prowadzić mogą do tzw. chorób cywilizacyjnych, z których najistotniejszymi są cukrzyca i miażdżyca. Rozwój tych schorzeń może prowadzić do poważnych powikłań. Niekontrolowana cukrzyca skutkować może, m.in. chorobami nerek, zaburzeniami widzenia i neurologicznymi, przyczynia się też do rozwoju miażdżycy. Konsekwencjami miażdżycy mogą być poważne choroby sercowo-naczyniowe, takie jak choroba wieńcowa czy zawał serca. U podłoża wymienionych chorób cywilizacyjnych leżą zaburzenia gospodarki energetycznej organizmu, które ocenić można oznaczając we krwi glukozę na czczo i lipidogram. Glukoza jest niezbędnym źródłem energii dla naszego organizmu, a jej nieprawidłowe wykorzystanie (wzrost stężenia tego cukru w surowicy) świadczyć może o obecności tzw. stanów przedcukrzycowych lub nawet rozwiniętej cukrzycy. Dwukrotne stwierdzenie poziomu glukozy na czczo powyżej 7 mmol/l upoważnia lekarza do rozpoznania cukrzycy. Do „żółtej kartki” porównać można natomiast sytuację, w której stężenie glukozy na czczo jest podwyższone, ale nie przekracza 7 mmol/l (tj. plasuje się w zakresie 5,6–6,9 mmol/l) W takim przypadku lekarz powinien zlecić dalszą diagnostykę – test doustnego obciążenia glukozą (doustny test tolerancji glukozy, OGTT, ang. Oral Glucose Tolerance Test). Zmiany stłuszczeniowe można stwierdzić już w naczyniach krwionośnych dwulatków, ale to w piątej – szóstej dekadzie życia zapadalność na choroby układu krążenia jest największa. W ocenie ryzyka miażdżycy i chorób sercowo-naczyniowych stosuje się oznaczenie profilu lipidowego (lipidogramu). O wzroście ryzyka wnioskować można na podstawie podwyższonych stężeń cholesterolu całkowitego (CHOL), lipoproteiny LDL (tzw. „złego” cholesterolu) i trójglicerydów (TG), czemu towarzyszyć może spadek stężenia lipoproteiny HDL (tzw. „dobrego” cholesterolu) i nieprawidłowa wielkość frakcji cholesterolu nie_HDL. Do szacowania ryzyka ostrego zespołu wieńcowego i stabilnej choroby wieńcowej wykorzystuje się też oznaczenie białka CRP metodą wysokoczułą (hsCRP). Ryzyko określane jest jako niskie przy stężeniu < 1 mg/l; średnie 1-3 mg/l; wysokie >3 mg/l. Modyfikacja diety i stylu życia nie jest „przereklamowana” i może istotnie poprawić wartości omawianych parametrów we krwi, zmniejszając zarówno ryzyko zapadnięcia na wspomniane choroby, jak i ich powikłań. Zaleca się, aby opisane powyżej podstawowe badania laboratoryjne – morfologia krwi, badanie ogólne moczu, glukoza czy lipidogram oraz oznaczenia enzymów wątrobowych i parametrów związanych z funkcją nerek, u osób powyżej 50 rż. wykonywane były corocznie. Badania po 50 roku życia – diagnostyka chorób tarczycy Poszczególne narządy i układy budujące nasze ciało nie funkcjonują w oderwaniu od siebie. Nad ich spójnym działaniem czuwają systemy nerwowy i hormonalny. Jednym z istotnych gruczołów endokrynnych (wydzielających hormony) jest tarczyca. Hormony przez nią uwalniane zapewniają odpowiednie tempo przemiany materii, regulują wzrost i rozwój ustroju. Zaburzenia jej funkcji mogą objawiać się jako przewlekle zmęczenie, problemy z zapamiętywaniem, utrzymaniem wagi i temperatury ciała czy uczucie niepokoju, bardziej swoistym objawem jest pojawienie się wola. Szczyt zachorowań na choroby tarczycy przypada na 50-60 rż., 8,5-krotnie częściej występują one u kobiet niż u mężczyzn. Podstawowym badaniem oceniającym kondycję tarczycy jest pomiar stężenia hormonu wydzielanego przez przysadkę, a kontrolującego funkcję tarczycy – TSH. Może ono być uzupełnione o badanie samych hormonów tarczycy – fT3 i fT4 oraz specyficznych autoprzeciwciał. Interpretacji wyników tych badań powinien dokonywać lekarz. Pakiet badań po 50. Starość nie radość? Około 50 r.ż. statystyczna Polka wchodzi w okres okołomenopauzalny. Towarzyszy temu ustanie miesiączek, ale również wiele nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak uderzenia gorąca, bezsenność, nadpobudliwość, złe samopoczucie czy zaburzenia funkcji seksualnych. O ile temat menopauzy jest szeroko omawiany w mediach nie tylko kobiecych, to męskie przekwitanie (andropauza) pozostaje w kręgu zainteresowania dość wąskich grup. Tymczasem panowie co prawda nie płaczą po ostatniej miesiączce, ale inne objawy mają bliźniaczo podobne do tych kobiecych – spadek libido i inne zaburzenia seksualne, rozdrażnienie, bezsenność, nadmierna potliwość. Zmiany te spowodowane są spadkiem z wiekiem odpowiednio żeńskich (estrogeny i progesteron) i męskich (testosteron) hormonów płciowych, czemu w obu przypadkach towarzyszy wzrost stężenia przysadkowych hormonów kontrolujących gruczoły płciowe: FSH i LH. Poziomy wymienionych hormonów można oznaczać we krwi, a ocena ich wyników pozwala stwierdzić, czy dolegliwości zdrowotne są spowodowane przekwitaniem i czy wskazane jest rozpoczęcie terapii. Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, właściwie wdrożona suplementacja hormonalna może zniwelować uciążliwe objawy niedostatku hormonów, jak i zapobiec rozwojowi takich chorób jak osteoporoza, cukrzyca i miażdżyca. Złodziejka kości, czyli osteoporoza Wspomniana osteoporoza zwykle dotyka kobiety po menopauzie i mężczyzn po 70 r.ż., co ma związek ze spadkiem poziomu hormonów o ochronnym wpływie na kości. Zmniejszenie masy tkanki kostnej skutkuje zwiększeniem podatności na złamania i obniżeniem komfortu życia. Pośrednio, poprzez powikłania zakrzepowo-zatorowe, może również prowadzić do śmierci. Wstępnym badaniem w kierunku osteoporozy może być ocena gospodarki mineralnej (stężeń wapnia całkowitego i fosforu nieorganicznego we krwi), która związana jest ze stanem kości. Centralne miejsce w diagnostyce osteoporozy zajmuje badanie densytometryczne, czyli badanie gęstości mineralnej kości (BMD), ale coraz częściej wykorzystuje się również laboratoryjne oznaczanie tzw. markerów kostnych we krwi i/lub moczu. Należą do nich rekomendowane przez Międzynarodową Fundację Osteoporozy, IOF (ang. International Osteoporosis Foundation) markery referencyjne: złamań kości i efektywności terapii osteoporozy –  beta-crosslaps, beta-CTx (ang. Collagen Type I Crosslinked C-telopeptide) oraz kościotworzenia i efektywności terapii osteopozy – N-końcowy propeptyd prokolagenu typu I, P1NP (ang. Procollagen Type I Aminoterminal Propeptide) a także osteokalcyna (OC) oraz oznaczany w moczu pyrylinks D (dezoksypirydynolina, DPD). Wzrost stężenia tych substancji biochemicznych może wskazywać na zwiększone ryzyko złamań kości – i to niezależnie od wyniku BMD. Markery kostne są też szczególnie przydatne w monitorowaniu terapii osteoporozy – spowodowane leczeniem zmiany ich stężeń pojawiają się szybciej niż efekt widoczny w badaniu BMD. Sukces terapii osteoporozy uwarunkowany jest prawidłowym poziomem (30-50ng/ml) witaminy D w organizmie. Laboratoryjne oznaczanie jej poziomu pomaga osiągnąć optymalny efekt leczenia. Nowotwory Mutacje będące przyczyną nowotworu pojawiają się u każdego z nas. Prawie wszystkie są jednak naprawiane przez różnorodne mechanizmy komórkowe. Z wiekiem mechanizmy te stają się zawodne, stąd zwiększa się też zapadalność na choroby nowotworowe – większość zachorowań na nowotwory złośliwe występuje po 60 rż. Do trzech najczęstszych należą nowotwory płuc, jelita grubego (u obu płci) oraz piersi i prostaty (odpowiednio u kobiet i mężczyzn). Podstawą skutecznego leczenia nowotworów jest ich wczesne rozpoznanie. W początkowej fazie rozwoju większość z nich jest uleczalna! Diagnostyka nowotworów opiera się na regularnych badaniach lekarskich i obrazowych, ale medycyna laboratoryjna również ma  też w niej swój udział tak jak i w monitorowaniu leczenia. We krwi można bowiem oznaczać poziom tzw. biochemicznych markerów nowotworowych. Są to substancje wytwarzane przez komórki nowotworu w większej ilości niż przez komórki prawidłowe lub też zmienione w inny sposób, więc ich stężenie rośnie u chorych. Trzeba jednak pamiętać, że większość dostępnych w diagnostyce laboratoryjnej markerów nie jest w pełni specyficzna – ich podwyższony poziom nie zawsze musi wskazywać na nowotwór. O zwiększonym ryzyku raka zwykle mówimy przy stężeniu markera kilkukrotnie przekraczającym górną granicę normy. Markery nowotworowe sprawdzają się jednak w monitorowaniu efektywności terapii – zmiany ich poziomu przed, w trakcie i po leczeniu zwykle (choć nie zawsze!) odzwierciedlają dynamikę choroby, tzn. są wysokie w jej trakcie, spadają do wartości normalnych przy efektywnym leczeniu, a ponownie rosną w przypadku wznowy. Interpretacja wyników pomiarów markerów nowotworowych we krwi musi być zawsze dokonywana przez lekarza. Rak jelita grubego Według statystyk Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN) 94% zachorowań na nowotwory złośliwe jelita grubego występuje po 50 rż. Z wiekiem ryzyko zachorowania wzrasta, jest też 1,5-2 x wyższe dla mężczyzn. Niepokojącym sygnałem jest np. zmiana rytmu wypróżnień czy pojawienie się w stolcu krwi. Niewidoczne gołym okiem ilości krwi w kale można wykryć w badaniu laboratoryjnym kału  – najlepiej przez 3 kolejne dni. Największe znaczenie dla wykrycia choroby nowotworowej mają badania endoskopowe, spośród których najważniejszym jest kolonoskopia. W diagnostyce może też pomóc oznaczanie markerów CA 19-9 i CEA. Nie są one specyficzne dla raka jelita grubego, mogą też wzrastać w innych nowotworach przewodu pokarmowego czy chorobach zapalnych, np. trzustki. Poziom CA 19-9 rośnie też w raku jajnika, a CEA jest wyższy u palaczy. Częstotliwość i rodzaj badań profilaktycznych w kierunku raka jelita grubego należy ustalić z lekarzem. Rak piersi KRN podaje, że 50% zachorowań na raka piersi występuje w piątej i szóstej dekadzie życia. W jego diagnostyce niezbędne są badania obrazowe, takie jak mammografia. Część przypadków tego raka jest uwarunkowana genetycznie – chorują nosicielki mutacji genu BRCA. Mutacja ta występuje rodzinnie, a jej obecność można wykazać w badaniu laboratoryjnym. Obecność mutacji wskazuje na duże ryzyko rozwoju nowotworu. W takim przypadku wskazana jest większa częstotliwość badań profilaktycznych, takich jak mammografia czy oznaczanie poziomu markera CA 15-3 we krwi. Rak jajnika 80% zachorowań na raka jajnika występuje po 50 rż. (KRN), a zapadalność na ten nowotwór jest coraz wyższa. Jednocześnie jest on jedną z najczęstszych przyczyn zgonów nowotworowych u kobiet w Polsce. Jego ryzyko wzrasta wraz z liczbą owulacji – tzn. jest większe u kobiet, które wcześnie zaczęły miesiączkować, nie rodziły czy nie stosowały antykoncepcji hormonalnej. Czynnikami ryzyka są też stany zapalne miednicy mniejszej i wysokotłuszczowa dieta. Część chorych, tak jak w przypadku nowotworu piersi, jest nosicielkami mutacji BRCA. Regularne badanie ginekologiczne ma największe znaczenie w wykrywaniu choroby. Oznaczanie stężenia markera nowotworowego CA-125 we krwi może być pomocniczo wykorzystywane w diagnozowaniu raka jajnika u kobiet, u których jest on podejrzewany lub kontroli kobiet z podwyższonym ryzykiem tego nowotworu, np. nosicielek mutacji BRCA. Głównie sprawdza się jednak w monitorowaniu efektywności terapii. Od niedawna oznacza się również stężenie markera HE-4. Badanie to jest czulsze i bardziej swoiste niż CA-125, co znaczy, że pozwala wykryć nowotwór na wcześniejszym etapie i z większą pewnością. Stężenie HE4 znacznie rzadziej niż CA-125 wzrasta w nienowotworowych schorzeniach ginekologicznych oraz nowotworach innych niż rak jajnika. Marker ten pozwala też na wykrycie raków jajnika nieprodukujących CA-125 oraz wczesnych stadiów raka jajnika, kiedy poziom CA-125 może być w normie. Rak gruczołu krokowego (prostaty) Według KRN ryzyko zachorowania na raka prostaty gwałtownie rośnie w szóstej i siódmej dekadzie życia, jednak światowe wytyczne zalecają profilaktyczne badania w jego kierunku wszystkim mężczyznom już po 50 rż., co ma związek zarówno z dużą częstością zachorowań w tej grupie wiekowej, jak i bezobjawowym początkiem choroby. Oprócz wieku rakowi prostaty sprzyja wysokotłuszczowa dieta, przypadek raka prostaty wśród krewnych czy skażenie środowiska. Do badania w kierunku tego schorzenia powinny skłonić problemy z oddawaniem moczu, pojawienie się krwi w moczu lub nasieniu i bóle w okolicy krocza. W diagnostyce raka gruczołu krokowego równie ważne są: lekarskie badanie polpacyjne per rectum i laboratoryjne oznaczanie poziomu markera PSA we krwi. U mężczyzn powyżej 40 rż. jego stężenie powinno być niższe niż 4 ng/ml, wartości pomiędzy 4 a 10 ng/ml wskazują na podejrzenie łagodnego rozrostu lub zapalenia gruczołu krokowego, powyżej 10 ng/ml – na podwyższone ryzyko raka prostaty. W niektórych przypadkach raka stężenie PSA może być umiarkowanie podwyższone. Do różnicowania nowotworu od innych schorzeń prostaty stosuje się wtedy oznaczanie tzw. wolnej frakcji markera (fPSA) oraz jego stosunku do PSA całkowitego. Należy też pamiętać, że „fałszywe” (bez związku z chorobą) podwyższenie poziomu PSA następuje do 48 godzin po ejakulacji i mechanicznej stymulacji gruczołu (np. podczas badania per rectum, biopsji), więc krew do badania należy oddać unikając współwystępowania tych interferujących czynników. Pamiętaj, że PSA jako marker nie jest w stanie samodzielnie przesądzić lub wykluczyć obecność raka prostaty. Poziom PSA nie tylko może być podwyższony, mimo braku choroby nowotworowej (wynik fałszywie dodatni), lecz także, jego poziom może być prawidłowy mimo obecności. Dlatego tak ważna jest wizyta u urologa, badanie palpacyjne per rectum i pozostawienie lekarzowi decyzji o konieczności przeprowadzenia odpowiednich badań laboratoryjnych. Okres dojrzałości może być okresem drugiej młodości. By móc jak najdłużej cieszyć się życiem należy być jednak świadomym ograniczeń i zagrożeń. Odpowiednia profilaktyka pozwala wcześnie wykryć nieprawidłowości, a w konsekwencji uniknąć rozwoju chorób i wystąpienia ich powikłań. Jeśli nadal zastanawiasz się, jakie badania krwi należy robić po 50. (oraz interesuje Cię pakiet badań dla mężczyzn po 50. czy kobiet po 50.), możesz skorzystać z konsultacji online w DIAGNOSTYVE.

