Seniorzy

01 grudnia 2020

Reumatyzm – objawy i charakterystyka

Na początek warto wiedzieć, że reumatyzm to potoczne sformułowanie, używane w kontekście całej grupy chorób reumatycznych. Nie istnieje więc taka jednostka chorobowa jak „reumatyzm”. Objawy schorzeń kryjących się pod tym określeniem dotyczą zmian zapalnych w tkance łącznej i obejmują nie tylko układ ruchu, ale wynikają też z uszkodzeń wielu innych narządów. W powszechnym rozumowaniu, słowo „reumatyzm” najczęściej stosowane jest jako synonim reumatoidalnego zapalenia stawów i również w tym kontekście będzie używane w niniejszym artykule. Reumatyzm – przyczyny Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) to układowa choroba tkanki łącznej, która cechuje się symetrycznym zapaleniem stawów, zmianami pozastawowymi i objawami ogólnymi. Przebieg choroby może być różny, ale u większości chorych występują okresy zaostrzeń i remisji, a z biegiem czasu dochodzi do trwałego uszkodzenia stawów. Podłożem reumatoidalnego zapalenia stawów są reakcje autoimmunologiczne, ale etiologia schorzenia pozostaje nieznana. Częściej chorują kobiety, a szczyt zachorowalności przypada między 30. a 50. rokiem życia. Reumatyzm – objawy Pierwsze objawy reumatyzmu rozwijają się na ogół stopniowo, w ciągu kilku tygodni. Wczesnym symptomem typowym dla RZS jest symetryczny ból i obrzęk małych stawów rąk i stóp oraz poranna sztywność stawów trwająca zazwyczaj ponad 1 godzinę. Zapalenie najczęściej dotyczy stawów międzypaliczkowych bliższych, śródręczno- paliczkowych i śródstopno- paliczkowych czy stawów nadgarstka. Duże stawy (np. kolanowe, ramienne, biodrowe) zajęte są rzadziej. Objawy obejmują ból i obrzęk stawu oraz ocieplenie skóry. Postępująca destrukcja stawów prowadzi do zmian ścięgnisto- więzadłowych, mięśniowych i kostnych, co skutkuje deformacjami takimi jak: odchylenia łokciowe palców, podwichnięcia paliczków, palce butonierkowate i w kształcie łabędziej szyi. Z czasem, może dochodzić do usztywnień, ograniczeń ruchomości (nie tylko palców, ale i w innych stawach) czy przykurczów mięśniowych. Typowo pojawiają się także zmiany w szyjnym odcinku kręgosłupa. Z czym jeszcze wiąże się reumatyzm? Objawy ogólne obejmują stany podgorączkowe, bóle mięśniowe, spadek apetytu i utratę masy ciała oraz przewlekłe zmęczenie. Ciężka i długotrwała choroba może prowadzić do powikłań wielonarządowych takich jak zmiany w mięśniu sercowym i na zastawkach, zmiany w płucach i zapalenie opłucnej, zapalenie twardówki, rogówki i spojówek, zapalenia nerek i inne. Na przedramionach i częściach ciała narażonych na ucisk (np. pośladkach) mogą pojawić się podskórne guzki reumatoidalne. Bywa, że takie guzki pojawiają się także w ścięgnach i w narządach wewnętrznych. Diagnostyka reumatyzmu Jeśli zaobserwujesz u siebie niepokojące objawy, nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Badania pomocnicze istotne w diagnostyce reumatoidalnego zapalenia stawów obejmują: morfologię, OB, CRP, czynnik reumatoidalny (RF) w klasie IgM, ACPA (przeciwciała przeciw cyklicznemu cytrulinowanemu peptydowi), przeciwciała przeciwjądrowe, proteinogram, ALT, AST, kwas moczowy, kreatyninę, jonogram i badanie ogólne moczu. Wszystkie te badania możesz wykonać w DIAGNOSTYCE. Konieczne może okazać się pobranie płynu stawowego do badania i wykonanie badań obrazowych takich jak RTG, USG czy rezonans magnetyczny. Istnieją ścisłe kryteria rozpoznania RZS, dlatego wyniki badań (w połączeniu z obrazem klinicznym) zawsze wymagają oceny lekarskiej. Jak leczyć reumatyzm? Podstawę leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów stanowią leki modyfikujące przebieg choroby (np. metotreksat, leflunomid). Dobór konkretnego preparatu zależy od wielu indywidualnych czynników. W celu doraźnego opanowania procesów zapalnych, stosuje się także niesteroidowe leki przeciwzapalne, a w niektórych przypadkach pomocne mogą okazać się dostawowe wstrzyknięcia glikokortykosteroidów. Przez cały okres trwania choroby, warto pamiętać o odpowiedniej rehabilitacji. W ciężkich destrukcjach stawów i silnych dolegliwościach, można rozważyć leczenie operacyjne. Reumatyzm – objawy innych chorób reumatycznych Pamiętaj, że do grupy chorób reumatycznych często potocznie nazywanych reumatyzmem, prócz RZS należy też cały szereg innych schorzeń np. toczeń rumieniowaty układowy, zespół antyfosfolipidowy, twardzina układowa, zapalenie wielomięśniowe i skórno-mięśniowe, rozmaite zapalenia naczyń, polimialgia reumatyczna, zespół Sjögrena, spondyloartropatie (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa czy łuszczycowe zapalenie stawów), choroba zwyrodnieniowa stawów i wiele innych. Każda z chorób charakteryzuje się innym obrazem klinicznym i przebiegiem. Niektóre z nich cechują się głównie zajęciem stawów i uszkodzeniem układu ruchu, inne zaburzają funkcjonowanie wielu narządów wewnętrznych. Leczenie chorób reumatycznych często jest długotrwałe i złożone. Warto pamiętać, że reumatyzm nie dotyka jedynie osób starszych, a część ze schorzeń reumatycznych rozwija się typowo w młodym lub średnim wieku. Przez potoczne sformułowanie „badanie krwi na reumatyzm” najczęściej rozumie się oznaczenie czynnika reumatoidalnego RF we krwi, morfologię, CRP, OB, kwas moczowy czy przeciwciała anty-CCP, ale pamiętaj, że każda z chorób charakteryzuje się swoistymi zmianami w badaniach laboratoryjnych. Przykładowo, do rozpoznania tocznia rumieniowatego układowego konieczne jest oznaczenie przeciwciał przeciwjądrowych ANA, dla twardziny układowej typowe jest występowanie autoprzeciwciał antycentromerowych i przeciwko topoizomerazie I, a zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa wiąże się z reguły z występowaniem antygenu HLA B27. Prócz badań laboratoryjnych, często dużą rolę odgrywają także badania obrazowe. Sprawdź e-pakiet reumatologiczny Diagnostyka chorób reumatycznych jest złożona, a powszechnie nazywane reumatyzmem reumatoidalne zapalenie stawów, jest tylko jedną z wielu chorób z tej grupy. Jeśli zauważysz u siebie jakiekolwiek niepokojące objawy, udaj się do lekarza. Bibliografia: Interna Szczeklika – P. Gajewski, A. Szczeklik