24 listopada 2015

Menopauza – rodzaje terapii

Menopauza nie jest chorobą, jest naturalnym zjawiskiem występującym w życiu kobiety i nie każda kobieta przechodząca menopauzę potrzebuje leczenia. Niekorzystne i wywołujące dyskomfort objawy menopauzy zazwyczaj z czasem same mijają, ale krótkoterminowe leczenie może pomóc je złagodzić. Lekarz prowadzący może zadecydować o włączeniu leczenia także wtedy, gdy istnieją predyspozycje, czy też ryzyko, wystąpienia chorób związanych z okresem około menopauzalnym, takich jak osteoporoza, choroby sercowo-naczyniowe czy nowotworowe. Badania diagnostyczne służące podjęciu decyzji o rozpoczęciu leczenia i sposobie zapobiegania objawom menopauzy: – ocena gospodarki hormonalnej (FSH, LH, estradiol, estron, progesteron) – ocena czynności tarczycy (TSH, FT3, FT4, T3, T4) – z wygasaniem czynności jajników w okresie około menopauzalnym wiąże się wzrost ryzyka zaburzeń czynności tarczycy, których objawy są często mylone z niektórymi objawami towarzyszącymi menopauzie – badanie profilu lipidowego (cholesterol całkowity, cholesterol HDL, cholesterol LDL, triglicerydy) w celu oceny ryzyka wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego – badanie poziomu glukozy we krwi – badania oceniające czynność wątroby (próby wątrobowe – oznaczenie AST, ALT, GGTP, fosfatazy alkalicznej i bilirubiny całkowitej) i nerek (m.in. mocznik, kreatynina, badanie ogólne moczu) – konieczne przed rozpoczęciem hormonalnej terapii zastępczej – regularne badanie piersi i badanie ginekologiczne – pomiar ciśnienia krwi – badania oceniające ryzyko wystąpienia osteoporozy (densytometria, scyntygrafia kości, oznaczenie poziomu wapnia, fosforu, parathormonu). Menopauza – rodzaje terapii -Hormonalna terapia zastępcza (HTZ) Hormonalna terapia zastępcza jest najczęściej wykorzystywanym sposobem leczenia mającym na celu złagodzenie objawów menopauzy i obniżenie ryzyka przyszłych problemów ze zdrowiem. Przed każdą decyzją o wdrożeniu HTZ poza wywiadem, badaniem ogólnym i ginekologicznym oraz cytologicznym, oznaczyć należy poziom glukozy na czczo i po posiłku, lipidogram oraz wykonać mammografię, badania funkcji wątroby, nerek i ewentualne badanie densytometryczne kości. Na podstawie rozmowy z pacjentką, jak również w oparciu o wskazania medyczne lekarz ustala jaki preparat będzie optymalny dla danej kobiety, mając na uwadze zarówno jego skuteczność, jak i bezpieczeństwo stosowania. HTZ polega na przyjmowaniu syntetycznych estrogenów i gestagenów (związków podobnych do naturalnego progesteronu) w dawkach terapeutycznych. Przyjmowanie takich dawek pozwala na utrzymanie stężenia hormonów płciowych we krwi na poziomie o 2/3 niższym niż w wieku 30 lat. HTZ należy rozpoczynać jak najwcześniej, tzn. w momencie, kiedy pojawiają się pierwsze objawy okresu przekwitania, jak np.: nieregularne miesiączki, często paradoksalnie bardziej obfite, w krótszych odstępach czasu (czasem nawet jeszcze bez towarzyszących uderzeń gorąca), a później już pełne tzw. objawy wypadowe (wary, wzmożona potliwość, kołatania serca, zaburzenia nastroju). Jedną z podstawowych zasad leczenia jest stosowanie minimalnej skutecznej dawki leku. W nowoczesnej medycynie menopauzalnej ta zasada również stanowi „złoty standard”. Niskodawkowa HTZ (określenie „niskodawkowa HTZ” wiąże się z zawartością w lekach dawki komponenty estrogenowej) w stopniu podobnym do wysokich dawek eliminuje objawy wypadowe, zarówno uderzenia gorąca, jak i zmienność nastroju, depresję. Jednocześnie wiąże się ona z wielokrotnie mniejszym ryzykiem wystąpienia objawów niepożądanych, takich jak: bóle piersi, czy nieprawidłowe krwawienia z macicy. Skutkuje to lepszą tolerancją przez pacjentki i możliwością kontynuacji terapii przez lata, co z kolei stanowi najlepszą ochronę przed osteoporozą. Rozpoczynanie HTZ przy użyciu najniższych skutecznych dawek pozwala lekarzowi na dostosowanie dawek do indywidualnych potrzeb każdej pacjentki. W okresie premenopauzy, czyli wtedy, gdy pojawiają się pierwsze objawy wypadowe, ale występują jeszcze miesiączki, wskazana jest tzw. terapia sekwencyjna, regulująca cykle własne kobiety, a później sztucznie wywołująca comiesięczne krwawienia, naśladujące miesiączki. Najlepiej jest przyjmować takie leki, które nie wymagają siedmiodniowej przerwy między opakowaniami. Pozwala to na szybszą odbudowę śluzówki macicy i zmniejsza obfitość krwawień (jeden z najbardziej uciążliwych objawów). Ten schemat HTZ jest przewidziany jedynie na parę lat, tj. do momentu wejścia kobiety w okres pomenopauzalny – w Polsce ok. 50. roku życia. Zgodnie z fizjologią po menopauzie kobieta nie ma już miesiączek. Terapia ciągła to taka terapia, która naśladuje naturę, kontrolując śluzówkę macicy, będącą w tym okresie w zaniku. Większość kobiet po 50. roku życia z niechęcią myśli o kontynuacji comiesięcznych krwawień. Dlatego wówczas wskazana jest terapia ciągła nie wywołująca już krwawień imitujących miesiączki. Preparaty hormonalne dostępne są w tabletkach doustnych, zastrzykach domięśniowych, plastrach, żelach, implantach podskórnych, mogą też być podawane donosowo. Do najczęstszych powikłań HTZ (szczególnie przy stosowaniu doustnym) należą: zwiększenie poziomu czynników krzepnięcia, zwiększenie stężenia triglicerydów, cholestaza, zwiększona synteza białek. Zmiany te powodować mogą: zwiększone ryzyko powikłań zakrzepowych i zawału serca, otyłość, kamicę i zapalenie pęcherzyka żółciowego, zwiększoną syntezę hormonów. Podawanie samych estrogenów bez równoważenia progesteronowego zwiększa prawdopodobieństwo dysplastycznego rozrostu i w efekcie raka endometrium, według niektórych autorów HTZ zwiększa również prawdopodobieństwo wystąpienia raka sutka. Dlatego też stosowanie HTZ ma wiele przeciwwskazań. Do bezwzględnych należą: choroby zakrzepowo-zatorowe naczyń, rak sutka, niewydolność wątroby, hiperlipidemia i hipercholesterolemia znacznego stopnia, wysokie nadciśnienie tętnicze, guzy przysadki. Przeciwwskazania względne, przy istnieniu których rozważyć należy korzyści wynikające ze stosowania HTZ i ryzyko powikłań jakie może ona spowodować to: średnie nadciśnienie tętnicze, cukrzyca insulinozależna, przebyty rak jajnika lub endometrium, mięśniak podśluzówkowy z zaburzeniami cyklu, znaczna endometrioza. W przypadku przeciwwskazań do HTZ zastępczo stosować można: estrogeny o działaniu miejscowym (maści, globulki) – poprawiające troficzność pochwy, łagodne środki uspokajające działające na OUN – leczą uderzenia gorąca i zaburzenia psychiczne (czasem skuteczna jest psychoterapia), preparaty wapniowe z witaminą D – zapobiegają występowaniu osteoporozy. Stosowanie najnowszych preparatów o najmniejszej dopuszczalnej dawce estrogenów lub stosowanie pozajelitowe (żele, plastry, iniekcje, implanty), osobnicze dobieranie preparatów po rozważeniu wszystkich wskazań i przeciwwskazań oraz regularna kontrola lekarska, pozwala na uniknięcie wielu z wyżej wymienionych powikłań HTZ. Alternatywne rodzaje terapii łagodzące objawy menopauzy Istnieją także inne, dodatkowe sposoby leczenia i strategie, mające na celu złagodzenie objawów menopauzy i zmniejszenie ryzyka przyszłych komplikacji. Niektóre leki, których skuteczność potwierdzono testami klinicznymi, mogą zostać przepisane przez lekarza. Z drugiej strony wiele osób uważa, że pomocne w okresie perimenopauzy mogą być pewne rodzaje produktów spożywczych i ćwiczeń fizycznych, a także różne dodatkowe terapie, które zyskują coraz większą popularność. Poszukiwania idealnej kuracji, bez tak licznych skutków ubocznych, jak w przypadku HTZ, zaowocowały wyizolowaniem substancji zwanych fitohormonami, które obecne są m. in. w nasionach soi oraz lnu, podobnych w swej budowie do hormonów kobiecych – estrogenów. Fitoestrogeny są to naturalne hormony roślinne, które mają zdolność przyłączania się do receptorów estrogenowych w organizmie człowieka. Dodatkowo cenne okazały się obserwacje, że na terenach gdzie spożywa się wiele produktów sojowych, np. w Japonii, dolegliwości okresu menopauzy, takie jak uderzenia gorąca, występują tylko u 15% badanych kobiet. Dla porównania, w Ameryce Północnej, gdzie spożycie soi jest bardzo małe, uderzenia gorąca występują aż u 85% kobiet. Do fitoestrogenów należą m.in. izoflawony (zawarte np. w soi), lignany (pewne ich ilości znajdują się w zbożach, a szczególnie obficie występują np. w nasionach lnu) i kumestany (obecne w kiełkach roślin). Ponadto fitoestrogeny występują dość obficie w takich roślinach, jak: pluskwica groniasta czyli cimicifuga, dang gui (odmiana arcydzięgla, stosowana w medycynie chińskiej), kozłek lekarski, koper włoski, lukrecja, ziele krwawnika, korzeń żeń-szenia, ziele przywrotnika, pyłek kwiatowy, kwiat malwy czarnej, korzeń mniszka lekarskiego, nasiona czarnuszki, orzechy, fasola, głóg, groch, bób. Preparaty fitohormonalne dostępne w aptekach szybko zyskały mocną pozycję w poprawie jakości życia kobiety w okresie menopauzy ze względu na fakt, iż cechuje je duży profil bezpieczeństwa i mogą być stosowane bez nadzoru lekarza. Ich skuteczność potwierdzona jest badaniami klinicznymi i wywiadami z pacjentkami. Preparaty te pomagają zahamować uderzenia gorąca oraz poty nocne, obniżają stany depresyjne i łagodzą huśtawkę nastrojów, a także zapewniają ochronę kościom i sercu oraz normalizują gospodarkę lipidową. Zdrowa dieta Kobiety na diecie wegetariańskiej odczuwają najczęściej tylko łagodne objawy lub przechodzą menopauzę całkowicie bezobjawowo. Symptomy menopauzalne bardzo rzadko występują w tych rejonach świata, gdzie stosowana jest dieta oparta na produktach roślinnych. Dieta wegetariańska zapobiega zwiększonemu spożyciu estrogenów pochodzących z mięsa. Mięso uzyskiwane z hodowli prowadzonych według nowoczesnych technologii zawiera duże ilości estrogenów. Natomiast spożywanie dużych ilości produktów roślinnych zawierających fitoestrogeny ma działanie ochronne. Do pokarmów bogatych w fitoestrogeny zaliczamy: soję, siemię lniane, orzechy, pełne ziarna zbóż, jabłka, seler, pietruszkę, marchew, czosnek, fasolę i wiele innych warzyw i owoców. Podczas gdy hormonalna terapia zastępcza może zwiększyć ryzyko wystąpienia nowotworów piersi, fitoestrogeny przeciwnie, blokują rozwój ewentualnego nowotworu, a także zapobiegają takim chronicznym chorobom jak zwyrodnienia stawów, chorobie wieńcowej serca oraz zaćmie ocznej. Soja jest powszechnie zalecana przy leczeniu typowych dla okresu menopauzalnego uderzeń gorąca oraz suchości pochwy, a także w zapobieganiu nowotworom piersi. Zaleca się codzienne spożywanie soi w postaci mleka sojowego, tofu, ziaren. Optymalna dawka dzienna to 60 mg izoflawonów (fitoestrogeny zawarte w soi) czyli ok. 0,5 litra mleka sojowego lub 120 g tofu. Siemię lniane jest również produktem bogatym w fitoestrogeny z grupy lignin, a także zawiera niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3. Dzięki tym składnikom siemię lniane redukuje uderzenia gorąca i jest szczególnie ważne dla utrzymania zdrowia układu rozrodczego. Zaleca się spożywanie dziennie 1-2 łyżek stołowych zmielonego siemienia. Inne zalecenia dietetyczne to: – eliminacja mięsa z diety – mięso podnosi poziom estrogenów w organizmie oraz z powodu dużej zawartości tłuszczów powoduje bolesne miesiączki oraz pogłębia endometriozę – spożywanie produktów zawierających kwasy tłuszczowe omega-3 (ryby morskie np. sardynka, makrela, śledź, pstrąg, łosoś, tuńczyk; olej sojowy i rzepakowy) – stosowanie diety ubogotłuszczowej, bogatej w owoce, warzywa, zboża, wapń i witaminę D – zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca, osteoporozy i nowotworów – spożywanie niskotłuszczowych produktów z wysoką zawartością błonnika – pomagają one w eliminowaniu estrogenów z jelita zapobiegając ich wchłanianiu – unikanie kawy i alkoholu (redukuje symptomy niepokoju, bezsenności, wypłukiwania wapnia z organizmu), czekolady, cukru, soli, smażonych i tłustych produktów – wszystkie one utrudniają metabolizm estrogenów i ich eliminację z organizmu – rzucenie palenia tytoniu – zmniejsza ryzyko wczesnej menopauzy, chorób serca i osteoporozy. Aktywność fizyczna Ćwiczenia fizyczne są bardzo ważną częścią terapii menopauzalnej. Regularne ćwiczenie redukuje stres, bezsenność i zmiany nastroju. Ćwiczenia są szczególnie pomocne w leczeniu objawów uderzeń gorąca. Doświadczenia przeprowadzone w Szwecji wykazały, że u kobiet które ćwiczą regularnie uderzenia gorąca występują znacznie rzadziej, a jeżeli się pojawiają to ich symptomy są łagodne. Doświadczenie wykazało, że wystarczy ćwiczyć 3,5 godziny tygodniowo, aby zapobiec występowaniu uderzeń gorąca. Stosowanie różnorodnych technik relaksacyjnych i ćwiczeń oddechowych powoduje redukcję napięcia nerwowego lub często występującej depresji. Polecane są szczególnie niektóre ćwiczenia jogi oraz relaksacja za pomocą rytmicznych, głębokich oddechów. Korzyści płynące z regularnej aktywności fizycznej podczas menopauzy to: zahamowanie utraty masy kości, obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, zwiększenie odporności na stres, poprawa krążenia oraz pracy serca, poprawa dotlenienia i odżywienia tkanek, poprawa kondycji fizycznej, obniżenie ciśnienia krwi, zmniejszenie uderzeń gorąca, poprawa nastroju i pewności siebie. Leczenie objawów psychologicznych – stosowanie technik relaksacyjnych (np. spokojny oddech, masaż, gorące kąpiele i spokojna muzyka) – poradnictwo psychologiczne – psychoterapia – leki przeciwdepresyjne Inne metody – aromaterapia – akupunktura Szacuje się, że na okres menopauzy przypada 1/3 życia kobiety. W Polsce ponad 30% wszystkich kobiet znajduje się właśnie w okresie menopauzalnym. W tym okresie przemian ważne jest, obok zaakceptowania zmian związanych z naturalna koleją życia kobiety i przemijaniem jako takim, także odpowiednio dobrana kuracja. Jednak aby terapia zakończyła się sukcesem, konieczna jest współpraca pacjentki z lekarzem i obopólne zaufanie. Duże znaczenie ma także wsparcie najbliższej rodziny i partnera. Ważne jest uświadomienie sobie w tym czasie przez kobietę, że menopauza to okres przejściowych przemian biologicznych w organizmie, po których następuje uspokojenie i wyciszenie. Wtedy to z powodzeniem i bez obaw można zacząć kolejny, równie ciekawy etap życia. mgr Aldona Marcinkowska Bibliografia Horoszko-Husiatyńska B., Hormonalna terapia zastępcza – pytania i odpowiedzi, [w:] Klinika ffx 4-5(2000). Michalik B., Hormonalna terapia zastępcza, [w:] Żyjmy dłużej 2(2000). Polkowska K., W okresie przekwitania, [w:] Klinika ffx 12(1999). www.linemed.pl; www.menopauza.bibliomed.pl; www.wegetarianski.pl; www.novonordisk.pl; www.biomedical.pl

24 listopada 2015

Menopauza a choroby układu krążenia

Panuje mylny pogląd, że choroby układu krążenia dotyczą głównie mężczyzn. Tymczasem dolegliwości sercowo-naczyniowe zagrażają w równym stopniu obydwu płciom. Kobiety do około 45. roku życia są mniej narażone na zachorowanie, ponieważ chronią je żeńskie hormony płciowe – estrogeny. Ryzyko jednak znacznie wzrasta w okresie menopauzy, kiedy poziom estrogenów spada. W związku z wydłużającym się średnim czasem życia coraz więcej kobiet znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na schorzenia układu krążenia. Jak szacują naukowcy, każdy rok opóźnienia wystąpienia menopauzy zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych o około 2%. Oznacza to, że kobieta miesiączkująca po raz ostatni w 40. roku życia ma o około 20% szans więcej na problemy sercowo-naczyniowe niż kobieta, która wchodzi w okres menopauzy w wieku 50 lat. Choroby układu krążenia są główną przyczyną śmiertelności u kobiet i są odpowiedzialne za ok. 40-50% zgonów. Przewyższają tym samym ponad dwukrotnie liczbę zgonów spowodowaną wszystkimi nowotworami łącznie. Dziesięć razy więcej kobiet dotkniętych jest niedokrwieniem serca, czyli chorobą wieńcową i udarem mózgu niż rakiem piersi! Sama choroba niedokrwienna serca i jej najgorszy stan, czyli zawał serca jest przyczyną śmierci 1/3 kobiet. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest fakt, że objawy choroby niedokrwiennej u kobiet są mniej typowe niż u mężczyzn. Choroba ta manifestuje się nudnościami, uczuciem osłabienia czy też zagrożenia, co jest często bagatelizowane przez kobiety, które zbyt późno zgłaszają się do lekarza. Czynniki ryzyka Mniejsza ilość estrogenów w okresie menopauzy powoduje zwiększenie poziomu cholesterolu całkowitego tzw. „złego” cholesterolu LDL i triglicerydów oraz zmniejszenie poziomu tzw. „dobrego” cholesterolu HDL. Złogi cholesterolu odkładające się w ścianie tętnic wieńcowych, zwężają ich światło i uniemożliwiają dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu do serca. Z czasem złogi te budują tzw. blaszki miażdżycowe, na których mogą powstawać zakrzepy krwi, co grozi zamknięciem tętnicy wieńcowej. Nagłe zatrzymanie przepływu krwi w tętnicy wieńcowej objawia się zawałem serca. Miażdżyca tętnic wieńcowych spowodowana złogami cholesterolu jest najważniejszą przyczyną choroby niedokrwiennej serca. Badania służące ocenie ryzyka wystąpienia miażdżycy (materiałem badanym jest krew pobrana na skrzep, na czczo czyli po 12-14 godz. od ostatniego posiłku; w ciągu 24 godz. przed pobraniem należy unikać ciężkiego wysiłku fizycznego i nadmiernego spożycia kalorii czy alkoholu): – lipidogram, czyli oznaczenie poziomu cholesterolu całkowitego, cholesterolu HDL, cholesterolu LDL i triglicerydów *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 Należy pamiętać, że przy stężeniu triglicerydów > 4,6 – 6,9 mmol/l (> 400-600 mg/dl) oznaczenie cholesterolu HDL i LDL może być obarczone pewnym błędem.  – Lp(a) – lipoproteina a – stanowi niezależny czynnik ryzyka miażdżycy. Ryzyko względne choroby niedokrwiennej serca przy podwyższonym stężeniu Lp(a) jest w przybliżeniu trzykrotnie wyższe w razie jednoczesnego podwyższonego stężenia cholesterolu LDL Wartości prawidłowe Lp(a): <25 mg/dl* *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 – homocysteina – jest aminokwasem obecnym w niewielkich ilościach we wszystkich komórkach organizmu. W zdrowych komórkach homocysteina jest szybko rozkładana przy udziale witaminy B6, B12 i kwasu foliowego. W niedoborze tych witamin jej poziom może być podwyższony. Stanowi ona niezależny czynnik rozwoju miażdżycy tętnic wieńcowych, mózgowych i obwodowych. Stężenie homocysteiny u kobiet jest niższe niż u mężczyzn. Jednak u kobiet po menopauzie jest ono wyższe niż u kobiet przed menopauzą. Badania wykazały, że umiarkowanie podwyższone stężenie homocysteiny zwiększa ponad dwukrotnie ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego. Wartości prawidłowe: 5-14 μmol/l* *wg S. Kraczkowska i wsp., Podwyższone stężenie homocysteiny we krwi jako wskaźnik zagrożenia zdrowia, w: Biuletyn Wydziału Farmaceutycznego AMW, 3(2005) Obniżający się poziom estrogenów w czasie menopauzy odpowiada za przyśpieszony rozwój nadciśnienia tętniczego. Niedobór żeńskich hormonów płciowych prowadzi do zaburzeń równowagi pomiędzy czynnikami rozszerzającymi i kurczącymi naczynia krwionośne, na korzyść tych ostatnich, co przyczynia się do wzrostu oporu naczyniowego. Do innych czynników sprzyjających nadciśnieniu u kobiet po menopauzie można zaliczyć: wzrost masy ciała (prawidłowe wskaźniki: BMI<25, obwód pasa < 80 cm), wzrost odporności na insulinę, wzrost stężenia insuliny. Zmiany te prowadzą do zatrzymania wody i sodu w organizmie oraz do zmniejszenia elastyczności ścian naczyń krwionośnych. Nie leczone nadciśnienie tętnicze przyczynia się do wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, zawału, niewydolności serca i udaru mózgu. Prawidłowe wartości ciśnienia tętniczego: skurczowe < 140 mmHg, rozkurczowe < 90 mmHg Do 55. roku życia więcej mężczyzn niż kobiet choruje na nadciśnienie tętnicze. Jednak w grupie osób starszych niż 75 lat tendencja ta odwraca się i to kobiety są główną grupą osób chorujących na nadciśnienie. Niemal osiem na dziesięć kobiet powyżej 75. roku życia ma za wysokie ciśnienie tętnicze. W Polsce na ponad 8 milionów osób chorujących na nadciśnienie, ponad 5 milionów stanowią kobiety. Częstym następstwem nadciśnienia tętniczego jest przerost lewej komory serca, który to wiąże się z bardziej niż wśród płci męskiej niekorzystnym rokowaniem. Co więcej, skuteczność niektórych leków w leczeniu nadciśnienia tętniczego jest niższa niż u mężczyzn. Duża masa ciała i pogarszający się w okresie menopauzy metabolizm glukozy wiąże się także z większym ryzykiem występowania cukrzycy. Jest to ogólnoustrojowa choroba charakteryzująca się podwyższonym stężeniem cukru we krwi. Konsekwencją tego stanu są przewlekłe uszkodzenia, zaburzenia funkcji i niewydolność różnych narządów. Obecnie cukrzyca występuje u około 2-5% społeczeństwa, jednak od wielu lat obserwuje się stałą tendencję wzrostu zachorowań. Szczyt zachorowalności występuje po 50., 60. roku życia. W Stanach Zjednoczonych, a także w Polsce  to kobiety stanowią większość pacjentów z cukrzycą. U osób płci żeńskiej następstwa tej choroby w kontekście choroby wieńcowej są bardziej poważne. Cukrzyca znosi ochronną dla serca rolę hormonów. Tym samym zrównuje pod względem ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej kobiety przed menopauzą i mężczyzn. Innymi słowy o ile kobieta przed menopauzą i bez cukrzycy ma niższe ryzyko zachorowania niż mężczyzna, to ta sama kobieta z cukrzycą ma ryzyko podobne. Co więcej u kobiet po 45. roku życia ryzyko rozwoju samej cukrzycy jest wyższe niż u mężczyzn w tym samym wieku. Cukrzyca odbija się również bardzo niekorzystnie na rokowaniu u osób po zawale serca. W tej grupie osób pacjentki z cukrzycą charakteryzują się większą śmiertelnością, ponownym wystąpieniem zawału serca, czy częstszym rozwojem niewydolności serca. Najważniejszym badaniem jest oznaczanie poziomu glukozy. Oznaczenie stężenia glukozy we krwi (glikemia) na czczo oraz wykonanie doustnego testu tolerancji glukozy ma zastosowanie w badaniach profilaktycznych oraz w rozpoznawaniu cukrzycy i stanu przed cukrzycowego. Badania te powinno się wykonać w różnym czasie w celu potwierdzenia rozpoznania. Materiałem badanym jest krew pełna, osocze lub surowica, można także badać stężenie glukozy w pojedynczej lub dobowej zbiórce moczu.  Wartości prawidłowe glikemii na czczo: Krew pełna     3,1 – 5,6 mmol/l (55 – 100 mg/dl) Surowica/osocze 3,8 – 6,4 mmol/l (70 – 115 mg/dl) Mocz – brak* *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 Ważne jest, aby do porównania wyników oznaczenia zawsze stosować ten sam rodzaj próbek. W celu monitorowania istniejącej cukrzycy i oceny leczenia przeprowadza się kilka razy w roku badanie stężenia hemoglobiny A1c (HbA1c, hemoglobiny glikowanej). Materiałem badanym jest krew pobrana na EDTA lub heparynę. Badanie to pozwala na ocenę średniego stężenia glukozy we krwi w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy. Wartości prawidłowe: Osoba zdrowa 4 – 6% Osoba z cukrzycą < 8% * *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 W okresie pomenopauzalnym występuje także upośledzenie mechanizmów rozpuszczania skrzeplin, co jest wynikiem zaburzenia równowagi pomiędzy czynnikami biorącymi udział w procesie krzepnięcia i w procesie upłynniania skrzepliny. Na skutek tego zwiększa się zdolność krwi do tworzenia zakrzepów, które zamykając światło naczyń krwionośnych mogą prowadzić do zawału. Dolegliwości związane ze stopniowym wygasaniem funkcji hormonalnej jajników (poty, uderzenia gorąca, bezsenność, bolesne miesiączkowanie) powodują spadek aktywności fizycznej. Wiele kobiet w następstwie przykrych problemów okresu okołomenopauzalnego porzuca wcześniej uprawiane sporty i prowadzi mniej aktywny tryb życia, co stanowi czynnik rozwoju miażdżycy naczyń krwionośnych i w konsekwencji prowadzić może do zawału. Czasami, choć nie zawsze, utrzymanie dotychczasowej wagi ciała po menopauzie może stać się trudne. Kobiety zaczynają tyć, a dodatkowe kilogramy gromadzą się raczej na brzuchu, a nie na biodrach, czy udach. Jest to tzw. otyłość brzuszna, bardziej niebezpieczna dla zdrowia. Grozi ona rozwojem oporności na insulinę prowadzącej do cukrzycy, zwiększa się także poziom cholesterolu we krwi i wzrasta ciśnienie. Wszystko to zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca i udaru mózgu. Bardzo niekorzystny wpływ wywiera na organizm palenie tytoniu. W okresie menopauzy osoby palące papierosy skłonne są do częstszego sięgania po tę używkę, a te które tuż przed menopauzą porzuciły nałóg powracają do palenia. Jednym z niekorzystnych skutków palenia papierosów jest znaczne zwiększenie ryzyka chorób układu krążenia. Ryzyko choroby niedokrwiennej serca wzrasta prawie dwukrotnie u kobiet palących około 10 papierosów dziennie i aż pięciokrotnie u kobiet palących większą ich ilość. Także przebywanie w jednym pomieszczeniu z osobami palącymi zwiększa, choć w mniejszym stopniu, ryzyko miażdżycy tętnic wieńcowych. Obniżenie nastroju związane z menopauzą może prowadzić do zaburzeń lękowych i depresji, które z kolei mogą przyczynić się do rozwoju chorób układu krążenia i ich następstw w postaci zawału serca i udaru mózgu. Zapobieganie Wszystkie omówione powyżej czynniki ryzyka przemawiają za koniecznością zwrócenia bacznej uwagi na zdrowie w okresie menopauzy, ponieważ jest ono narażone na wiele zagrożeń, szczególnie ze strony układu krążenia. Mogłoby się wydawać, że tak zwana hormonalna terapia zastępcza (stosowanie u kobiet po menopauzie tabletek hormonalnych) powinna zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej. Jest jednak wręcz przeciwnie. Jak pokazują prowadzone przez kilka lat badania, takie postępowanie może zwiększać ryzyko rozwoju choroby wieńcowej i częstość zawału serca u zdrowych kobiet. Ryzyko to jest największe u kobiet, które stosują terapię hormonalną i palą papierosy oraz po 35. roku życia. Nie ma obecnie wskazań do stosowania hormonalnej terapii zastępczej w celu zapobiegania rozwojowi lub leczeniu choroby wieńcowej. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być kilka. Podkreśla się działanie hormonalnej terapii zastępczej sprzyjające tworzeniu zakrzepów, zaburzeniom rytmu serca oraz zapaleniu (miażdżyca jest przebiegającym w ścianie naczynia krwionośnego zapaleniem). Wielkie znaczenie dla zapobiegania rozwojowi chorób serca i układu krążenia ma odpowiednio wcześnie podjęta profilaktyka. Przede wszystkim należy kontrolować podstawowe wskaźniki tj. poziom cholesterolu, triglicerydów czy ciśnienie krwi, a w razie potrzeby pozostałe parametry. Jeśli leczenie wykrytych nieprawidłowości zostanie rozpoczęte przed menopauzą, to można spodziewać się o wiele większej skuteczności terapii. W celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia należy również prowadzić zdrowy tryb życia, czyli: – być aktywnym fizycznie – na podstawie badania obejmującego dużą grupę kobiet po 45. roku życia wykazano, że nawet niewielki lub umiarkowany wysiłek fizyczny pozwala istotnie zmniejszyć ryzyko choroby niedokrwiennej serca (np. szybki spacer zajmujący około 1 godziny tygodniowo zmniejsza ryzyko o 15%, natomiast dłuższy niż 1 godzina tygodniowo – nawet o 50%). Regularny wysiłek fizyczny wpływa również na podwyższenie we krwi poziomu cholesterolu HDL (tzw. „dobrego cholesterolu”) – zdrowo i racjonalnie się odżywiać – w codziennym jadłospisie powinno znaleźć się dużo warzyw i owoców, a tłuszcze pochodzenia zwierzęcego warto zastąpić roślinnymi – kontrolować wagę – odpoczywać i rozładowywać stresy – nie nadużywać alkoholu, nie palić papierosów. Bibliografia 1.     B. Neumeister, I. Besenthal, H. Liebich, Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 2.     Z. Jakubowski, J. Kabata, L. Kalinowski, M. Szczepańska-Konkel, S. Angielski, Badania laboratoryjne w codziennej praktyce. Wartości referencyjne i interpretacje, Gdańsk 1998 3.     A. Lewiński, Menopauza bez tajemnic, PZWL 2006 4.     red. Z. Plucińska, Mała encyklopedia medycyny, Warszawa 1990 5.     S. Kraczkowska, Z. Suchacka, J. Pachecki, Podwyższone stężenie homocysteiny we krwi jako wskaźnik zagrożenia zdrowia, w: Biuletyn Wydziału Farmaceutycznego AMW, 3(2005) 6.     J. Skrzypczak, M. Szczepańska, Hormonalna terapia zastępcza u kobiet po menopauzie, w: Służba Zdrowia 84-87 (2005) 7.       www.menopauza.biz.pl; www.labtestsonline.pl; www.chorobyserca.pl; www.zdrowo.info.pl; www.biomedical.pl; www.poradnikmedyczny.pl Cholesterol – prekursor hormonów sterydowych (hormony kory nadnerczy i hormony płciowe) i kwasów żółciowych; dostarczany z pokarmem i syntetyzowany w ścianie jelita i wątrobie; stanowi składnik syntezy błon komórkowych LDL – cząstka lipoproteinowa o niskiej gęstości; zasadniczy nośnik cholesterolu w organizmie; poprzez osadzanie się w tętnicach powoduje zwiększone ryzyko chorób naczyń krwionośnych i serca Triglicerydy – tłuszcze stanowiące główne źródło energii u człowieka. Dostarczane z pokarmem są wchłaniane w jelicie, a następnie dostają się do krwi, są także syntetyzowane w wątrobie. W magazynowanym w organizmie tłuszczu stanowią rezerwę energetyczną HDL – cząstka lipoproteinowa o wysokiej gęstości; transportuje nie zużyty cholesterol z obwodu do wątroby zapobiegając jego odkładaniu się w naczyniach krwionośnych BMI (ang. Body Mass Index) – wskaźnik masy ciała, charakteryzuje relację pomiędzy masą ciała a wzrostem. Im wyższy wskaźnik, tym większe ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, nadciśnienia tętniczego i innych chorób związanych z nadwagą BMI = waga [kg]/wzrost 2 [m2]. Wartości prawidłowe: 18,5 – 24,99  Doustny test tolerancji glukozy (DTTG) – zaczyna się od oznaczenia poziomu glukozy we krwi na czczo, następnie pacjent wypija standardowy roztwór glukozy i po 2 godzinach powtarza się oznaczenie