13 maja 2020

Koronawirus, a seniorzy – zalecenia, o których warto pamiętać

COVID-19 to nowa i nie w pełni poznana choroba, a informacje na temat czynników ryzyka, które zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania, są ograniczone. W oparciu o dostępną wiedzę i dotychczasowe doświadczenia w różnych krajach, wiadomo, że jedną z najbardziej narażonych grup społecznych na ciężki przebieg zachorowania są seniorzy oraz osoby z chorobami przewlekłymi, zwłaszcza chorobami układu oddechowego, cukrzycą, chorobami sercowo- naczyniowymi, czy upośledzeniem odporności.   Koronawirus- co to za choroba? Na początku warto wyjaśnić, iż koronawirus SARS-CoV-2 to nie choroba,  a wirus należący do rodziny koronawirusów. Powoduje chorobę o nazwie COVID-19. Nazwa choroby COVID-19 została ogłoszona przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i obowiązuje oficjalnie. Do 13 maja zostały odnotowane  4 278 180 potwierdzone przypadki zachorowania na COVID-19, na świecie z powodu zakażenia zmarło 292 376 osób. Wirus może dawać zróżnicowane objawy, zakażenie może także przebiegać bezobjawowo. Koronawirus- jaką chorobę powoduje i jakie są jej objawy? Wirus przenosi się głównie drogą kropelkową. Najczęstsze objawy to gorączka, suchy kaszel i duszność. Czasami pojawia się towarzyszący ból mięśni, ból gardła, splątanie, ból głowy, zaburzenia węchu i smaku, a także krwioplucie. Pierwsze objawy mogą być łagodne i nasilają się z czasem. Około 80% chorych nie wymaga leczenia. Koronawirus – kto się zakaża? Choroba COVID 19 dotyka ludzi w każdym wieku, prawdopodobnie najłagodniej przechodzą ją dzieci, u których wirus może niekiedy wywoływać biegunkę i ból brzucha. Szczególnie narażone na ciężki przebieg choroby są osoby po 70. roku życia – w tej grupie wiekowej jest także najwyższa śmiertelność w wyniku powikłań. Koronawirus – kto się zakaża i w jaki sposób? Wirus może zostać przeniesiony przez bezpośredni  kontakt z osobą zakażoną, która kaszle i kicha, a także pośrednio przez przedmioty lub powierzchnie skażone wirusem i ręce przy dotykaniu i pocieraniu śluzówek ust, nosa i oczu. Najbardziej narażone są osoby, mające bezpośredni kontakt z osobą chorą, a także ci, którzy nie stosują się do zaleceń, których listę w marcu 2020 roku ogłosiło Ministerstwo Zdrowia. Wszystkie informacje na ten temat znajdują się na stronie https://www.gov.pl/web/koronawirus. Koronawirus – jak się zabezpieczyć? Zalecenia dla osób w podeszłym wieku. Dzięki obserwacji i szczegółowej analizie wielu przypadków zachorowań, specjaliści na całym świecie oraz w Polsce starają się przekazywać na bieżąco informacje o tym jak niebezpieczny i wymagający przestrzegania specjalnych zasad jest SARS-CoV-2 . Co robić, by uniknąć zakażenia w wieku podeszłym? Dokładne mycie rąk Podstawowym środkiem higieny jest częste i dokładne mycie rąk wodą z mydłem lub dezynfekcja dłoni przy użyciu preparatu na bazie alkoholu (minimum 60-70%). Aby mycie było skuteczne, powinno trwać minimum 30 sekund, obejmować wszystkie palce wraz z kciukiem, wierzch i wnętrze dłoni, a także nadgarstek. Maseczki ochronne Koronawirus – co robić, by się chronić? Od 16 kwietnia w Polsce wprowadzono obowiązkowy nakaz noszenia maseczek ochronnych na twarzy. Działanie to ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa, zwłaszcza w miejscach publicznych, głównie w wyniku kontaktu z osobą zakażoną, która nie jest świadoma zakażenia. Należy przy tym odpowiednio zdejmować maseczki z twarzy, nie dotykając ich wewnętrznej części oraz często je wymieniać,  zgodnie z zaleceniami producenta. Zachowanie dystansu społecznego Ponieważ SARS-CoV-2 jest szczególnie groźny dla osób, które chorują na przewlekłe choroby układu oddechowego, choroby sercowo- naczyniowe, cukrzycę czy z zaburzeniami odporności, a także osób starszych, należy ograniczyć do minimum ich kontakt z osobami, mogącymi przechodzić chorobę bezobjawowo, m.in. małymi dziećmi. By ograniczyć ryzyko zakażenia, trzeba zachowywać odległość min. 1,5 metra od innych osób, nie przytulać się i nie całować, a powitanie przez podanie dłoni zastąpić np. skinieniem głowy. Osoby w podeszłym wieku – o czym warto pamiętać? Osoby starsze podczas pandemii powinny ograniczyć wychodzenie z domu, a wykonywanie codziennych zakupów i obowiązków, wymagających przemieszczania się, powierzyć młodszym członkom rodziny lub sąsiadom. Należy uczulić seniora, by kontynuował dotychczasowe leczenie i przyjmowanie leków zgodnie z zaleceniami specjalisty – istotne jest posiadanie minimum dwutygodniowych zapasów leków na receptę i bez recepty. Nie wolno rezygnować z zaplanowanych wizyt lekarskich i kontrolnych – dobrze, aby inny domownik lub osoba opiekująca się seniorem pomogła mu w uzyskaniu niezbędnej porady telefonicznej lub otrzymaniu e-recepty, którą zrealizuje bez konieczności osobistej wizyty w przychodni. Ważne są szczepienia – warto zweryfikować, czy osoba starsza posiada aktualne szczepienia przeciwko grypie i chorobie pneumokokowej. Jeżeli pacjent odczuwa jakiekolwiek objawy mogące wskazywać na zakażenie koronawirusem, powinien niezwłocznie skontaktować się telefonicznie ze swoim lekarzem rodzinnym. Warto, aby każdy senior posiadał listę zadań, które pozwolą mu czuć się bezpieczniej i odpowiednio przygotować się na wypadek zakażenia u siebie lub osoby z najbliższego otoczenia. Ochrona obejmuje znajomość lokalnych zaleceń i informacji,  pozostawanie w domu, a także mycie i dezynfekcję powierzchni użytkowych w domu. Dobrze jest posiadać  plan na wypadek choroby – znaleźć osobę, która pomoże w przypadku zakażenia oraz pozostawać w kontakcie telefonicznym lub mailowym z osobami bliskimi i rodziną. Warto mieć ze sobą listę telefonów alarmowych, przygotować listę przyjmowanych leków i sposobu ich zażywania, a także zaplanować zastępczą opiekę, jeśli obecny opiekun zachoruje. Dobrze też jest zrobić zapasy najpotrzebniejszych produktów spożywczych z dłuższą datą ważności. Trzeba natychmiast dzwonić pod numer ratunkowy, jeżeli senior ma kłopoty z oddychaniem lub duszność, odczuwa utrzymujący się ból w klatce piersiowej, ma zsiniałe usta lub twarz. Osoby w podeszłym wieku powinny być uczulone na ryzyko wystąpienia takich sytuacji, jednak bez wprowadzania niepotrzebnego stresu i podenerwowania. Dzięki temu można zwiększyć szansę na szybką reakcję i pomoc w przypadku wystąpienia stanu zagrożenia zdrowia lub życia. Bibliografia: Koronawirus (COVID-19) – najnowsze informacje, Medycyna Praktyczna, https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/koronawirus/koronawirus-warto-wiedziec/225676,koronawirus-najnowsze-informacje Jak uniknąć zakażenia koronawirusem (SARS-CoV-2)?, Medycyna Praktyczna, https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/koronawirus/koronawirus-warto-wiedziec/228419,jak-uniknac-zakazenia-koronawirusem-sars-cov-2