24 listopada 2015

Menopauza a osteoporoza

U co trzeciej kobiety obniżenie poziomu hormonów jako skutek menopauzy niekorzystnie odbija się na gęstości kości. Deficyt estrogenów jaki ma wówczas miejsce zakłóca blisko 400 przemian metabolicznych organizmu. Kobiety częściej niż mężczyźni zapadają na osteoporozę na skutek obniżania się u nich poziomu estrogenów podczas menopauzy. Szacuje się, że osteoporoza dotyczy około 40% kobiet mających ponad 50 lat. Najszybsza utrata masy kostnej występuje w ciągu pierwszych kilku lat po menopauzie i wtedy najczęściej zaczyna się osteoporoza. Im wcześniej zaczyna się okres przekwitania, tym utrata masy kostnej może być większa. Według Naturalnej Fundacji Osteoporozy może ona osiągnąć wartość nawet do 20% w ciągu pierwszych 5 – 8 lat po menopauzie. Menopauza a osteoporoza Osteoporozę, ze względu na jej bezobjawowy, długi rozwój, często nazywa się „cichym złodziejem kości”. Choroba ta charakteryzuje się nadmiernym ubytkiem tkanki kostnej, polegającym na stopniowej utracie wapnia. Jako pierwszy zdefiniował ją amerykański endokrynolog Fuller Albright (1900-1969) i opisał funkcjonującym do dziś określeniem: „niedobór kości w kości”. Natomiast Światowa Organizacja Zdrowia w 1993 roku przyjęła definicję osteoporozy, jako choroby układowej szkieletu charakteryzującej się niską masą kostną, zaburzoną mikrostrukturą kości i zwiększoną podatnością na złamania. Osteoporoza jest chorobą społeczną, czemu wyraz dają badania epidemiologiczne. Wynika z nich, że w Polsce na tę chorobę cierpi ponad 6 mln osób, a zdiagnozowaną osteoporozę ma ponad 2 mln ludzi. Struktura naszych kości ciągle się zmienia. Są one zbudowane z cienkich fragmentów, których tworzywem są wapń i fosfor w siatce z kolagenu oraz białko. Utrata masy kostnej w warunkach fizjologicznych wynosi około 0,5% w ciągu roku. Tkanka kostna zawiera 99% wapnia znajdującego się w organizmie. Reszta jest w tkankach miękkich, w płynach ustrojowych, we krwi i spełnia ważną rolę w funkcjonowaniu serca. Kiedy poziom wapnia we krwi obniży się, organizm „zabiera” go z kości. Kościec ludzi dorosłych zmienia się co 7 lat, a dzieci – co 2 lata. Mniej więcej w wieku 30 lat kości osiągają największą masę i następuje ich stabilizacja. Po 40. roku życia proces tworzenia kości słabnie i rozpoczyna się ich powolne niszczenie, spada masa kości. W procesie tym decydującą rolę spełniają dwa rodzaje komórek: osteoklasty, które rozpuszczają i wchłaniają starą kość oraz osteoblasty, które tworzą nową kość. Rocznie tracimy ok. 0,5 – 1% minerałów. W przypadku osteoporozy ta strata jest dużo większa i wynosi ok. 2-5% rocznie. W osteoporozie szybkość rozpadu jest większa niż szybkość powstawania nowej tkanki kostnej. Wyróżniamy dwa typy osteoporozy: Osteoporoza pierwotna – osteoporoza z wysokim obrotem kostnym lub osteoporoza zależna od wieku. Występuje u niektórych kobiet w wieku 50-75 lat w wyniku nagłego spadku stężenia estrogenów w okresie menopauzy. Powoduje szybką utratę wapnia z kości, przez co kobiety stają się podatne na złamania biodra, nadgarstków, przedramion i kompresyjne złamania kręgosłupa. Ten typ osteoporozy może również wystąpić u mężczyzn i kobiet powyżej 75. roku życia, na przykład w wyniku zmniejszonego wchłaniania wapnia czy niedoboru witaminy D. Osteoporoza wtórna  – osteoporoza z niskim obrotem kostnym. Występuje u mężczyzn i u kobiet, często na skutek chorób takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, nadczynność przytarczyc, zespół Cushinga, przewlekła choroba nerek, szpiczak mnogi. Może być również spowodowana przez leki,  m. in. środki przeciwpadaczkowe, glikokortykosteroidy czy lit. We wtórnym typie osteoporozy, leczenie choroby pierwotnej może spowolnić utratę gęstości kości. Czynniki ryzyka Do najważniejszych z nich należą: – uwarunkowania genetyczne – przypuszcza się, że wśród nich jest gen sterujący syntezą witaminy D (receptora estrogenowego), geny kolagenu typu 1 i gen kolagenazy – uwarunkowania rodzinne – jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia osteoporozy u kobiety, której matka była chora na tę chorobę, a także u kobiety, która dziedziczy po matce wysoki wzrost, drobną kość czy jasną skórę – wczesna menopauza – podeszły wiek – zaburzone wchłanianie wapnia – niewystarczająca ilość wapnia i witaminy D w diecie – niedostateczny poziom aktywności fizycznej – palenie papierosów – nadmierne spożywanie alkoholu – nadmierne spożywanie kawy – długotrwały stres – powoduje wydzielanie się adrenaliny, której nadmiar rozpuszcza kości – leki powodujące osteoporozę – długotrwałe leczenie kortykosterydami, heparyną i antykoagulantami, lekami przeciwdrgawkowymi, hormonami tarczycy, analogami GnRH, cyklosporynami, benzodiazepinami – osteoporoza może być także konsekwencją innych chorób, jak np. cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów, nadczynność tarczycy, przytarczyc, choroby żołądkowo-jelitowe, przewlekłe choroby nerek. Objawy, w tym bóle kości i stawów Osteoporoza w większości przypadków przebiega bezobjawowo, przynajmniej we wczesnych fazach rozwoju. Jest to schorzenie rozwijające się powoli w ciągu wielu lat. Często dopiero złamanie kości, spowodowane niegroźnym upadkiem, może podsunąć lekarzowi odpowiednią diagnozę. Dlatego badania diagnostyczne warto wykonać wcześniej – złamanie kości stanowi bowiem objaw już zaawansowanej choroby i jest to ostatni moment, by poddać się leczeniu. Do najczęstszych objawów można zaliczyć bóle kręgosłupa, które niestety rzadko są uznawane za objaw samej osteoporozy, częściej zaś za zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Nierzadko występują również bóle w odcinku piersiowym, a także bóle krzyża i między łopatkami. Przyczyną tego rodzaju urazów jest daleko posunięte odwapnienie kości. Do najbardziej powszechnych złamań można zaliczyć: złamania nadgarstka, kości udowej, kręgów kręgosłupa i znacznie rzadziej występujące złamania żeber. Menopauza a osteoporoza – jakie badania wykonać? Podstawowym badaniem umożliwiającym rozpoznanie osteoporozy jest obecnie densytometria. Polega ona na pomiarze stopnia pochłaniania przez ciało fotonów emitowanych przez lampę rentgenowską. Urządzenie służące do tego badania – densytometr – dokładnie odmierza gęstość kości (z dokładnością do 1%). Metoda ta umożliwia niezwykle dokładne i precyzyjne zmierzenie masy kostnej. W efekcie, dzięki densytometrii możliwe jest stworzenie komputerowego obrazu struktury kości. Innymi badaniami obrazowymi są zdjęcia przeglądowe kości (prześwietlenia, rentgen). Promienie RTG wychwytywane są przez wapń zawarty w kości, łatwo więc można zauważyć niekorzystne zmiany spowodowane przez osteoporozę – kość wygląda jak obrysowana ołówkiem. Niestety podstawową wadą tej metody jest fakt, że znaczące ubytki wywołane chorobą widać dopiero, gdy przekroczą 30 proc. masy kostnej. Ograniczona efektywność metody jest powodowana także współistnieniem innych zmian zwyrodnieniowych kości, co ma często miejsce u osób w podeszłym wieku. Kolejnym badaniem obrazowym wykorzystywanym do oceny stanu kości  jest scyntygrafia kości. Badania tego nie należy mylić z densytometrią, która jest nieinwazyjnym sposobem rozpoznania niskiej gęstości kości, wskazującej na osteoporozę. Scyntygrafia to metoda diagnostyczna medycyny nuklearnej stosowana w celu wykluczenia innych poważnych chorób kości. Badanie rozpoczyna się od podania do żyły łokciowej radioaktywnego znacznika. Następnie znacznik ten jest rozprowadzany w krwioobiegu i wychwytywany przez kości. Poziom radioaktywności wykryty w kości może wskazywać na różne choroby kości, takie jak przerzuty nowotworowe czy stany zapalne, pomaga zdiagnozować przyczyny niewyjaśnionych dolegliwości bólowych lub chorobę Pageta. Ten rodzaj badania pozwala na dużo wcześniejsze wykrycie problemów niż standardowe zdjęcie radiologiczne, dlatego też można je wykonywać u pacjentów z częstymi złamaniami kości. Inną metodą jest np. ilościowa tomografia komputerowa określająca gęstość mineralną kości na jednostkę objętości. Najczęściej stosowanymi metodami pomocniczymi w diagnozowaniu osteoporozy są różnego rodzaju testy biochemiczne. Służą one głównie odróżnieniu osteoporozy pierwotnej od wtórnej. Materiałem badanym dla przeprowadzenia testów biochemicznych jest krew pobrana z żyły łokciowej lub zbiórka dobowa moczu. Wykonując badania tego typu należy pamiętać, że przy osteoporozie bez powikłań wyniki testów będą się mieściły w granicach normy. Podczas testów biochemicznych sprawdza się: – poziom hormonów: estradiolu, LH, FSH. W osteoporozie pierwotnej następuje obniżenie poziomu estrogenów – poziom wapnia – niski poziom we krwi może świadczyć o zaawansowanej osteoporozie. Należy pamiętać, że oznaczenie wapnia we krwi i w moczu nie pozwala stwierdzić, jaki jest poziom wapnia w kościach. Wartości prawidłowe wapnia: we krwi 2.1 – 2.6 mmol/l (8.4 – 10.4 mg/100ml), w moczu (< 6,5 mmol/24 godz. (<260 mg/24 godz.) u kobiet Stężenie wapnia we krwi podlega regulacji na zasadzie sprzężenia zwrotnego i jest związane z poziomem parathormonu (PTH), witaminy D, fosforu i magnezu: – poziom fosforu – podczas typowego przebiegu osteoporozy nie obserwuje się znaczących wahań poziomu tego pierwiastka  – parathormon (PTH) – powstaje w przytarczycach, uczestniczy w regulacji i utrzymaniu stałego poziomu wapnia we krwi. Oznaczenia stężenia PTH wykonuje się w celu diagnostyki przyczyn nieprawidłowych poziomów wapnia. Wyniki oznaczeń interpretuje się wraz z oznaczeniem poziomu wapnia we krwi. Pobraną krew należy jak najszybciej dostarczyć do laboratorium, ponieważ PTH szybko traci swą aktywność. Poziom PTH zmienia się w ciągu dnia, osiągając maksimum około 2:00 w nocy. Krew do badania pobiera się zwykle około 8:00 rano. Wartości prawidłowe we krwi: 1,0 – 6,5 pmol/l (10-65 pg/ml) – witamina D (25-OH-witamina D) – badanie wykonuje się w przypadku stwierdzonego, nieprawidłowego poziomu: wapnia, fosforu i/lub parathormonu oraz w razie objawów choroby lub występowania łamliwości kości, w celu diagnostyki zaburzeń metabolizmu kostnego lub funkcji przytarczyc. Krew do badania pobiera się na czczo. Wpływ na wynik ma ekspozycja osoby badanej na światło słoneczne.Wartości prawidłowe: 50 – 75 nmol/l (20 – 40 ng/ml)  – kalcytonina – jest wytwarzana w tarczycy i ma działanie antagonistyczne w stosunku do PTH, hamuje funkcję osteoklastów i powoduje spadek stężenia wapnia we krwi  – fosfataza alkaliczna (ALP) – jest enzymem  występującym w dużych ilościach w komórkach wątroby i kości. ALP zleca się razem z innymi badaniami u pacjentów z objawami chorób wątroby lub kości. Krew do badania pobiera się na czczo. Wartości prawidłowe: 40 – 190 IU/l Istnieje także szereg innych badań biochemicznych wykonywanych w celach uzupełniających lub u konkretnych pacjentów. Są to między innymi: biochemiczne wskaźniki przebudowy kości: CTx, NTx (telopeptydy kolagenu typu I) – uwalniane podczas degradacji tkanki kostnej oraz markery kościotworzenia, np. N-końcowy propeptyd prokolagenu typu I, osteokalcyna, izoforma kostna fosfatazy alkalicznej (BAP), karboksyterminalny propeptyd prokolagenu typu I. Zwykle badanie wskaźników przebudowy kostnej wykonuje się okresowo u pacjentów z rozpoznaną chorobą kości w czasie leczenia, aby ocenić odpowiedź na stosowaną terapię. Niektóre doniesienia wskazują, że markery przebudowy mogą być też pomocne w przewidywaniu wysokiego ryzyka przerzutów do kości w nowotworach piersi. Poziom wskaźników przebudowy kostnej pozwala też przewidzieć stopień utraty masy kostnej w czasie oraz ocenić ryzyko wystąpienia złamania kości. W określonych przypadkach wykonuje się także biopsję tkanki kostnej polegającą na pobraniu materiału kostnego i zbadaniu go pod mikroskopem. Zazwyczaj w celu pobrania materiału do badania nakłuwa się kość biodrową. Profilaktyka Działania profilaktyczne mogą okazać się niezwykle skuteczne w zapobieganiu pojawienia się osteoporozy u osób w wieku około menopauzalnym. Są one następujące: – odpowiednia dieta – ma kluczowe znaczenie w profilaktyce i leczeniu osteoporozy. Wapń jest kluczem do wzmocnienia kości. Najlepszym jego źródłem są produkty mleczne, takie jak mleko, ser i jogurt. Produkty o małej zawartości tłuszczu zawierają tyle samo wapnia, co pełnotłuszczowe. Występuje on również w ościstych rybach, nasionach i gazowanej wodzie, która jest równie dobrym źródłem wapnia jak ser. Aby łatwiej przyswajać wapń potrzebna jest witamina D. Około 80% tej witaminy zapewnia nam światło dzienne. Wytwarza się ona bowiem w organizmie w wyniku działania słońca na skórę. Występuje też w pełnotłustych produktach mlecznych, wzbogaconych ziarnach zbóż, jajkach, margarynie i tłustych rybach, takich jak łosoś czy tuńczyk – ograniczyć spożycie alkoholu (zaburza odbudowę kości), herbaty, kawy (nadmiar kofeiny zmniejsza gęstość kości), napojów gazowanych o dużej zawartości fosforu, który może zachwiać równowagę wapnia w organizmie – fitoestrogeny – w celu zbilansowania spadku poziomu estrogenów po menopauzie – aktywność fizyczna – życie po menopauzie nie musi wiązać się z ograniczeniem naszej swobody ruchu. Niezmiernie ważnym czynnikiem dla prawidłowej budowy kości jest wysiłek i aktywność fizyczna. Ruch i ćwiczenia fizyczne stymulują wzrost i zapobiegają utracie masy kostnej. Równocześnie należy pamiętać, że zbyt intensywne ćwiczenia mogą osłabić kości. mgr Aldona Marcinkowska Bibliografia Neumeister B., Besenthal I., Liebich H., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001. Badania laboratoryjne w codziennej praktyce red. Jakubowski Z., , Gdańsk 1998. Andryskowski G., Suplementacja wapnia po menopauzie, [w:] Przegląd Menopauzalny 5 (2006). Stachowiak G. i wsp., Osteoporoza – diagnostyka i terapia, [w:] Przegląd Menopauzalny 2(2004). www.chorobysenior.pl; www.asa.eu; www.fit.pl; www.labtestsonline.pl; www.biomedical.pl.