19 czerwca 2016

Menopauza

Menopauza to szczególny czas w życiu każdej kobiety. Wiele kobiet obawia się tego okresu, nie wiedząc, czego mogą się po nim spodziewać, co on ze sobą przyniesie i jak go przejdą. Warto bliżej przyjrzeć się medycznej definicji menopauzy, ponieważ zawiera ona wiele istotnych informacji. Przede wszystkim należy wyjaśnić, iż samo określenie „menopauza” oznacza jedynie ostatnią prawidłową miesiączkę w życiu kobiety. Natomiast określeniem szerszym, obejmującym wszelkie zmiany w organizmie kobiety, jakie zachodzą jeszcze przed menopauzą i rok po niej, jest tzw. perimenopauza lub po prostu okres okołomenopauzalny. Kiedy się zaczyna? U kobiet w Polsce menopauza występuje w wieku około 50 lat. Wiek ten jest pewnym uśrednieniem, ponieważ wśród czynników, mogących wpływać na wcześniejsze lub późniejsze pojawienie się menopauzy, wymienia się m.in.: predyspozycje genetyczne, czynniki socjoekonomiczne, styl życia, obejmujący palenie papierosów i picie alkoholu, czy nawet wysokość nad poziomem morza miejsca, w którym żyje kobieta.Liczne zmiany w ciele kobiety, które pojawiają się w tym czasie, określane są mianem objawów wypadowych lub klimakterycznych i wynikają ze zmian hormonalnych, zachodzących na skutek fizjologicznego wygasania funkcji jajników. Do objawów, mogących niestety w pewnych przypadkach dosłownie spędzać kobietom sen z powiek, należą zaburzenia snu, takie jak bezsenność oraz uderzenia gorąca, pojawiające się nie tylko w dzień, ale często także w nocy i powodujące tzw. nocne poty. Spośród innych uciążliwych objawów, na które skarżą się kobiety w wieku okołomenopauzalnym, wymienić należy: złe samopoczucie, nadpobudliwość, obniżenie nastroju, bóle i zawroty głowy, zaburzenia funkcji seksualnych, a nawet depresję. Etapy w życiu kobiety Życie kobiety można podzielić na kilka okresów, w zależności od aktywności hormonalnej i funkcji rozrodczych: okres noworodkowy i okres dzieciństwa, okres pokwitania, okres rozrodczy, okres okołomenopauzalny oraz okres pomenopauzalny. W każdym z tych etapów życia kobiety fizjologicznie różne są poziomy i aktywność poszczególnych hormonów. Z uwagi na fakt, iż menopauza i wszystkie związane z nią objawy i konsekwencje wynikają ze zmian zachodzących, najogólniej mówiąc, w jajnikach, przy pomocy badań laboratoryjnych można łatwo sprawdzić tzw. status hormonalny kobiety. Właściwe zinterpretowanie otrzymanych wyników zależy m.in. od określenia wieku kobiety oraz dnia cyklu miesiączkowego, w którym wykonywano badanie. Diagnostyka wygasania funkcji jajników Żeńskie hormony płciowe wytwarzane są m.in. przez jajniki. Do hormonów tych zaliczamy: estradiol, estron, estriol i progesteron. Natomiast hormony stymulujące pracę jajników wytwarzane są przez przysadkę mózgową. Są to tzw. gonadotropiny i należą do nich: hormon luteinizujący (LH) oraz hormon folikulotropowy (FSH). W przypadku zbliżającej się menopauzy dochodzi do zaburzenia równowagi zarówno progesteronowo-estrogenowej, ze znacznym obniżeniem ich ilości, jak i do pojawienia się nadmiaru hormonów FSH i LH. Są to wyznaczniki wygasania funkcji jajników. Cykle menstruacyjne są już wtedy bezowulacyjne, a miesiączki przestają być regularne, aż dochodzi do ich ustania. Obniżenie stężenia hormonów płciowych i nadmierna produkcja hormonów przysadkowych odpowiadają za większość dolegliwości i objawów klimakterium. Dlatego też stosuje się wtedy specjalne leczenie hormonalne, tzw. hormonalną terapię zastępczą, która ma na celu suplementację hormonów w odpowiednich schematach i niwelowanie uciążliwych objawów. Osobną kwestią jest diagnozowanie nieprawidłowych krwawień i zaburzeń cyklu menstrualnego. Diagnostyka ta dodatkowo obejmuje, oprócz wymienionych hormonów, także oznaczenie m.in. hormonu ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej (hCG) oraz prolaktyny. Inne istotne badania Często ważne jest także szukanie odpowiedzi na pytanie, czy objawy intuicyjnie przypisywane przez wiele kobiet menopauzie, rzeczywiście są z nią związane i czy nie maskują jakiejś ukrytej choroby. Ocenę stanu zdrowia należy rozpocząć od wykonania badań podstawowych, do których niewątpliwie należy morfologia krwi obwodowej oraz badane ogólne moczu. Okres okołomenopauzalny niesie ze sobą także ryzyko zaburzeń gospodarki lipidowej, które m.in. podnoszą ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Profil lipidowy obejmuje oznaczenie cholesterolu całkowitego, frakcji HDL i LDL cholesterolu oraz triglicerydów. Niezwykle ważnym narządem w organizmie jest tarczyca. Z uwagi na fakt, iż z wiekiem rośnie ryzyko pojawienia się chorób z nią związanych, warto oznaczyć poziom wolnych hormonów tarczycowych: fT3 i fT4 oraz hormonu stymulującego tarczycę TSH, co pozwala określić stan funkcjonowania tarczycy. Ważna jest także ocena czynności nerek i wątroby, którą można ustalić poprzez pomiar we krwi parametrów nerkowych, takich jak: mocznik, kreatynina, kwas moczowy, czy parametrów wątrobowych, m.in. bilirubiny całkowitej, transaminazy alaninowej (AlAT) i asparaginianowej (AspAT), gammaglutamylotranspeptydazy (GGTP). Kolejnym elementem oceny zdrowia kobiety w okresie okołomenopauzalnym jest diagnostyka w kierunku zaburzeń gospodarki węglowodanowej i obecności cukrzycy, której ryzyko wystąpienia również rośnie z wiekiem. Wykonuje się wówczas oznaczenie na czczo glukozy we krwi oraz, jeśli jest to wskazane, przeprowadzenie tzw. testu obciążenia glukozą. Jak wspomniano na początku, menopazua to czas wyjątkowy i szczególny, który czeka każdą kobietę. Jednak to, jak ten czas przeżyjemy, w dużej mierze zależy od nas samych. Dzięki aktualnym osiągnięciom i możliwościom współczesnej medycyny każda kobieta, wraz z odpowiednią pomocą lekarza, może okres okołomenopazualny przejść w jak najlepszym zdrowiu i przy zachowaniu komfortu życia. Pomocne w stawianiu odpowiedniej diagnozy są właśnie m.in. wymienione badania laboratoryjne. lek. med. Katarzyna Urban Bibliografia: 1. Położnictwo i ginekologia, pod red. Grzegorza H. Bręborowicza, PZWL, Warszawa 2007. 2. www.uptodate.com