24 listopada 2015

Menopauza a nowotwory

Co roku notuje się w Polsce ok. 110 tysięcy nowych zachorowań na choroby nowotworowe. Statystyki pozostają nieubłagane – co roku z demograficznej mapy Polski znika miasto wielkości Jeleniej Góry. Pod tym względem znacząco odbiegamy od standardów europejskich i światowych. Podczas gdy wyleczalność raka w USA wynosi średnio 63%, w krajach Europy Zachodniej 45%, w Polsce sięga zaledwie 20-30%. Niedostateczna wiedza Polaków na temat nowotworów, np. że nie każdy nowotwór jest złośliwy; że nie każdy złośliwy nowotwór jest rakiem, oraz nieznajomość lub bagatelizowanie początkowych, często niezbyt charakterystycznych objawów powodują, że do onkologów trafiają pacjenci w zaawansowanym stadium choroby, których leczenie jest już bardzo trudne, nie zawsze skuteczne lub wręcz niemożliwe. We wczesnej fazie leczenie rozpoczyna niespełna 20 % chorych. Nowotwory złośliwe są przyczyną 12% wszystkich zgonów na świecie i są drugą po chorobach układu krążenia przyczyną zgonów w krajach wysoko uprzemysłowionych. Menopauza a nowotwory – czy widać to jakąś zależność? Dowiedz się już teraz! Menopauza a nowotwory – czynniki ryzyka (terapia hormonalna w menopauzie)  Czynnikami ryzyka wystąpienia nowotworu są: – wiek powyżej 50. roku życia – stosowanie hormonalnej terapii zastępczej w celu wyeliminowania przykrych objawów związanych z okresem okołomenopauzalnym. Najczęściej stosuje się złożoną terapię estrogenowo-progesteronową oznaczaną skrótem HTZ. Kobietom po usunięciu macicy (histerektomii) zaleca się drugą formę terapii hormonalnej, polegającą na stosowaniu wyłącznie estrogenów, oznaczaną skrótem ETZ. Wyniki przeprowadzonych badań wskazują na istnienie ryzyka wystąpienia rozmaitych chorób, w tym także nowotworowych, związanego ze stosowaniem hormonalnej terapii zastępczej –  palenie papierosów to około 25-30% przypadków wszystkich nowotworów złośliwych. Wskaźnik umieralności dla osób palących jest trzykrotnie wyższy niż dla osób, które nie palą. – otyłość jest najważniejszym, po paleniu papierosów, czynnikiem ryzyka wystąpienia nowotworów złośliwych w krajach rozwiniętych – istnieją przekonujące dowody, że spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów (szczególnie jamy ustnej, gardła, krtani i przełyku, a także wątroby, okrężnicy, odbytnicy i piersi), przy czym ryzyko to rośnie wraz ze wzrostem ilości przyjmowanego alkoholu. Należy także wziąć pod uwagę, że jednoczesne palenie papierosów ryzyko to powiększa. Wykazano, że ryzyko zachorowania na nowotwory przez osoby palące papierosy i pijące alkohol jest od 10 do 100 razy większe niż w przypadku osób nie obarczonych tymi nałogami. Udział alkoholu w procesie powstawania nowotworów nie zależy od rodzaju lecz od ilości spożytego czystego alkoholu. – nieodpowiednia dieta (wysokokaloryczna, obfitująca w tłuszcze, a uboga w błonnik) – brak aktywności fizycznej – ekspozycja na promieniowanie słoneczne – jest głównym czynnikiem środowiskowym występowania raka skóry. Rak skóry występuje nie tylko u przedstawicieli rasy białej. Narażone są na tę chorobę głównie osoby mające dużą ilość znamion skórnych – występowanie nowotworu w rodzinie (dodatni wywiad rodzinny). Najczęstsze nowotwory wieku okołomenopauzalnego Częstość występowania nowotworów złośliwych zwiększa się wraz z wiekiem. Wchodzenie w okres okołomenopauzalny wiąże się z dodatkowym ryzykiem zachorowania na typowe dla kobiet nowotwory. 1. Rak piersi (rak sutka) Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet w Europie i Stanach Zjednoczonych. Polska zalicza się do krajów o średniej zapadalności na tę chorobę. W 1995 roku odnotowano 9173 nowych zachorowań (w 1993 roku – 8416). Zachorowania na raka sutka stanowiły 14% wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe u kobiet. Obecnie z powodu tej choroby umiera około 5000 kobiet rocznie, a w każdym roku rozpoznawanych jest od 8 do 11 tysięcy nowych przypadków zachorowań i liczba ta z roku na rok wzrasta. Ryzyko rozwoju raka sutka u każdej pięćdziesięcioletniej kobiety wynosi około 2,8%. Dodatkowe czynniki ryzyka – wrodzone uszkodzenie jednego z dwóch genów BRCA-1 lub BRCA-2 (5-10% przypadków zachorowań) – kobiety, które nie miały dzieci lub urodziły pierwsze dziecko po 30. roku życia Terapia estrogenami może wywoływać promocję wzrostu raka piersi w fazie przedklinicznej. Większość badań nie dowodzi wzrostu takiego ryzyka, niektóre z nich wskazują jednak na wzrost ryzyka rozwoju raka sutka u kobiet stosujących estrogenową terapię dłużej niż pięć lat, a w przypadku HTZ – wskaźnik ten wzrasta jeszcze bardziej. Zarówno HTZ, jak i ETZ nasila proliferację komórek gruczołu sutkowego, powoduje bóle piersi oraz zwiększenie gęstości tkanki gruczołowej. Ryzyko powstania nowotworu wzrasta wraz z czasem stosowania terapii. Bez względu na rodzaj leczenia hormonalnego w ciągu 5 lat od jego zaprzestania ryzyko raka sutka maleje do wartości charakterystycznych dla kobiet, które nigdy nie stosowały HTZ. Na podstawie dostępnych danych wiadomo, iż śmiertelność związana z rakiem sutka u kobiet stosujących HTZ jest niższa w stosunku do kobiet nie stosujących tego rodzaju terapii, a przypadki raka sutka charakteryzują się występowaniem guzów o mniejszych rozmiarach oraz mniejszej złośliwości, co prawdopodobnie jest wynikiem lepszego skryningu w tej grupie kobiet. HTZ nie jest przeciwwskazana u kobiet z rodzinnym występowaniem raka sutka. Badania Dla wczesnego wykrywania raka piersi bardzo ważne znaczenie mają systematycznie prowadzone badania diagnostyczne, które pozwalają na wczesne wykrycie choroby na etapie kiedy można ją wyleczyć. W celu potwierdzenia bądź wykluczenia raka piersi należy wykonać następujące badania: samobadanie piersi (badanie palpacyjne) wykonywane samodzielnie przez kobietę w warunkach domowych badanie lekarskie – obejmuje: badanie wzrokiem, ocenę wagi ciała i wzrostu, ocenę symetrii, wielkości, wyglądu skóry i brodawek obu sutków u pacjentki, badanie skóry sutków w poszukiwaniu nacieków, owrzodzeń itp., badanie palpacyjne sutków, badanie ewentualnego guza w sutku, badanie i ocena okolicznych węzłów chłonnych, ocenę stanu układu oddechowego, pokarmowego, kostnego, ośrodkowego układu nerwowego, badanie ginekologiczne mammografia – jest powszechnie zalecanym badaniem przesiewowym. Badanie wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie do zobrazowania piersi i może wykryć raka piersi nawet dwa lata wcześniej, zanim guzek da się wyczuć w lekarskim lub samodzielnym badaniu palpacyjnym piersi. Dawka promieniowania podczas mammografii jest zbliżona do dawki otrzymywanej podczas prześwietlenia zęba. Nowsze techniki, np. cyfrowa mammografia i wykrywanie zmian wspomagane komputerowo mogą w niektórych przypadkach dawać wyraźniejszy obraz niż klasyczna mammografia płukanie przewodów mlecznych (ang. ductal lavage, DL) – może również stanowić badanie przesiewowe, szczególnie u kobiet z wysokim ryzykiem rozwoju choroby. W czasie tego badania lekarz wprowadza cienki cewnik przez brodawkę piersiową i uzyskuje komórki, które następnie badane są pod kątem cech nowotworowych. W przypadku stwierdzenia w mammografii podejrzanej zmiany w sutku należy wykonać biopsję (nakłucie) guzka. Jeśli zarówno mammografia, jak i biopsja nie wskazują na nowotworowy charakter zmiany, można usunąć sam guzek. Jeśli natomiast choć jedno z badań sugeruje raka, należy wykonać operację Badania laboratoryjne są pomocne w rozpoznaniu raka piersi oraz w ocenie przebiegu choroby i skuteczności leczenia.  2. Rak okrężnicy Jest to jeden z najczęstszych nowotworów. W krajach rozwiniętych zajmuje drugie miejsce (zaraz za rakiem płuc) jako przyczyna zgonów z powodu chorób nowotworowych. W Polsce w roku 2002 na raka okrężnicy zachorowało 3346 kobiet. Prawie 90% przypadków raka jelita grubego występuje u kobiet po 50. roku życia. Chociaż mechanizm korzystnego działania estrogenów na okrężnicę nie jest dokładnie znany, to wydaje się, iż jego działanie polega na obniżeniu stężenia kwasów żółciowych, które uważa się za czynnik rakotwórczy. Ryzyko wystąpienia raka okrężnicy zmniejsza się o 30% u kobiet stosujących zarówno estrogenową, jak i hormonalną terapię zastępczą. Dodatkowe czynniki ryzyka   • wrzodziejące zapalenie okrężnicy, choroba Leśniowskiego-Crohna • rak okrężnicy i odbytnicy wśród osób z bliskiej rodziny lub rzadko występująca (również wśród krewnych) rodzinna polipowatość gruczolakowata. Objawy Rak okrężnicy i odbytnicy na początku może nie dawać żadnych objawów. Często pojawiają się one, kiedy nowotwór jest już bardzo zaawansowany. Do najczęstszych należą:  zmiana w rytmie wypróżnień (biegunka, zaparcia, biegunka i zaparcia na zmianę)  stolce o zmienionym kształcie: szerokości i wyglądzie ołówka  krew w lub na stolcu  uczucie niepełnego wypróżnienia  utrata wagi Badania Przyjmuje się, że po 50. r. ż. powinno się wykonywać następujące badania: – badanie na krew utajoną w kale – 1 raz w roku Test na krew utajoną wykrywa obecność krwi (hemoglobiny) w kale. Dodatni wynik badania kału na krew utajoną oznacza, że u pacjenta wystąpiło krwawienie do przewodu pokarmowego i wymaga zgłoszenia się do lekarza. Powodem krwawienia, oprócz nowotworu może być także choroba wrzodowa, uchyłkowatość jelit, krwawiące polipy, choroby zapalne jelit, guzki krwawnicze (hemoroidy), krwawienie z dziąseł lub z nosa (i połknięcie krwi). Obecnie stosowane metody immunochemiczne oznaczania krwi utajonej w kale nie wymagają już stosowania odpowiedniej diety. Sposób pobierania kału w przypadku testów immunochemicznych jest różny w zależności od używanego zestawu. Kał do badania może być pobrany po minimum 3 dniach od zakończenia krwawienia miesięcznego. Nie należy wykonywać oznaczenia w przypadku stwierdzenia krwawiących hemoroidów. Kał nie może być zanieczyszczony moczem. W ciągu 48 godzin przed oddaniem kału do badania pacjent nie powinien pić alkoholu, zażywać aspiryny i środków przeczyszczających – sigmoidoskopię (badanie endoskopowe uwidaczniające odbytnicę i esicę) – co 4-5 lat –kolonoskopię (pozwalającą na uwidocznienie całej okrężnicy) – co 10 lat Jeśli ryzyko zachorowania na ten rodzaj nowotworu jest duże (należy to omówić z lekarzem rodzinnym), to kolonoskopię należy wykonywać częściej – co 1-3 lata.  3. Rak jajnika Jest to bardzo niebezpieczny i skrycie rozwijający się nowotwór. W ciągu ostatnich 30 lat prawie trzykrotnie wzrosła liczba Polek zapadających na raka jajnika, w 1995 roku był on przyczyną śmierci 1840 kobiet. Co roku atakuje 25 tys. mieszkanek Europy Zachodniej, najczęściej po przekroczeniu 55. roku życia. Terapia estrogenowa prawdopodobnie zwiększa ryzyko wystąpienia raka jajnika, natomiast HTZ prawdopodobnie pozostaje bez wpływu na to ryzyko. Dodatkowe czynniki ryzyka kobiety, które nie rodziły wysoki status materialny rasa biała (więcej zachorowań obserwuje się w USA i Europie niż Japonii). Objawy Brak charakterystycznych objawów klinicznych we wczesnym stadium rozwoju choroby oraz śródotrzewnowa lokalizacja narządu sprawia, że najczęściej (w 75%) nowotwór jest rozpoznawany w wysokim (III i IV) stopniu zaawansowania klinicznego, a w fazie przedklinicznej – przypadkowo.  Objawy w późniejszym stadium zaawansowania choroby: dyskomfort lub uczucie ucisku w jamie brzusznej, powiększenie obwodu talii nagłe parcie na mocz, zmiana rytmu wypróżnień ból lub dyskomfort w obrębie miednicy utrata łaknienia, niestrawność, wzdęcia lub nudności  Badania   Kompleksowa diagnostyka nowotworu złośliwego jajników obejmuje: – wywiad (wnikliwe zebranie wiadomości o aktualnych dolegliwościach, przeszłości położniczo-ginekologicznej, przebytych chorobach oraz chorobach w rodzinie) – badanie fizykalne i ginekologiczne – badanie ultrasonograficzne – badania pomocnicze: radiologiczne: zdjęcie przeglądowe jamy brzusznej, urografia, wlew kontrastowy, prześwietlenie klatki piersiowej, mammografia, tomografia komputerowa; badania laboratoryjne; laparoskopia. U kobiet ze stwierdzonymi objawami raka jajnika wykonuje się, w zależności od rodzaju nowotworu, następujące badania laboratoryjne: – CA-125 (antygen nowotworowy 125) – BRCA1 i BRCA2 – CEA (antygen rakowo-zarodkowy) – galaktozylotransferaza – TPA (tkankowy antygen polipeptydowy) – AFP (alfa-fetoproteina) – hCG (ludzka gonadotropina kosmówkowa) – inhibina Materiałem badanym jest krew pobrana z żyły łokciowej. Oznaczenie hCG można wykonać również w próbce moczu. Monitorowaniu podjętego leczenia służą głównie: CA-125, AFP i hCG. 4. Rak trzonu macicy (endometrium)  Rak trzonu macicy występuje częściej u kobiet mieszkających w krajach gospodarczo rozwiniętych. W większości przypadków rozpoznawany jest w pierwszym stopniu zaawansowania i wówczas 5-letnie przeżycia wynoszą około 76%; we wszystkich pozostałych stopniach zaawansowania raka – około 60%; 95% wszystkich przypadków zachorowań rejestruje się powyżej 40 roku życia. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2004 r. około 3 600 kobiet zachorowało na raka trzonu macicy a około 800 zmarło z powodu tego nowotworu. Dodatkowe czynniki ryzyka  – kobiety z wywiadem dziedzicznego niepolipowatego raka jelita grubego mają 10-krotnie wyższe ryzyko zachorowania Objawy – plamienia i krwawienia pomenopauzalne – ropne upławy – w raku zaawansowanym występują bóle w dole brzucha, bóle miednicy, obrzęki niesymetryczne kończyn dolnych i objawy ze strony układu pokarmowego Badania Podstawą dla rozpoznawania raka endometrium jest badanie mikroskopowe tkanki z błony śluzowej macicy. Materiał do badania uzyskuje się przez wyłyżeczkowanie ścian jamy macicy i ścian kanału szyjki. Rozpoznanie atypowych zrostów błony śluzowej endometrium bywa wskazaniem do wycięcia macicy ponieważ u 15-20,5% tych chorych obserwuje się nierozpoznanego raka (ogniskowego) lub jego rozwój po kilku latach.  Ocenie stopnia zaawansowania nowotworu służą następujące badania: – badanie USG przez pochwę – nie jest rozstrzygające chociaż może mieć znaczenie diagnostyczne. – RTG klatki piersiowej stosuje się dla wykrycia ewentualnych przerzutów do płuc. – w przypadkach podejrzenia wysokiego zaawansowania raka (rozsiew) uzasadnione może być wykonanie wlewu doodbytniczego, badanie komputerowe (CT) lub badanie rezonansem magnetycznym (MRI).  Dokładna ocena stopnia zaawansowania nowotworu jest niezbędnym warunkiem optymalnej kwalifikacji chorej do jednej z dostępnych metod leczenia Chirurgiczno – patologiczna klasyfikacja stopnia zaawansowania raka trzonu macicy według FIGO (ang. International Federation of Gynecology and Obstetrics) – 1988 r. 5. Inne nowotwory złośliwe dotykające kobiety w wieku okołomenopauzalnym: rak odbytnicy rak płuc rak żołądka rak szyjki macicy czerniak skóry białaczki nowotwory jamy ustnej rak wątroby chłoniaki rak przełyku Zapobieganie Zalecenia mające na celu zmniejszenie ryzyka wystąpienia nowotworów: wskaźnik masy ciała BMI< 25 kg/m2 BMI (ang. Body Mass Index) – wskaźnik masy ciała, charakteryzuje relację pomiędzy masą ciała a wzrostem przyrost masy ciała po 18. roku życia nie większy niż 5 kg umiarkowana aktywność fizyczna codziennie lub intensywna raz w tygodniu zwiększenie spożycia warzyw i owoców zwiększenie spożycia produktów pełnoziarnistych, zawierających dużo błonnika ograniczenie spożycia tłuszczów i czerwonego mięsa ograniczenie spożycia alkoholu rzucenie palenia tytoniu Bibliografia   1.     B. Neumeister, I. Besenthal, H. Liebich, Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 2.     J. Skrzypczak, M. Szczepańska, Hormonalna terapia zastępcza u kobiet po menopauzie, w: Służba Zdrowia 84-87 (2005) 3.     T. Pertyński, G. Stachowiak, Rak sutka a terapia hormonalna okresu menopauzy, w: Przegląd Menopauzalny 3(2005) 4.     www.menopauza.biz.pl; www.poradnikzdrowie.pl; www.nowotworzdrowie.com.pl; www.labtestsonline.pl; www.medigo.pl; www.pokonamyraka.pl 5.     S. Łowicki, B. Mroczko, M. Szmitkowski, Markery nowotworowe raka piersi, w: Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej, 58(2004) 6.     M. Pieńkowski, Rak piersi, w: Onkologia kliniczna, red. M. Krzakowski, Warszawa 2001