19 czerwca 2016

Profilaktyczne badania prostaty (PSA)

Choroby gruczołu krokowego są coraz powszechniej występującymi schorzeniami – co drugi mężczyzna po 50 roku życia ma problemy z prostatą. Profilaktyczne badania prostaty (PSA) Choroby gruczołu krokowego są coraz powszechniej występującymi schorzeniami – co drugi mężczyzna po 50 roku życia ma problemy z prostatą. W krajach o wyższej świadomości zdrowotnej badanie prostaty stanowi rutynowy element profilaktyki zdrowotnej – tylko regularne badania są w stanie uchronić przed najbardziej niebezpiecznym, rozwijającym się często bezobjawowo, nowotworem prostaty. Dodatkowym problemem jest to, iż dla wielu mężczyzn jest to temat wstydliwy i kojarzy się z koniecznością wykonania nieprzyjemnego badania per rectum. Jednak rutynowa kontrola prostaty jest możliwa przy wykorzystaniu testów krwi. Stanowią one łatwy i bezinwazyjny sposób umożliwiający wczesne wykrycie zmian w obrębie gruczołu krokowego. Jak wykryć choroby prostaty? Niepokojące objawy świadczące o problemach z prostatą to częstsze niż zwykle oddawanie moczu, zwłaszcza w nocy, nagłe parcia na mocz, trudności z oddawaniem moczu. Niezależnie jednak czy objawy występują czy nie, wskazane jest, aby każdy mężczyzna systematycznie poddawał się oznaczeniom PSA w surowicy. Do badania poziomu PSA, będącego markerem prostaty wystarczy jedynie próbka krwi pobrana tak jak do rutynowych badań. Zwiększone stężenie PSA w surowicy stwierdza się głównie w przypadku raka prostaty, w stanach zapalnych lub rozroście łagodnym narządu. Oznaczanie stosunku fPSA/PSA jest szczególnie pomocne we wczesnym wykryciu raka prostaty. Po 50. roku życia badanie poziomu PSA powinno być wykonywane przynajmniej raz do roku. Jak dzielimy choroby związane z prostatą? Choroby gruczołu krokowego dzieli się na trzy zasadnicze grupy: Stany zapalne występują zarówno u ludzi młodych, jak i starszych. Przyczyną choroby są powszechnie występujące drobnoustroje. Łagodny rozrost gruczołu krokowego polega na powiększeniu gruczołu krokowego, co w konsekwencji powoduje nasilające się zaburzenia funkcji oddawania moczu. Rak prostaty jest coraz powszechniej występującym nowotworem wśród mężczyzn w średnim wieku. Często wczesnym etapom choroby nie towarzyszą żadne niepokojące objawy, dlatego tak ważne jest poddawanie się corocznym badaniom profilaktycznym. POBIERZ ULOTKĘ