24 listopada 2015

Menopauza a życie seksualne

Seksualność jest ważnym elementem życia człowieka, który kształtuje jego osobowość, sprzyja tworzeniu trwałych związków oraz umożliwia odczuwanie miłości. Składają się na nią zarówno zachowania cielesne, jak również emocjonalne, intelektualne, społeczne oraz postawy etyczne. Seksualność jest związana z rozwojem człowieka przez całe jego życie, ma wpływ na możliwość pełnienia roli mężczyzny i kobiety w społeczeństwie, budowania szczęśliwych związków, odczuwania przyjemności i satysfakcji w intymnych kontaktach. Nasza kultura przesiąknięta kultem młodości, chciałaby traktować starszych ludzi jako neutralnych seksualnie. W rzeczywistości seks towarzyszy nam do późnej starości, zmieniając oczywiście swoją intensywność i formę. Po menopauzie potrzeby seksualne nadal są silne, choć z reguły słabsze niż w latach młodości. Menopauza a życie seksualne? – dlaczego nie! Seksualność kobiety jest zjawiskiem złożonym, zależy od czynników biologicznych (poziom potrzeb seksualnych, mechanizmy fizjologiczne reakcji seksualnych), psychologicznych (temperament i charakter kobiety) i socjologicznych (czynniki środowiskowe, socjalne i kulturowe). Wymaga prawidłowo przebiegających oddziaływań pomiędzy procesami poznawczymi, neurobiologicznymi i biochemicznymi. Życie intymne po 50 – Czynniki biologiczne Pobudzenie seksualne jest złożoną reakcją nerwowo-naczyniową, która podlega istotnym zmianom w wyniku starzenia się organizmu. Duży wpływ na popęd seksualny u kobiety mają estrogeny. W okresie menopauzy estrogeny są nadal wytwarzane, lecz w znacznie ograniczonym stopniu (spadek o ponad 75%). U kobiet w okresie menopauzy następuje obniżenie przepływu krwi w naczyniach pochwowych prowadzące do zmniejszenia ukrwienia tkanki okołopochwowej i w efekcie do zaburzonego procesu zwilżania pochwy, a co za tym idzie bolesności podczas stosunków. Zawartość elektrolitów w wydzielinie pochwowej obniża się, natomiast pH pochwy rośnie z poziomu 4,0-5,5 w okresie reprodukcyjnym do 6,0-8,0 w okresie klimakterium. Zanikanie czynności hormonalnej jajników powoduje zaburzenie procesu dojrzewania nabłonka pochwy, przede wszystkim komórek powierzchniowych, niezbędnych do prawidłowego rozwoju pałeczek kwasu mlekowego i utrzymania kwaśnego pH środowiska pochwy. Flora bakteryjna pochwy zdrowej kobiety w okresie dojrzałości płciowej jest zdominowana przez pałeczki kwasu mlekowego – Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus fermentum, Lactobacillus plantarum, Lactobacillus brevis, Lactobacillus casei, Lactobacillus jenseni i Lactobacillus catenaforme. Pałeczki kwasu mlekowego wpływają na zachowanie równowagi środowiska pochwy poprzez utrzymywanie kwaśnego odczynu i stymulację układu odpornościowego. Ponadto mają zdolność hamowania rozwoju bakterii chorobotwórczych w wyniku uwalniania toksycznych produktów metabolizmu (nadtlenek wodoru). U kobiet po menopauzie spadek poziomu estrogenów powoduje zmiany zanikowe narządów rodnych. Niedobór hormonów płciowych powoduje wzrost pH pochwy i spadek ilości fizjologicznej flory bakteryjnej. Błona śluzowa pochwy zanika, staje się coraz cieńsza, a nawet może rozwinąć się zanikowe zapalenie pochwy, równocześnie kanał pochwy ulega skróceniu i zwężeniu, co przyczynia się do bolesnych stosunków (dyspareunia). Proces dojrzewania nabłonka pochwy ustaje, giną pałeczki kwasu mlekowego, pH pochwy rośnie, co zwiększa podatność na stany zapalne, szczególnie spowodowane bakteriami migrującymi z okolicy odbytu i skóry sromu. W badaniach laboratoryjnych wymazów z pochwy stwierdza się obecność szczepów bakteryjnych Staphylococcus aureus (5 razy częściej niż przed menopauzą), Corynebacterium sp. (3 razy częściej niż przed menopauzą), Streptococcus agalactae i Enterococcus faecalis (2 razy częściej niż przed menopauzą), Escherichia coli (2 razy częściej niż przed menopauzą) oraz Klebsiella pneumoniae i Proteus mirabilis, których nie stwierdza się w pochwie kobiet przed menopauzą. Również patogen wewnątrzkomórkowy – Chlamydia trachomatis, występuje częściej w drogach rodnych kobiet po menopauzie. W okresie pomenopazalnym u kobiet, które nie stosują estrogenowej terapii zastępczej, brak glikogenu i wzrost pH środowiska pochwy zmniejsza częstość występowania szczepów Candida albicans z równoczesnym zmniejszeniem lub brakiem obecności pałeczek kwasu mlekowego. Zapalenia pochwy u kobiet w wieku rozrodczym najczęściej mają etiologię bakteryjną, ale ostatnio obserwuje się wzrost częstości zakażeń grzybiczych oraz spadek infekcji spowodowanych rzęsistkiem pochwowym – Trichomonas vaginalis. U kobiet po menopauzie 1/3 zapaleń pochwy ma etiologię bakteryjną, grzybiczą lub rzęsistkową, a pozostałe 2/3 to zanik pochwy (atrofia), alergie i choroby ogólne. Obniżenie poziomu estrogenów powoduje również istotne zmiany w układzie moczowym – w okolicy cewki moczowej pod wpływem niedoboru estrogenów obserwuje się: zmniejszenie grubości błony śluzowej, pogorszenie ukrwienia, spadek zawartości kolagenu, zmiany zanikowe w tkankach podporowych – mięśniowej i łącznotkankowej. Prowadzi to do obniżenia narządu rodnego oraz wysiłkowego nietrzymania moczu, które stwierdza się u około 15% kobiet po menopauzie. Dolegliwości związane ze zmianami zanikowymi w układzie moczowo-płciowym występują u około 50% kobiet po 60. roku życia, co znacząco obniża jakość życia i powoduje wiele problemów zdrowotnych. Warto zauważyć, że u wielu kobiet niedostateczne zwilżanie pochwy prowadzące do bolesnych stosunków (dyspareunia) występuje dużo wcześniej, między 40. a 50. rokiem życia, z tendencją wzrostową po 50. roku życia – po ukończeniu 55 lat dyspareunia występuje 2 razy częściej niż do 40 roku życia. Czynniki psychiczne – czy w okresie menopauzy można zajść w ciążę? Na aktywność seksualną duży wpływ mają także czynniki natury psychicznej. Jeśli kobieta jest w odpowiednim stanie emocjonalnym, potrzeba współżycia seksualnego jest u niej prawie stała, niezależnie od tego, w jakim stadium cyklu płciowego się znajduje. Stan emocjonalny jest więc elementem decydującym o chęci współżycia również po okresie menopauzy, gdy poziom estrogenów bardzo się obniży. Pociąg seksualny wydaje się co najmniej w takim stopniu determinowany przez stan psychiczny, co przez hormony płciowe. Kobiety w tym okresie mogą odkryć przyjemność i zadowolenie, jakich dostarcza współżycie wolne od lęku przez zajściem w ciążę, ale mogą także wytworzyć w sobie przekonanie, że utrata płodności stawia je w pozycji mniej atrakcyjnych partnerek seksualnych. W wielu przypadkach spadek popędu seksualnego następuje w czasie 2-3 lat okołomenopauzalnych, gdy występuje największe nasilenie objawów związanych z menopauzą. Uderzenia gorąca, bezsenność, nie wpływają dobrze na psychikę kobiety. Organizm przyzwyczaja się jednak do niższego poziomu hormonów płciowych i zainteresowanie seksem może powrócić. Najbardziej istotną rolę w utrzymaniu zainteresowania życiem seksualnym odgrywa stan zdrowia. Duży wpływ na psychikę, a tym samym zachowania seksualne, mogą mieć istniejące choroby (np. przebyty zawał serca, cukrzyca), niektóre leki (beta-blokery), czy też palenie papierosów, alkohol, narkotyki. Podstawowe znaczenie ma także posiadanie interesującego, kochającego partnera. Bardzo pomocny jest głęboki związek uczuciowy. Na zasadzie sprzężenia zwrotnego będzie on oddziaływać na psychikę kobiety, pozwalając jeszcze przez wiele lat cieszyć się aktywnym życiem seksualnym. Reakcje na zmiany fizjologiczne i czynniki psychologiczne są bardzo indywidualne. Z raportów socjoseksuologicznych wynika, że w wieku pomenopauzalnym obniżenie libido dotyczy 94% kobiet, obniżenie aktywności seksualnej 88% kobiet, dyspareunia (ból w trakcie stosunku) 39% kobiet, natomiast utrata satysfakcji z kontaktów intymnych dotyczy aż 99% badanych. Czy po menopauzie można uprawiać seks? Okres menopauzalny i pomenopauzalny nie musi oznaczać zaprzestania aktywności seksualnej. Jeżeli życie seksualne kobiety było udane przed menopauzą, prawdopodobnie w dalszym ciągu będzie ono sprawiało przyjemność. Zazwyczaj nie trudno, przy udanej współpracy z partnerem, przezwyciężyć problemy, które mogą się wówczas pojawiać. Warto więc zapoznać się ze sposobami, dzięki którym można sobie poradzić z trudnościami w tej dziedzinie. 1. Utrzymywanie aktywnego życia płciowego. Regularne kontakty seksualne sprzyjają prawidłowemu stanowi narządów płciowych. Chociaż z jednej strony podczas i po menopauzie na skutek zmniejszającego się poziomu hormonów pochwa i srom stają się coraz bardziej suche, mniej elastyczne i wolniej wydzielają śluz, to jednak powstrzymywanie się od seksu pogarsza stan narządów. Jeżeli nie są one aktywne, wtedy ulegają zwiotczeniu i zanikowi (podobnie jak mięśnie u osoby, która unika ruchu i wysiłku fizycznego). Podczas badań okazało się, że nawet u 60-letnich kobiet, które miały regularne stosunki przez całe życie raz lub dwa razy w tygodniu, w dalszym ciągu następowało gwałtowne wydzielanie śluzu podczas podniecenia seksualnego. 2. Urozmaicanie gry wstępnej. W tym okresie potrzebujemy więcej czasu na grę wstępną. Dzieje się tak z powodu obniżania poziomu hormonów, co powoduje, że komórki pochwy nie mogą tak szybko jak kiedyś wydzielać śluzu. Dlatego też, mimo że kobieta czuje się podniecona, śluz pojawia się z opóźnieniem, dopiero po kilku minutach. Jednak wolniejsze niż dotychczas reakcje seksualne nie powinny zniechęcać ani kobiety, ani mężczyzny do współżycia. Wręcz przeciwnie, czułość i stopniowe, delikatne, wzajemne pieszczoty utrwalają więź między partnerami. 3. Unikanie monotonii życia seksualnego. Na ożywienie współżycia może wpłynąć przełamanie nawyków i wprowadzenie nowych technik seksualnych. Warto zmieniać miejsce, okoliczności i rodzaj kontaktów seksualnych. Oczywiście, powinny one uwzględniać potrzeby obojga oraz wykluczać takie zachowania, które nie odpowiadają którejś ze stron. 4. Dbanie o dobry kontakt z partnerem i sygnalizowanie mu swoich potrzeb. Nieco inne zachowanie partnerki (np. unikanie przez nią współżycia) mąż może sobie tłumaczyć jako obojętność czy niechęć, poczuć się odepchnięty, zlekceważony lub osamotniony, a nawet zazdrosny. Niezrozumiałe dla niego zachowanie partnerki może nasilić jego kłopoty związane z nadchodzącą andropauzą (męski odpowiednik menopauzy), a nawet spowodować przeświadczenie, że to on jest przyczyną niechęci. Dlatego też ważne jest czytelne zachowanie, które umożliwia właściwą interpretację danej sytuacji przez mężczyznę. 5. Tuż przed i podczas stosunku można używać środków smarujących. Mniejsza ilość śluzu spowodowana mniejszą ilością hormonów wywołuje szereg niepożądanych skutków. Ścianki pochwy wydzielają mniej śluzu, powodując suchość pochwy, co jest przyczyną bólu przy stosunku. Osłabia to popęd seksualny kobiety i przyczynia się do spadku jej aktywności seksualnej. 6. Kremy nawilżające. Aby zwiększyć nawilżenie ścianek pochwy, można stosować niehormonalne nawilżające kremy, które zwiększają nawodnienie błony wyściełającej pochwę, co pozwala na zachowanie wilgotnej warstwy ochronnej. Dzięki nim utrzymuje się również odpowiednia, bardzo niska kwaśność tego środowiska, która pomaga w utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej oraz utrudnia wnikanie do pochwy chorobotwórczych drobnoustrojów i ich przedostawanie się z cewki moczowej i odbytu. 7. Dbałość o higienę narządów płciowych i niezwłoczne leczenie ewentualnych stanów zapalnych. Procesy zapalne sprawiają, że współżycie staje się nieprzyjemne, nawet bolesne (niekiedy skutkiem może być pieczenie i świąd), co zniechęca obie strony. Ponadto stosunki mogą nasilać dolegliwości i narażać partnera na zarażenie. 8. Feromony (naturalnie występujące, lotne substancje chemiczne wydzielane przez organizmy żywe). Rezultaty badań sugerują, że formuła feromonowa stosowana z perfumami posiada właściwości bodźca seksualnego dla kobiet po okresie menopauzy. Wzrasta ilość pieszczot, pocałunków, odczucia podniecenia seksualnego i ogólnego odczucia własnej atrakcyjności. Ich stosowanie pozwala zatem kobietom po menopauzie osiągnąć aktywność seksualną podobną do tej, którą mają kobiety przed menopauzą. 9. Hormonalna terapia zastępcza (HTZ). Ginekolodzy zalecają kobietom w okresie okołomenopauzalnym hormonalną terapię zastępczą, która ma na celu przywrócenie równowagi w układzie hormonalnym. Po zastosowaniu HTZ stwierdza się zwiększenie krążenia pochwowego, obniżenie pH pochwy oraz wzrost ilości płynu pochwowego, a także odbudowę błony śluzowej pochwy. Hormonalna terapia zastępcza ma swoich zwolenników i przeciwników, ponieważ pomimo wielu badań naukowych prowadzonych na całym świecie nie wszystkie wątpliwości dotyczące stosowania tej terapii zostały wyjaśnione. W każdym przypadku lekarz powinien indywidualnie rozważyć potencjalne korzyści i ryzyko leczenia hormonalnego u pacjentki, którą zakwalifikuje do HTZ, a podczas terapii należy kontrolować poziom hormonów we krwi. Warto wiedzieć, że istnieją przeciwwskazania bezwzględne i względne do stosowania hormonalnej terapii zastępczej. U kobiet, u których stwierdzi się przeciwwskazania do HTZ nie powinno się stosować tej terapii pomimo potencjalnych korzyści, jakie może ona przynieść. Przeciwwskazania bezwzględne do stosowania HTZ: – nie zdiagnozowane krwawienie z dróg rodnych – rak piersi (przebyty lub aktualnie występujący) – rak trzonu macicy – choroba zatorowo-zakrzepowa (faza ostra lub przebyta w ostatnich 5 latach) – ciężkie choroby wątroby – świeży zawał serca – udar mózgu Przeciwwskazania względne do stosowania HTZ: – łagodne choroby piersi – mięśniaki macicy – kamica pęcherzyka żółciowego – przewlekłe choroby wątroby – rodzinna hiperlipidemia – żylaki – nadciśnienie tętnicze – otyłość – nałogowe palenie papierosów – jaskra – porfiria Objawy niepożądane mogące wystąpić podczas stosowania estrogenów: – nudności – wzdęcia – bolesność piersi – migreny – kamica żółciowa – ciężkość nóg -skurcze łydek   Objawy niepożądane związane ze stosowaniem androgenów: – trądzik – hirsutyzm (występowanie owłosienia typu męskiego) – pogrubienie i obniżenie głosu. 10. Stosowanie środków pochodzenia naturalnego, jako pewna alternatywa dla HTZ. Środki pochodzenia naturalnego mogą: poprawić krążenie krwi w tkankach okołopochwowych, znieść suchość pochwy, przywracając jej prawidłowe nawilżenie, wzmocnić ściany pochwy oraz zwiększyć ich elastyczność i rozciągliwość, złagodzić stany zapalne ze świądem, pieczeniem i podrażnieniem pochwy, wpłynąć na utrzymanie prawidłowego pH środowiska pochwy. Wśród środków naturalnych można wyróżnić: – ekstrakt z algi Chlorella vulgaris – działanie nawilżające, odżywcze, wzmacniające i stymulujące odnowę komórkową. Przywraca elastyczność skóry i błony śluzowej, pobudza syntezę elastyny i kolagenu – eukaliptol (olejek eukaliptusowy – właściwości anty-septyczne, bakteriobójcze, przeciwwirusowe, przyspiesza regenerację i gojenie uszkodzonych tkanek, pomaga w leczeniu opryszczki narządów płciowych) – ekstrakt z aloesu zwyczajnego – stosowany miejscowo jako składnik preparatów do pielęgnacji skóry i śluzówek, wspomaga regenerację i procesy obronne, działa osłaniająco i przeciwzapalnie, ma właściwości wirusobójcze, grzybobójcze i bakteriobójcze, wykazuje działanie nawilżające i poprawiające mikrokrążenie skóry i błony śluzowej – ekstrakt z rokitnika zwyczajnego – stosowany przy leczeniu odleżyn, w egzemach, odmrożeniach, oparzeniach, zapaleniach błony śluzowej pochwy i szyjki macicy oraz chorób i uszkodzeń skóry, również po leczeniu radioterapią w chorobach nowotworowych – ekstrakt z rumianku pospolitego – działanie przeciwzapalne, odkażające, rozkurczowe, przeciwalergiczne, żółciopędne i uspokajające, łagodzi podrażnienia i urazy, przyspiesza gojenie ran, działa przeciwbakteryjnie, ma zdolność wiązania toksyn – ekstrakt z rozmarynu – stosowany w ropnych zmianach skóry, trądziku, wypryskach, opryszczce, wspomaga leczenie stanów zapalnych narządów płciowych, jamy ustnej i gardła – elastyna – białko, które utrzymuje elastyczność i zapewnia jędrność skórze. W procesie starzenia biologicznego zmienia się struktura włókien elastyny – stają się zbite, wówczas skóra traci swoją elastyczność – kolagen – białko, od którego zależy sprężystość i prawidłowe nawilżenie skóry oraz błon śluzowych, ma wpływ na regenerację i odnowę komórkową. Starzenie biologiczne skóry wiąże się z niedoborem kolagenu. – ekstrakt z zielonej herbaty – zawiera silne antyutleniacze – polifenole z grupy katechin. Neutralizuje wolne rodniki, wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzakrzepowe. Uszczelnia naczynia krwionośne. Stosowany miejscowo ekstrakt odżywia i nawilża skórę, hamuje procesy starzenia, łagodzi podrażnienia jednocześnie oczyszczając z toksyn oraz działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. – L-Arginina – aminokwas, który bierze udział w metabolizmie mocznika, w syntezie DNA, stymuluje wydzielanie hormonu wzrostu z przysadki mózgowej. Biosynteza tlenku azotu (NO) wymaga udziału L-argininy. Tlenek azotu jest jednym z najważniejszych neuroprzekaźników odpowiedzialnych za prawidłowy przebieg reakcji seksualnej. Uwolnienie tlenku azotu zwiększa dopływ krwi do łechtaczki oraz pochwy, co poprawia nawilżenie błony śluzowej i zwiększa wrażliwość na bodźce. Obniżenie stężenia tlenku azotu prowadzi do zaburzeń aktywności seksualnej u kobiet, a także przyczynia się do trudności w osiągnięciu orgazmu. Za badania na tlenkiem azotu Robert F. Furchgott, Louis J. Ignarro i Freid Murad otrzymali w 1998 roku nagrodę Nobla. 11. Psychoterapia – współdziałanie z seksuologiem przywraca wymierne korzyści w zakresie życia seksualnego. Istnieje więc wiele sposobów wspomagających kobietę w radzeniu sobie z problemami natury biologicznej i psychologicznej dotyczącymi życia seksualnego w okresie menopauzy.Menopauza to okres poszukiwania nowej tożsamości, zmian zachodzących w przyjmowanych rolach – żony, matki, córki, a przede wszystkim kobiety. Jeśli ta zmiana ról będzie satysfakcjonująca, przyjemna i wspierana przez członków rodziny czy grupę społeczną oraz odpowiednie postępowanie, to można nadać swojej seksualności nowy wymiar: coś, co powoduje, że wszystko co robimy, robimy z przyjemnością i zaangażowaniem. mgr Aldona Marcinkowska Bibliografia 1.     red. Plucińska Z., Mała encyklopedia medycyny, Warszawa 1990 2.     Skrzypczak J., Szczepańska M., Hormonalna terapia zastępcza u kobiet po menopauzie, w: Służba Zdrowia 84-87 (2005) 3.     Lewiński A., Menopauza bez tajemnic, PZWL 2006 4.   www.biomedical.pl; www.feromony.pl; www.kobieta50plus.pl; www.seksuolog.bydgoszcz.pl; www.e-zdrowie.pl; www.pfm.pl 