25 listopada 2015

Od ADASIA do ADAMA czyli o dojrzewaniu mężczyzn

Dlaczego ON, ADAM,  jest tak rozrzutny? Oto jest pytanie, a odpowiedź? Jak wiemy z przekazów ADAM oddał ( zabrano mu!) swoje żebro aby powstała ONA, EWA. Dlaczego o początkach rozwoju płodu męskiego decydują estrogeny  (hormony uważane za kobiece)? One jako pierwsze stymulują ośrodki w mózgu do produkcji odpowiednich hormonów odpowiedzialnych za rozwój płodu i jego płeć. Podobnie o rozwoju  i dojrzewaniu plemników (atrybutu mężczyzny) decydują także estrogeny. Specjalistyczne badania (immunochemiczne) wykazały, że cały proces produkcji plemników jest zależny od obecności  estrogenów i  ich specyficznych receptorów:  alfa i beta, koniecznych do ich działania, a obecnych w „fabryce” produkującej plemnik – kanalikach plemnikotwórczych. Estrogeny powstają z testosteronu  (przecież ADAM oddał swoje żebro), ale aby mogły powstać muszą być obecne pewne enzymy (aromataza), które dokonają tej przemiany. Ich obecność  w kanalikach plemnikotwórczych także potwierdziły liczne badania. Także te „kobiece” hormony – estrogeny,  mają decydujący wpływ na zatrzymanie wzrostu kości długich w odpowiednim czasie. Dlaczego produkcja plemników zaczyna się dopiero w wieku 11-13 lat (w zależności od różnych czynników środowiskowych, geograficznych) a wówczas,  stanowią one dla organizmu rozwijającego  się mężczyzny „ obcy element”? Jeżeli  już w pełni sprawny układ immunologiczny chłopca „ dowie się” o obecności plemników,  wytworzy swoiste przeciwciała, które mogą stwarzać wiele problemów w prokreacji. Dzieje się to wówczas, gdy dojdzie do urazów, stanów zapalnych jąder. Po co mężczyzna produkuje miliony plemników dziennie,  skoro do zapłodnienia potrzebny jest tylko JEDEN! Produkcja jest wyjątkowa – trzy tysiące plemników na sekundę. U kobiet od początku wiadomo ile jajeczek jest przewidzianych do zapłodnienia. Po co mężczyzna  produkuje kilkadziesiąt razy więcej  testosteronu niż kobieta, skoro tak naprawdę do „działania”  wykorzystuje od 0,5 do 2.0%  całkowitej wytworzonej puli? Pozostały testosteron jest związany z białkami  i praktycznie nie działa w sferze prokreacji. Dlaczego jądra mężczyzny są „wyprowadzone na zewnątrz”  jego ciała (zwiększona szansa  na uszkodzenie)  i muszą być „ przechowywane” w temperaturze o 1 stopień  niższej niż  temperatura jego ciała? Po co mężczyźnie  prostata (gruczoł krokowy) skoro  jego jedyne  działanie to upłynnienie ejakulatu (męskiego nasienia), a w późniejszym wieku okazuje się największym problemem i zagrożeniem dla starszego pana? Adaś jeszcze przed urodzeniem jest  „zaprogramowany”. Bywają jednak niekiedy odstępstwa. Każdy płód jest początkowo wyposażony w struktury dla obu płci. Rozwój, różnicowanie wewnętrznych i zewnętrznych narządów płciowych zależy od czynności jądra płodowego.  W czasie rozwoju płodowego najwcześniej rozwijającym się systemem jest system hormonalny z jego głównym hormonem testosteronem ale  „uruchomienie”  tego systemu jest zależne od estrogenów. Testosteron jest wydzielany już od 8. tygodnia życia płodowego przez komórki Leydiga znajdujące się w jądrze płodowym. Jednak na poszczególnych etapach rozwoju mogą pojawić się nieprawidłowości w budowie i prawidłowym funkcjonowaniu narządów płciowych. Ważne jest aby po urodzeniu chłopiec został przebadany  w zakresie budowy narządów płciowych. W wieku 2 lat w worku mosznowym powinny być obecne dwa jądra. Jeżeli stwierdza się nieprawidłowości chłopiec powinien być obserwowany i w razie konieczności odpowiednio leczony (leczenie hormonalne lub operacyjnie). Nieprawidłowa lokalizacja jąder u chłopca może zostać naprawiona. Niezstąpione jądro – wnętrostwo, to stan w którym jądro po jednej lub obu stronach pozostaje poza moszną. Zaniedbanie takiego stanu może prowadzić do poważnych następstw – problemów z płodnością czy nawet rozwoju  procesów nowotworowych. Bardzo ważny jest okres kiedy chłopiec zaczyna dojrzewać czyli 11 -13 rok życia. Następuje wówczas wiele zmian. Zmiany w budowie ciała, pojawia się owłosienie typowe dla mężczyzny, zmiana głosu. Ale najważniejsze – pojawiają się plemniki – dowód na to, że kiedyś może zostać tatą. Okres ten także wymaga pilnej obserwacji ponieważ proces dojrzewania u chłopca może pojawić się później, a wówczas  musimy go połączyć z zaburzeniem  określanym medycznie jako hipogonadyzm. Zdarza się także odwrotnie, wtedy mamy do czynienia z przedwczesnym dojrzewaniem płciowym. Szczególną rolę pomocną w diagnostyce tych  stanów odgrywają badania hormonalne. Oznaczanie tzw. hormonów płciowych ma duże znaczenie w ocenie funkcjonowania u kobiet jajników a u mężczyzn jąder. Podstawowymi hormonami dla obu płci są: hormon luteinizujący (LH), hormon folikulotropowy (FSH). U kobiet znaczącą rolę odgrywa oznaczanie estrogenów i progesteronu, ale także testosteronu. Duże znaczenie dla obu płci ma oznaczanie prolaktyny. Oznaczenia hormonów są podstawowym  narzędziem w diagnostyce płodności par. Po okresie dojrzewania zaczyna się czas dojrzałości. Okres od 20 do 45 roku to optymalny czas dla mężczyzny aby udowodnić swoją męskość – zostawić po sobie następcę. Ale różnie z tym bywa. Odkładanie decyzji o ciąży na później, zbyt rzadkie współżycie, palenie papierosów, alkohol, nieprawidłowa waga ciała, stres, przemęczenie, odwodnienie (po alkoholu), niedostatek snu, zaburzenia rytmu dobowego (praca w nocy), przegrzewanie jąder (kąpiele, bielizna), sterydy anaboliczne, nadmierne ćwiczenia fizyczne, praca w warunkach szkodliwych (metale ciężkie, herbicydy, rozpuszczalniki organiczne, promieniowanie rtg)  powoduje, że o problemach związanych z zaburzeniami płodności dowiadujemy się stanowczo za późno. Problemami  tymi  zajmuje się nauka nazywana andrologią. W latach 60. XX wieku powstała ona jako nowa dyscyplina medyczna. Andrologia  (andros = mężczyzna i logos = nauka) obejmuje zasadniczo dwa przedziały wiekowe u panów. Pierwszy to okres rozrodczości, wiek 20 – 45 lat, potem chwila przerwy i drugi okres po 50. roku życia. Drugi okres to stopniowy spadek formy, zniechęcenia – okres bardzo rożnie nazywany m.in. męskim przekwitaniem czyli andropauzą a naukowo nazywany zespołem LOH – zespołem późnego hipogonadyzmu. Andrologia oczywiście obejmuje także problematykę wieku dziecięcego i młodzieńczego, opóźnione dojrzewanie, problemy endokrynologiczne. Andrologia wymaga współpracy z lekarzami innych specjalności: urologami, endokrynologami, seksuologami i oczywiście z ginekologami – problemy związane z płodnością pary. Mężczyzna nie ma przypisanego swojego lekarza „specjalisty”, chociaż czasami kojarzony jest z nim urolog (ale to tylko przez prostatę). Urologia to specjalizacja ogólnodostępna (także dla Pań). Urologów jest w Polsce kilkuset a ponadto potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego. Tak więc mężczyzna – „okaz zdrowia” najczęściej nie korzysta z rad specjalisty, robi to dopiero na wyraźną prośbę partnerki, w wyniku pojawiających się problemów. To, że panowie mogą zadowolić seksualnie swoje partnerki  nie jest to równoznaczne z ich zdolnością do zapłodnienia i posiadania potomstwa.  