24 listopada 2015

Menopauza – definicja i kryteria rozpoznawania

Menopauza – definicja         Menopauza to termin pochodzenia greckiego – men – miesiąc, pausis – przerwa – oznacza ostatnie prawidłowe krwawienie miesiączkowe w życiu kobiety. Termin ten po raz pierwszy pojawił się w 1821 roku we wstępie do francuskiej publikacji de Gardanne’a – „De la menopouse, ou de l’age critigue des femmes”. Menopauza nie jest chorobą, jest naturalnym etapem w życiu kobiety poprzedzonym wieloletnim procesem od aktywności rozrodczej do początków starzenia się, w którym następuje stopniowe wygaszanie funkcji hormonalnej jajników. Każda kobieta mniej więcej po czterdziestym roku życia zaczyna odczuwać zachodzące w swoim organizmie zmiany. Według definicji WHO, Światowej Organizacji Zdrowia, menopauza to ostateczne ustanie miesiączkowania w wyniku utraty aktywności pęcherzykowej jajników, po którym przez okres 12 miesięcy nie wystąpiło już żadne krwawienie. Występuje zwykle u kobiet między 44. a 56. rokiem życia. Badania pokazują, że objawy zbliżającej się menopauzy zaczynają się średnio około 47. roku życia i trwają około 4 lat. W Polsce termin menopauza (menopausa, climacterium, climax) naprzemiennie stosowany jest z określeniami: przekwitanie i klimakterium. Jest to prawidłowe, jeżeli odniesiemy się do objawów, jakie towarzyszą kobietom podczas zmian hormonalnych, jednak należy pamiętać, że w przypadku terminologii medycznej, menopauza oznacza ostatnią miesiączkę. Menopauza (klimakterium, przekwitanie) – objawy W czasie klimakterium można wyróżnić: – premenopauzę – jest to czas między okresem pełnej płodności a menopauzą występujący około 40. roku życia kobiety. W tym czasie kobieta nie odczuwa żadnych zaburzeń hormonalnych, jednak podczas badań zostaje stwierdzony podwyższony poziom gonadotropin przysadkowych (FSH). Jedynymi namacalnymi dowodami zmian w organizmie mogą być krótsze lub dłuższe okresy krwawienia, a także, inna niż zazwyczaj objętość upławów. – perimenopauzę – jest to okres rozpoczynający się na krótko przed menopauzą, czyli w piątej dekadzie życia i trwający do roku po jej wystąpieniu. W tym czasie mogą występować tzw. objawy wypadowe (uderzenia gorąca, tzw. wary), przedłużające się, obfite krwawienia, skrócenie cyklu miesięcznego. Cykle są często bezowulacyjne (w ok. 40%). Obniża się poziom estrogenów i progesteronu, wzrasta poziom gonadotropin przysadkowych (FSH i LH); szybko spada liczba pęcherzyków Graafa w jajnikach, zmniejsza się więc ilość receptorów dla gonadotropin i zanika wrażliwość jajników na stymulację przysadkową – menopauzę – oznaczającą ostatnie krwawienie miesięczne. Wiek kobiety, w którym występuje ostatnia miesiączka zależy od liczby pęcherzyków Graffa w jajnikach. Największa ich liczba występuje w życiu płodowym i maleje w miarę upływu lat. Stwierdzono, że Polki wchodzą w okres przekwitania dwa lata wcześniej niż kobiety z krajów wysoko uprzemysłowionych. Zauważono także, że płodność kobiety zaczyna zmniejszać się wraz z wiekiem około 35. roku życia. Istnieje także prawidłowość polegająca na tym, że u kobiet, które dość późno przeżyły w młodzieńczym wieku okres pokwitania i pierwszą miesiączkę, okres przekwitania występuje zazwyczaj wcześniej. Powinny się z tym liczyć kobiety planujące późną ciążę. Na czas pojawienia się menopauzy mają wpływ również czynniki genetyczne. Tak więc córka przeżywa najczęściej okres klimakterium w podobnym wieku jak kiedyś jej matka. Na moment pojawienia się menopauzy ma także wpływ stan zdrowia i styl życia. Pojawienie się menopauzy przyspieszają: niewłaściwa dieta, stres, palenie papierosów, leki obniżające poziom estrogenów, cukrzyca, choroby układu immunologicznego, chemioterapia, terapia promieniowaniem, usunięcie jajników. – okres postmenopauzalny – w tym czasie krwawienia miesięczne już się nie pojawiają. W badaniach stwierdza się wysoki poziom FSH i LH a znacznie obniżony poziom estrogenów i progesteronu. Można wyróżnić także: – menopauzę sztuczną – wygaśnięcie czynności jajników po ich chirurgicznym usunięciu, w wyniku stosowania chemioterapii lub radioterapii, przy endometriozie, zaburzeniach czynności przysadki mózgowej czy też przy bardzo złym ogólnym stanie zdrowia – menopauzę przedwczesną – wygaśnięcie czynności jajników przed 40 rokiem życia. Hormony Hormony są substancjami odpowiedzialnymi za liczne procesy biologiczne zachodzące w organizmie. W zakresie rozmnażania się decydującą rolę odgrywają hormony płciowe produkowane u kobiety w jajnikach. Są to estrogeny i progesteron. Stymulują one rozwój pęcherzyków jajowych, owulację, jak również wzrost i redukcję błony śluzowej macicy. Ponadto estrogeny odpowiedzialne są za około 400 procesów zachodzących w organizmie kobiety, między innymi rozwój drugorzędowych cech płciowych, ochronę układu sercowo-naczyniowego, prawidłowe uwapnienie kości, zapewnienie skórze odpowiedniej kondycji, przemiany białkowe, występowanie popędu płciowego. Spadek ilości hormonów płciowych prowadzi do tego, że w przysadce mózgowej wyraźnie zwiększa się wydzielanie innych hormonów, które mają za zadanie stymulować jajniki do produkowania hormonów płciowych na dotychczasowym poziomie. Są to hormony FSH (hormon folikulotropowy) i LH (hormon luteinizujący). Wynikająca z tego hormonalna nierównowaga – z jednej strony mniej hormonów płciowych, z drugiej strony większa ilość stymulujących hormonów wydzielanych przez przysadkę mózgową – powoduje typowe dla okresu przekwitania dolegliwości. Coraz częściej pojawiają się także głosy (głównie w Stanach Zjednoczonych i w Anglii), że to nie niedobór estrogenów jest przyczyną wielu dolegliwości, ale gwałtowny spadek poziomu progesteronu – hormonu ciałka żółtego. W okresie klimakterium produkcja progesteronu spada niemal do zera. Estrogeny nadal są produkowane, więc dochodzi do zaburzenia równowagi estrogeny-progesteron. To właśnie brak równowagi pomiędzy poziomem tych hormonów jest zdaniem amerykańskiego lekarza Johna R. Lee przyczyną wielu dolegliwości i on głównie powoduje wszelkie objawy menopauzy. Życie kobiety, jej stan fizyczny i psychiczny zdeterminowany jest zmianami poziomu tych hormonów w trakcie cyklu miesięcznego. Sygnały zwiastujące menopauzę Klimakterium przychodzi nieuchronnie jak jesień po lecie. Czasami występuje bez wcześniejszych zwiastunów, choć z reguły ten nowy etap w życiu kobiety zapowiadany jest przez cały wachlarz objawów. Należy pamiętać, że nie wszystkie dolegliwości występują u kobiet zawsze i w tym samym stopniu. Wczesne objawy osłabienia funkcji hormonalnej jajników: nieregularne miesiączki. Po 40. roku życia jajniki stopniowo zmniejszają produkcję hormonów – najpierw progesteronu, a następnie estrogenów. W konsekwencji tych zmian coraz rzadziej występują cykle owulacyjne, przez co obniża się płodność kobiety. Brak owulacji i nieregularność cykli miesiączkowych są często pierwszymi objawami okresu przekwitania. U jednych kobiet cykle ulegają skróceniu (np. menstruacja pojawia się co 3 tygodnie), u innych przeciwnie – trwają 40 czy nawet 60 dni. Czasem powracają do normalnej długości, żeby potem znowu się wydłużyć albo skrócić. Bywa, że nie kończą się po kilku dniach, tak jak to było do tej pory, lecz plamienia utrzymują się przez 10, 12, a nawet 14 dni. Często krwawienia są albo długie i skąpe, albo krótkie i wyjątkowo obfite zaburzenia naczynioruchowe: uderzenia gorąca, czyli wary, nocne poty, często zlewne, zawroty głowy, podwyższenie temperatury ciała,  napady kołatania serca, zaburzenia snu. Na uderzenia gorąca, występujące zarówno w ciągu dnia jak i w nocy, skarży się około 85% kobiet. Odczuwane są one jako nagłe uczucie gorąca, głównie skoncentrowane w okolicy głowy i szyi. Dzieje się tak na skutek rozregulowania układu sterującego temperaturą ciała. Stąd pojawiające się znienacka fale gorąca. Gdy po chwili miną, wzrasta intensywność pocenia się, bo rozgrzany organizm „włącza” chłodzenie. Zaburzenia snu obejmują zarówno trudności z zasypianiem, budzenie się w nocy i wcześnie rano, jak i niemożność ponownego zaśnięcia zaburzenia sfery psychicznej: bezsenność, pogorszenie pamięci, zmiany w zachowaniu, lęki, utrata libido, zaburzenia koncentracji uwagi, trudności w podejmowaniu decyzji, obniżenie napędu do działania, drażliwość, płaczliwość Późne objawy klimakterium: zaburzenia gospodarki lipidowej i ustanie ochronnego wpływu estrogenów na ścianę naczyń krwionośnych, co powoduje wzrost ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej zwiotczenie i zmiany zabarwienia skóry (bielactwo lub występowanie brązowych plam), zwiększone wypadanie włosów i łamliwość paznokci, często występuje hirsutyzm (męskie owłosienie twarzy) wskutek większej ilości androgenów w stosunku do estrogenów oraz zmniejszenie aktywności gruczołów potowych i łojowych zmiany zanikowe układu moczowo-płciowego – na sromie, w pochwie, macicy, jajnikach i gruczołach sutkowych. Suchość pochwy jest przyczyną bolesności podczas stosunków płciowych. Często występują także stany zapalne dróg moczowych. Na skutek wiotczenia tkanek miednicy i obniżenia się macicy (tzw. wypadanie macicy) może wystąpić nietrzymanie moczu, jako wynik ucisku na pęcherz przez ten narząd. Następuje zanikanie tkanki gruczołowej sutków i zastępowanie jej przez tkankę tłuszczową, piersi stają się obwisłe bolesność stawów i kości zanik tkanki kostnej, co często prowadzi do osteoporozy (choroba łamliwych lub porowatych kości) Dopiero z upływem kilku lat organizm zaczyna „akceptować” spadek ilości hormonów płciowych. Sygnałem tego, że zakończył się naturalny proces zmian hormonalnych, jest ustąpienie nieprzyjemnych skutków ubocznych towarzyszących menopauzie. Jak postępować? Przejdziesz ten czas łagodnie, gdy nie będziesz za wszelką cenę walczyć o utrzymanie młodości. Ważne, byś nie przestraszyła się objawów klimakterium, a kiedy choć jeden się pojawi, nie bała się następnych. Po prostu zaakceptuj zachodzące zmiany i zweryfikuj nieco zwyczaje. Kontakt z lekarzem Objawy charakterystyczne dla przekwitania nie muszą go wcale sygnalizować. Podobnie daje o sobie znać przeciążenie obowiązkami, nerwica, depresja czy problemy z tarczycą. Żeby potwierdzić lub wykluczyć nadchodzącą menopauzę, konieczne jest oznaczenie we krwi odpowiednich hormonów. Oznaczenie poziomu hormonów wykonuje się z  próbki  krwi pobranej „na skrzep”. Ważne jest określenie fazy cyklu, w której znajduje się kobieta w momencie pobrania krwi, ponieważ od tego zależą wartości prawidłowe oznaczanych hormonów. Reasumując obniżony poziom samego progesteronu nie świadczy o przekwitaniu, jednak niski progesteron i estradiol w dolnej granicy normy przy podwyższonym FSH sygnalizują zmniejszoną aktywność jajników. Wtedy lekarz ustala dalsze postępowanie i ocenia ewentualne wskazania do stosowania hormonalnej terapii zastępczej (HTZ). Inne badania: hormony TSH, T3, T4, FT3, FT4, jako ocena czynności tarczycy – z wiekiem wzrasta tendencja do występowania chorób tarczycy profil lipidowy (cholesterol całkowity, poziom dobrego (HDL) i złego (LDL) cholesterolu, LDL)  – w celu oceny ich stężenia w surowicy krwi jak również ryzyka choroby sercowo-naczyniowej morfologia krwi – aby określić, czy liczba czerwonych i białych krwinek jest prawidłowa badania laboratoryjne pomagające ocenić czynność wątroby i nerek – konieczne przed włączeniem hormonalnej terapii zastępczej. Zaburzenia ze strony tych układów zwalniają metabolizm estrogenów, przez co zwiększają ich stężenie we krwi pomiar ciśnienia tętniczego. Jeśli u kobiety występują czynniki ryzyka lub objawy cukrzycy, lekarz może zlecić również oznaczenie stężenia glukozy w surowicy krwi, aby upewnić się, czy nie jest ono zbyt wysokie. Spadek stężenia estrogenów powoduje, że kości stają się słabsze, zasadne jest wtedy badanie gęstości kości. Dieta Złagodzenie uderzeń gorąca, pocenia się i drażliwości powodują produkty zawierające fitoestrogeny. Należą do nich: soja (mleko sojowe, kiełki soi itp.), siemię lniane ( np. pieczywo z siemieniem lnianym). Pomocne są także zioła: pluskwica (zmniejsza uderzenia gorąca), głóg (wzmacnia serce), szałwia i jemioła (zmniejszają pocenie). Ruch i odpoczynek Menopauza przebiega mniej burzliwie nawet u tych kobiet, które zaczęły ćwiczyć (2–3 razy w tygodniu) dopiero około czterdziestki. W tym okresie polecana jest tzw. joga hormonalna (pobudza do pracy m.in. gruczoły produkujące hormony). Takie zajęcia oferują już ośrodki jogi i niektóre kluby fitness. Nie należy za wszelką cenę chcieć utrzymywać się w doskonałej formie. Gdy organizm sygnalizuje przemęczenie, trzeba pozwolić mu się zregenerować, biorąc parę dni urlopu. Zamiast brać jeden długi urlop w roku, można podzielić go na kilka krótszych. Menopauza w liczbach Międzynarodowy Dzień Menopauzy przypada 18 października. W chwili obecnej żyje w przybliżeniu 470 milionów kobiet w wieku powyżej 50 lat; ocenia się, zatem że liczba ta wzrośnie do 1,2 miliarda w roku 2030. Uważa się ponadto, że wiek menopauzalny będzie osiągało rocznie 25 milionów kobiet. W 1821 roku po raz pierwszy pojawił się termin „menopauza”. Okres postmenopauzalny trwa około 30 lat Średnia wieku, kiedy występuje menopauza to 50. rok życia. W 1976 roku Strupmf scharakteryzował na fibroblastach skórnych receptory dla estrogenów. W okresie perimenopauzy  u około 40% kobiet cykle są bezowulacyjne. Około 30% kobiet miewa „objawy wypadowe”. Gęstość kolagenu w skórze spada średnio o 2 % rocznie, zwłaszcza w pierwszych latach okresu postmenopauzalnego. Hormonalna Terapia Zastępcza ma już ok.60-letnią tradycję. Kobiety w wieku postmenopauzalnym stanowią obecnie około 30% ogólnej populacji zamieszkującej Ziemię. Menopauza nie musi stanowić okresu pełnego cierpień i wyrzeczeń, ponieważ dzięki wzrastającej świadomości kobiet i osiągnięciom współczesnej medycyny towarzyszące jej uciążliwe dolegliwości można łatwo złagodzić, a część z nich nawet całkowicie wyeliminować. Kobieta w Polsce żyje przeciętnie prawie 80 lat, a menopauza występuje średnio w 50. roku życia. Prawie jedna trzecia życia pań przypada więc na okres po ustaniu miesiączek. Jest to czas, do którego trzeba się odpowiednio przygotować i przeżyć w jak najlepszym zdrowiu. Bibliografia: Mała encyklopedia medycyny red. Z. Plucińska, Warszawa 1990 B. Neumeister, I. Besenthal, H. Liebich, Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 Z. Jakubowski, J. Kabata, L. Kalinowski i in. Badania laboratoryjne w codziennej praktyce. Wartości referencyjne i interpretacje, Gdańsk 1998 B. Blanc, L. Boubli, Ginekologia. Podręcznik dla lekarza praktyka, Wrocław-Warszawa-Kraków 1995 K. Kuzdak, W. Czyż, Choroby tarczycy w okresie menopauzy, [w:] Przegląd Menopauzalny 3/2004 B. Zalewska, Menopauza i po…, w: Klinika ffx 12/1999 B. Michalik, Sposób na klimakterium, [w:] Żyjmy dłużej 8/1999 K. Polkowska, W okresie przekwitania, Klinika ffx 12/1999 www.menopauza.biz.pl; www.labtestsonline.pl