To taki pierwszy „moment” kiedy mężczyźni uświadamiają sobie, że mogą mieć problem ze zdrowiem nie odczuwając żadnych dolegliwości. Drugi okres w życiu mężczyzny, ten zaczynający się po pięćdziesiątce, to wyzwanie dla andrologów. Wiele zmian dotyczących tego okresu zostało już zaobserwowanych przez lekarzy i naukowców kilkadziesiąt lat temu, uważano je wówczas za nieuchronne. Teraz już wiemy, że tak nie jest.  Niektóre są ostrzeżeniem np. zaburzenia erekcji mogą wyprzedzać na wiele lat zawał serca. Wczesne ich rozpoznanie może zmienić bardzo wiele w życiu mężczyzny i jego rodziny. Postępujący proces „starzenia się” społeczeństw szczególnie dotyczy  mężczyzn, którzy przeciętnie żyją krócej od kobiet i nie mają swojego „lekarza-opiekuna”. Ostatnio pojawił się problem „późnego ojcostwa”. Panowie właśnie po 50. decydują się na potomstwo mając już niekiedy dorosłe dzieci. Mężczyzna w tym wieku nie wykazuje najczęściej jeszcze zaburzeń w sferze rozrodczości (jest dobrze zachowana do 70. roku życia) ale pojawiają się symptomy zmian ogólnoustrojowych – zmiany naczyniowe, w układzie kostnym, w układzie moczowo-płciowym. Przed decyzją o późnym ojcostwie  mężczyzna powinien „zapoznać się” ze stanem swojego zdrowia. Organizm mężczyzny (podobnie jak jego samochód) także wymaga od czasu do czasu kontroli. Duże znaczenie ma wykonanie niektórych badań nawet w wieku średnim, kiedy nie ma teoretycznie podstaw do nieprawidłowości. Wykonane „teraz” badania mogą po kilku latach być punktem odniesienia, w sytuacji, kiedy pojawią się jakiekolwiek problemy zdrowotne.  Niezależnie od wieku jest kilka badań, które należy wykonywać co pewien okres czasu. Do badań tych należą: morfologia krwi (krew to tkanka która zespala cały organizm a sama spełnia wiele funkcji  m. in. transport  tlenu), badanie moczu i badanie OB. Wydaje się że obecnie lepszym niż OB wskaźnikiem toczącego się stanu zapalnego jest badanie hsCRP ( białko ostrej fazy oznaczane wysoko czułą metodą). Badanie to dodatkowo ma znaczenie jako marker podwyższonego ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej.  Morfologia krwi obejmuje badanie wszystkich rodzajów komórek krwi (krwinki czerwone, białe i płytki). Badanie to pozwala na wykrycie wielu chorób takich jak:  niedokrwistość, niektóre nieprawidłowości w krzepnięciu krwi  czy różnego rodzaju białaczki. Badanie moczu to ocena „pracy” układu moczowego (nerki, pęcherz moczowy) pozwalające na wykrywanie chorób nerek czy zakażeń tego układu moczowo-płciowego. Badanie układu moczowego należy uzupełnić o oznaczenie:  mocznika, kreatyniny,  kwasu moczowego i badaniem elektrolitów (Na, K) ważnych w ocenie gospodarki wodno-elektrolitowej. Podstawowym badaniem z krwi jest oznaczanie poziomu glukozy. Badanie to pozwala na wczesne wykrycie jednego z najgroźniejszych schorzeń  XXI wieku, cukrzycy – choroby powodującej w czasie jej trwania  szeregu poważnych powikłań – m.in. uszkodzenie nerek, wzroku. Pewne badania można wykonać w grupach. Badanie z zakresu gospodarki lipidowej to profil lipidowy (lipidogram). Jest  to oznaczanie poziomu cholesterolu, jego frakcji HDL („dobrego” cholesterolu)  i LDL („złego” cholesterolu) oraz triglicerydów. Badanie to pozwala na ocenę ryzyka rozwoju miażdżycy – podstawowej przyczyny chorób krążenia – szczególnie choroby wieńcowej.  Bardzo ważnym  elementem tego badania jest  prawidłowe i właściwe przygotowanie się przed jego wykonaniem. Wymagane jest spożycie ostatniego  posiłku przed godziną 18.00 w dniu poprzedzającym badanie i bycie na czczo. Próby wątrobowe to grupa badań pozwalająca  na ocenę funkcji wątroby i dróg żółciowych. Podstawowymi parametrami  są oznaczenia poziomów enzymów wątrobowych ( ALT, AST, GGTP, ALP) i  bilirubiny. Typowo „męskim” badaniem jest oznaczanie PSA.  Marker ten jest charakterystyczny dla przerostu gruczołu krokowego lub procesu nowotworowego tego narządu. Badanie to można poszerzyć o wykonanie dodatkowego oznaczenia tzw. wolnego PSA (fPSA). Iloraz wolnego PSA do całkowitego PSA pozwala na bardziej precyzyjną diagnostykę w przypadku podejrzenia procesu nowotworowego. Bardzo ważnym badaniem dla mężczyzn jest oznaczenie poziomu testosteronu. Badanie to ma szczególne znaczenie u mężczyzn po 50. roku życia. Testosteron jest odpowiedzialny za sprawne funkcjonowanie całego organizmu, za stan fizyczny i psychiczny ale przede wszystkim za libido i sprawność seksualną. Badaniem szczególnie prostym w wykonaniu jest badanie kału na obecność krwi utajonej. Badanie to ma na celu wykrycie krwawienia z przewodu pokarmowego które może być pomocne w diagnostyce (niekiedy bardzo wczesnej) polipów i nowotworów jelita grubego. Starzenie się to nie tylko zmiany fizyczne i zmiany w badaniach laboratoryjnych. To także cały szereg zmian w psychice. „ Starość to najbardziej nieoczekiwana z rzeczy które spotykają mężczyzn” (Leon Trotsky). Istnieje także szereg innych pytań  np. jak to jest z seksem w wieku dojrzałym? Badania przeprowadzone w Polsce przez prof. Zbigniewa Izdebskiego wskazują, że 60% mężczyzn i 35% kobiet po 50. roku życia jest zainteresowane seksem i ma on dla nich istotne znaczenie. Seksuolodzy uważają, że nawet w późniejszym wieku, jeżeli życie układa się dobrze i pozwala na to stan zdrowia, można przeżywać erotyczne uniesienia i spełnienia. Oczywiście  seksualność z upływem czasu i zmianami hormonalnymi w okresie andropauzy maleje, ale całkowicie nie zniknie  przy ogólnym dobrym samopoczuciu. Ogólny stan zdrowia ma wpływ na seksualność mężczyzn. Wiele schorzeń: nadciśnienie, przebyte zawały, cukrzyca, osteoporoza (nie tylko kobiety chorują) osłabiają poszukiwania doznań seksualnych, ale co istotne, niektóre leki, stosowane w tych schorzeniach mają znaczący, negatywny wpływ na libido mężczyzn. Ostatnio wiele „mówi się” o istotnej roli internetu w zmianach dotyczących seksualności Polaków. Internet ułatwia zdobywanie wiedzy i kontaktów, ale także łatwiej znajduje się partnerów. Internet także w dziedzinie seksualności okazuje się być „oknem na świat”. Podsumowując, dbając o zdrowie psychiczne i fizyczne, można długo cieszyć się satysfakcjonującym życiem seksualnym.   Dr med. Leszek Bergier