04 października 2015

Przewodnik dla Rodziców: „Nic na siłę” radzi diagnosta Danuta Kozłowska

PRZEWODNIK DLA RODZICÓW  Rozmowa z Danutą Kozłowską – diagnostą laboratoryjnym, specjalistą analityki klinicznej, ekspertem kampanii „Badania z uśmiechem”. Pani Danuto, kiedy rodzice pojawiają się z maluszkiem w laboratorium po raz pierwszy? Nie licząc wizyt mam w ciąży, które cały czas dokumentują badaniami jej przebieg, to faktycznie, już w pierwszych dniach życia mamy przyjemność gościć Rodziców z ich nowonarodzonymi dziećmi. Wiąże się to ze sprawdzaniem poziomu bilirubiny w organizmie maluchów. A kiedy sam maluch – wg Pani doświadczenia – ma kontakt z laboratorium? Kontrola rozwoju dziecka rozpoczyna się od jego narodzin. Każdy maluch na „starcie” ma robioną morfologie i glukozę. Tak jak wspomniałam wcześniej u niektórych noworodków  konieczne jest sprawdzanie poziomu bilirubiny. Personel medyczny w sieci DIAGNOSTYKA jest specjalnie przygotowany na spotkanie z takim pacjentem? Tak, jak najbardziej. Kontakt z naszymi małymi pacjentami mamy w naszych placówkach szpitalnych – w Krakowie np. to szpital MSWiA na Galla i szpital im. Żeromskiego w Nowej Hucie. W jednostkach otwartych takich jak laboratorium na ul. Olszańskiej, jesteśmy w kontakcie z naszymi pacjentami poprzez satelitarne punkty pobrań na terenie całego miasta, gdzie staramy się zapewnić komfortowe warunki przyjęcia małych pacjentów i ich rodzin. Wszędzie personel przeszkolony, przygotowany i kompetentny. Stanowią go wykwalifikowane pielęgniarki, położne, technicy analityki medycznej i diagności. Laboratoria Sieci DIAGNOSTYKA oferują bardzo szeroki zakres badań analitycznych wykonywanych z różnych rodzajów materiału biologicznego. Poszczególne rodzaje/typy materiału biologicznego pozyskiwane są w ściśle określony sposób, proszę przybliżyć rodzicom tę wiedzę. To bardzo szeroki temat i na początek skrótowo zasygnalizuję pewne elementy, natomiast na naszej stronie internetowej można znaleźć szczegóły i opisy dla każdego rodzaju materiału. Najczęściej wykonywane są u dzieci badania z krwi, moczu i kału. Przygotowanie do takich badań jest dostosowane – w podstawowym panelu – do wieku dziecka. I tak, u najmniejszych dzieci dopuszcza się zrobienie badań po lekkim śniadaniu czy napojeniu- oczywiście lekarz pediatra musi być o tym powiadomiony lub ustalamy to z nim przed przystąpieniem do badania. Dopiero od trzeciego roku życia przygotowujemy dzieci już tak jak dorosłych – zgłaszamy się do badania rano bez śniadania, chyba że lekarz zdecyduje inaczej. Najlepszy czas, który stanowi standard to 7.00-10.00. Pobranie materiału może być metodą tzw. „mikro” z paluszka, czy piętki lub z żyły łokciowej. Mocz u malutkich dzieci pobieramy do specjalnie przygotowanych woreczków, pamiętając o higienie zewnętrznych partii ciała. To ważne, bo ocena w preparacie osadu moczu i stwierdzenie np. obecności flory bakteryjnej, jest tylko jakościowe i może wprowadzić w błąd lekarza, jeśli będzie „zaciągnięte” ze skóry. Bardzo często konsekwencją złego postępowania jest potem  bakteriologiczny posiew moczu nie wykazujący patologicznej flory. Dodatkowo wydłuża to cykl diagnostyczny dziecka, a nawet może zasugerować niepotrzebną antybiotykoterapię. Przy badaniach z  kału – bardzo częstych u dzieci – należy pamiętać o tym, że do specjalnych pojemniczków nie trzeba włożyć tego materiału jak najwięcej, tylko pobrać z różnych miejsc taką ilość, jaka mieści się na załączonej łopatce. Obrazowo – nie więcej niż wielkość ziarnka grochu. Bardzo ważne, aby pobrać materiał różniący się upostaciowaniem lub kolorem od pozostałej masy. Czy Rodzice mogą podejmować decyzję jaką metodę wybierają na pobierania krwi u swojego dziecka? Oczywiście jako opiekunowie, rodzice biorą udział w całym procesie pobrania. Szeroko reklamowane pobieranie krwi z palca u dzieci ma jednak swoje ograniczenia; czasami wzbudza w dziecku większe obawy niż pobranie krwi z żyły. Zasada – nic na siłę – jest bardzo ważna. Nasz personel potrafi właściwie ocenić, jaka ścieżka pobrania będzie w danym przypadku najlepsza. Niektóre badania np. układu krzepnięcia, PCR czy pełna diagnostyka serologii grup krwi, muszą być wykonane z materiału pobranego z  żyły. Ważny jest również stan dziecka – jeśli maluch przez jakiś czas słabo przyjmował płyny to pobranie krwi z nakłucia z paluszka jest bardzo mało efektywne i czasami może dać nieobiektywne wyniki. A jak przebiega pobieranie krwi z żyły? Spokój, jeszcze raz spokój i profesjonalizm. Pielęgniarka informuje opiekunów, na czym polega badanie. Samo pobranie musi odbywać się bardzo bezpiecznie, więc u maluchów zajmują się tym dwie osoby. Posługujemy się nowoczesną techniką systemu zamkniętego. Jest ona bezpieczna i szybka. Jak reaguje personel na płacz dziecka? Czy są w tej kwestii jakieś standardy zachowania personelu? Jeśli dziecko płacze, staramy się je pocieszyć, przeprowadzić zabieg szybko i wynagrodzić dzielność małego pacjenta jakimś drobnym upominkiem. Oczywiście zabezpieczyć rankę i przypilnować razem z opiekunem aby się uspokoiło. Bez zbędnej nerwowości, profesjonalnie i spokojnie. Jak rodzice reagują, kiedy widzą przestraszone i płaczące dziecko? Jak rodziców należy przygotować do takiego badania ? Czasami nam się wydaje, że bardziej zdenerwowani są opiekunowie i przeżywają wszystko niejako „za dziecko”. Często udziela im się atmosfera nerwowości i wtedy jest problem. Nasz personel wie, że połowa sukcesu to panowanie nad całą sytuacją i wzbudzenie zaufania u opiekunów. Jeśli jednak dziecko płacze i jest mocno rozdrażnione, to oceniamy czy możemy przeprowadzić zabieg. Dopiero po uspokojeniu sytuacji przystępujemy do pobrania. Dla rodzica – w przygotowaniu dziecka – pomocna może być metoda, która opracowaliście Państwo wspólnie z ekspertami z dziedziny psychologii: „plac zabaw”? Na czym to polega? Chodzi o odwrócenie uwagi dziecka i sprowadzenie wizyty u nas niejako do: „nic nie zwykłego się nie wydarzy”.  Pierwszy kontakt z przyjaznym otoczeniem decyduje o atmosferze, niweluje poczucie strachu. Obycie się z tym miejscem łagodzi reakcje zarówno rodziców jak i dzieci. Dlatego mamy przewijaki i „przyjazny kącik zabaw”: książeczki, kredki, kolorowanki… To pomaga i dzieciom i rodzicom, którzy łatwiej zapanują nad strachem dziecka a często i swoim. Powiedzmy też o tym, że miejsca, gdzie odbywają się badania dla dzieci w sieci laboratoriów DIAGNOSTYKA, są specjalnie przygotowane pod kątem wystroju wnętrz. Tak jak wspomniałam, organizujemy je ciepło i przyjaźnie dla dzieci. Tak, aby skojarzenia budziły ich zaufanie i były maksymalnie wygodne do czasu zaproszenia już na samo pobranie materiału. Podobną scenerię staramy się powtarzać we wszystkich naszych placówkach w kraju. I dzieci się tutaj nie nudzą? Z tego co wielokrotnie widziałam to nie. Przy pierwszej wizycie widać zdziwienie, że w takim miejscu może być kolorowo i przyjemnie. Tu szybciej wysychają też łzy po ewentualnym zdenerwowaniu. Kolejne wizyty małych pacjentów to już szybkie kroki do tych znanych im już „kącików”. Na koniec – przypomina mi się takie słynne porzekadło: Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”, czyli…? Chodzi o profilaktykę i znajomość swojego organizmu od początku do późnej starości? Daje to bezcenną informację o wczesnych zaburzeniach, które niekoniecznie muszą przeobrazić się w ciężką chorobę. Systematyczne wykonywanie badań w decydujących momentach życia, daje nam tę szansę. Mały Jasiu chętnie robi badania z rodzicami, jako Jan będzie pilnował świadomie swoich badań okresowych. I tego Państwu życzę, gratulując pomysłu! Rozmawiała: Agata Niemiec-Miżejewska
  • 66 z 67