25 listopada 2015

Komfort życia po pięćdziesiątce.

Rozmowa z Danutą Kozłowską, dyrektorem ds. medycznych sieci laboratoriów DIAGNOSTYKA Zachęcacie Państwo do badań analitycznych osoby dojrzałe, które ukończyły co najmniej 50 lat. Czy tą grupę wiekową trzeba w ogóle przekonywać do wykonywania badań? Chciałabym odpowiedzieć na to pytanie twierdząco, że nie musimy nikogo zachęcać, bo wszyscy z tej grupy wiekowej się badają, ale to niemożliwe. W porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej u nas wykonuje się za mało badań refundowanych, do których zachęcają programy związane np. z wiekiem, dlatego w Polsce analityka medyczna nie spełnia swojej profilaktycznej roli. Pacjenci indywidualnie także zbyt rzadko korzystają z analiz laboratoryjnych, a to bardzo cenna informacja dla lekarza o stanie naszego zdrowia. Cała kampania DIAGNOSTYKI, podzielona na cztery etapy, wskazuje i podpowiada jakie badania warto wykonać w jakiej grupie wiekowej, płciowej. Przez całą jesień do zbadania się będziemy zachęcać osoby po 50-tce. Zasada promocyjna jest taka sama w każdym etapie kampanii – zestawy badań laboratoryjnych wartych, 200 lub 300 zł można wykonać z 70% zniżką. Do jakich badań Państwo zachęcacie? Proponujemy zestaw 16 badań diagnostycznych, które przeglądowo pokażą stan zdrowia kobiety i mężczyzny po 50-tce. Obniżona cena pakietu ma dodatkowo zachęcić do skorzystania z akcji. W Polsce lekarze średnio zlecają 1-3 badań laboratoryjnych, dlatego te  umieszczone w pakiecie, pozwolą się zorientować lekarzowi, któremu  pacjent przedstawi otrzymane wyniki, w jego sytuacji zdrowotnej. W pakiecie znalazły się badania ogólne takie jak: morfologia krwi, OB, mocz, glukoza, ale też próby wątrobowe, parametry wydolności nerek, tarczycy, cholesterol poszerzony w przypadku mężczyzn do pełnego lipidogramu, wskaźniki osteoporozy, czyli wapń, fosfor, badania hormonalne, a także najczęściej występujące markery nowotworowe. Na co należy zwrócić szczególną uwagę po 50-tce? W pewnym momencie życia procesy kataboliczne zaczynają przeważać nad anabolicznymi. My naszą akcją chcemy pokazać, że po 50-tce jeszcze długo można się cieszyć dobrym zdrowiem i dobrym życiem, warto jednak zadbać o to, co standardowo, z racji wieku się zmienia. Zmianom ulega nasza gospodarka hormonalna – kobiety przechodzą menopauzę, mężczyźni andropauzę. Standardowo już stosuje się u kobiet Hormonalną Terapię Zastępczą, co znacznie poprawia komfort życia pań, bo hormony mają wpływ na nasz układ odpornościowy, samopoczucie, także na to, czy nadal czujemy się atrakcyjni. Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn właściwie wdrożona suplementacja hormonalna może zniwelować uciążliwe objawy niedostatku hormonów, jak i zapobiec rozwojowi takich chorób jak osteoporoza, cukrzyca i miażdżyca. A zwapnienie kości? Można mu jakoś zapobiec? Czasu nie zatrzymamy, jednak polecam – w naszej szerokości geograficznej – regularnie badać poziom witaminy D3 oraz wapnia i fosforanów. Według najnowszych tendencji w medycynie raz stwierdzony niedobór D3 w wieku powyżej 40 lat powinien skutkować włączeniem na stałe suplementacji wspomaganej preparatami mineralnymi takimi jak wapń, fosfor, bo to związki wprowadzające witaminę D3 do organizmu. Wapń i fosfor biorą także udział procesie regeneracji kostnej i zabezpieczają przed osteolizą. Osteoporoza zwykle dotyka kobiety po menopauzie i mężczyzn po 70. roku życia. Dodatkowe badanie jakie warto wykonać to denzytometria kośćca, którą przeprowadza lekarz reumatolog, jest to badanie instrumentalne. W jaki sposób badania proponowane przez DIAGNOSTYKĘ mogą się przydać osobom dojrzałym? Wykonanie w/w badań samodzielnie skróci osobom starszym drogę do specjalistów – na podstawie wyników lekarz ogólny będzie mógł od razu podjąć decyzję lub wskazać pacjentowi właściwego dla niego lekarza specjalistę. Warto wspomnieć, że osoby starsze często mają przekonanie, że badania zleca lekarz, że nie wykonuje się ich samodzielnie. My pokazujemy inny kierunek, który skraca drogę do podjęcia właściwego leczenia lub suplementacji. Przykładowo rzadko są zlecane  badania hormonalne, tymczasem to one właśnie charakteryzują typowe dla wieku zmiany. Hormony w diagnostyce nazywamy markerami witalności – dają wiele istotnych informacji o tym, że nadchodzi zagrożenie zachwianiem kondycji zarówno fizycznej jak i psychicznej danej osoby. W zestawie informującym o ogólnej kondycji zdrowotnej znalazły się także markery nowotworowe, dlaczego? Mutacje, będące potencjalnym początkiem nowotworu, pojawiają się u każdego z nas. Prawie wszystkie są jednak naprawiane przez różnorodne mechanizmy komórkowe. Z wiekiem mechanizmy te stają się zawodne, stąd zwiększa się też zapadalność na choroby nowotworowe – większość zachorowań na nowotwory złośliwe występuje po 60. roku życia. Do trzech najczęstszych należą nowotwory płuc, jelita grubego (u obu płci) oraz piersi i prostaty (odpowiednio u kobiet i mężczyzn). Podstawą skutecznego leczenia nowotworów jest ich wczesne rozpoznanie, kiedy to większość jest uleczalna! Opiera się ono na regularnych badaniach lekarskich i obrazowych, ale medycyna laboratoryjna również ma swój udział w diagnostyce i leczeniu chorób nowotworowych. To taki punkt wyjścia dla lekarza, on będzie decydował niezależnie, czy wynik badania laboratoryjnego będzie prawidłowy czy nie, co dalej. Czy skieruje pacjenta na badanie USG po dodatkowym opisie objawów przez badanego. Zawsze do analizy oprócz badań laboratoryjnych lekarz analizuje także badania  instrumentalne – może to być punkcja, może być rezonans magnetyczny, zdjęcia z kontrastem, kolonoskopia etc. Nasza propozycja  badań laboratoryjnych ma ośmielić pacjenta i zmobilizować go do wizyty u lekarza. Dziękuję za rozmowę.

25 listopada 2015

Jakie badania krwi należy robić po 50.?

Według raportu GUS-u na temat stanu zdrowia ludności Polski w 2009 r., statystyczny Polak w piątej dekadzie życia cierpi na 2 schorzenia przewlekłe, a w kolejnych dekadach zapada na 2 kolejne. Do najczęstszych należą bóle pleców i szyi, choroby układu krążenia (m.in. nadciśnienie, zawał mięśnia sercowego, udar mózgu), czy problemy z kośćmi i stawami. Z wiekiem wzrasta też ryzyko zapadnięcia na cukrzycę, choroby układu moczowego i tarczycy czy nowotwory. Higieniczny styl życia, kontrolne badania lekarskie i laboratoryjne badania profilaktyczne pozwalają na dłużej zachować zdrowie, kontrolować przebieg chorób i uniknąć ich najgroźniejszych skutków. Jakie badania krwi należy robić po 50. roku życia? Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na początku XX wieku średnia długość życia w najbogatszych krajach nie przekraczała 50 lat. Polski Główny Urząd Statystyczny (GUS) podaje, że w połowie lat 80-tych ubiegłego stulecia Polacy żyli ok. 66,8, Polki zaś 75 lat. W 2014 r. przeciętna długość życia kobiet w Polsce to już 81,6 lat, mężczyzn – 73,8 lat! Biorąc pod uwagę tylko ostatnie 30-lecie, średnia długość życia Polaków wzrosła więc o 7 lat (choć w ostatnich latach zmienia się powoli − w 2020 roku średnia długość życia kobiet wyniosła 80,7 lat , a mężczyzn- 72,6 lat). Dzięki postępowi medycyny żyjemy coraz dłużej, co widać nie tylko w statystykach, ale również na co dzień – w zmieniających się oczekiwaniach względem ludzi w określonym wieku. O 25-latce nikt już nie powie „stara panna”, 40-latkowie często starają się o pierwsze dziecko, a osoby 50+ przeżywają drugą młodość. Polacy po pięćdziesiątce wiedzą czego chcą, są ciągle aktywni zawodowo, ale znajdują też czas dla najbliższych oraz na realizację własnych pasji i uprzednio odkładanych planów. Ludzki organizm podlega jednak procesowi starzenia – z wiekiem wydolność procesów biochemicznych spada, możliwości regeneracyjne tkanek zmniejszają się, a komórkowe mechanizmy naprawcze zawodzą. Tajemnicze skróty WBC, RBC – morfologia krwi TROSKA O ZDROWIE NIE JEST KAPRYSEM, bo dbając o nie, dbamy o szczęście swoich bliskich. Nie jest też rzeczą drugorzędną, bo pełnia sił pozwala realizować własne pasje i marzenia. Prawdziwą kopalnią wiedzy o stanie naszego zdrowia są podstawowe badania krwi, do których należy morfologia krwi. To proste i tanie badanie daje nam trójpłaszczyznowe informacje o potencjalnych: Infekcjach bądź niedoborach odporności,Anemiach,Zaburzeniach krzepnięcia. Nieprawidłowa morfologia może być także pierwszym sygnałem chorób rozrostowych krwi (np. białaczek). W pierwszym przypadku o toczącej infekcji informuje podwyższona liczba leukocytów (białych krwinek, WBC ang. white blood cells). Zlecając tzw. morfologię pełną otrzymujemy również dane o poszczególnych populacjach białych krwinek, co pozwala wnioskować o przyczynie infekcji. Uzupełnieniem morfologii w tym zakresie może być oznaczenie markerów stanu zapalnego, np. OB i CRP. Znaczny wzrost liczby białych krwinek, któremu często towarzyszy spadek liczby krwinek czerwonych i płytek krwi, obserwuje się też w białaczkach. U osób starszych (powyżej 60. roku życia) szczególnie wzrasta ryzyko zachorowania na przewlekłą białaczkę limfocytową. Spadek ilości WBC natomiast wiązać się może z obniżeniem odporności, czemu czasem towarzyszyć może anemia i spadek liczby płytek krwi. Podejrzenie anemii w wyniku morfologii krwi budzić może zmniejszona liczba erytrocytów (czerwonych krwinek, RBC ang. red blood cell) oraz spadek stężenia hemoglobiny. Najczęstszą przyczyną tej choroby w populacji ogólnej jest niedobór żelaza i mówimy wtedy o niedokrwistości syderopenicznej. U osób starszych do anemii nierzadko prowadzi też zaburzone wchłanianie witaminy B12, które skutkuje nieprawidłowym wytwarzaniem erytrocytów i anemią megaloblastyczną. Te dwa rodzaje anemii rozróżnić można na podstawie analizy wyników tzw. parametrów czerwonokrwinkowych w morfologii krwi – MCH, MCHC i MCV oraz oznaczania w surowicy m.in. takich parametrów jak stężenie żelaza (Fe), białek związanych z jego magazynowaniem i transportem – odpowiednio: ferrytyny i transferyny oraz witaminy B12. O problemach z krzepnięciem informować może odbiegająca od normy liczba płytek krwi. Nowotwór a morfologia krwi – czy tak proste badanie naprawdę wykryje raka? Jak już wiesz, nieprawidłowe parametry krwinkowe (a szczególnie białokrwinkowe) mogą być sygnałem rozwijającej się białaczki (tutaj przypomnienie − białaczka jest nowotworem, ale nie jest rakiem. Nie istnieje taka choroba jak „rak krwi”). Przykładowo, przewlekła białaczka szpikowa, nawet u połowy chorych może zostać rozpoznana zupełnie przypadkowo, podczas badania morfologii krwi. Warto mieć także na uwadze, że podejrzenie innych chorób nowotworowych − choć nie uwidocznią się one w morfologii w tak oczywisty sposób − także może zostać wysunięte w oparciu o morfologię. Przewlekła anemia może być, np. pierwszym symptomem raka jelita grubego. Mimo, że morfologia jest jednym z najbardziej podstawowych i łatwo dostępnych badań, pamiętaj, że interpretacja wyników krwi wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy i nie wolno próbować takiej analizy samodzielnie. Ocenę parametrów morfologii pozostaw lekarzowi, który w razie zaobserwowania nieprawidłowości, z pewnością poinformuje Cię o dalszym postępowaniu. Jakie badania krwi należy robić po 50. − czy wątroba i nerki wymagają sprawdzenia? Dla dobrostanu ustroju duże znaczenie ma sprawność organów usuwających zbędne i szkodliwe substancje – zarówno te wytworzone w organizmie, jak i te dostarczone do niego z zewnątrz, takie jak toksyczne czynniki środowiskowe i długotrwale przyjmowane leki. W miarę upływu lat główne narządy spełniające funkcję detoksykacyjną – wątroba i nerki są więc coraz bardziej obciążone, a ich wydajność spada. Wyznacznikiem ich funkcjonowania są odpowiednio: próby wątrobowe (obejmujące oznaczenia we krwi bilirubiny oraz enzymów swoistych dla wątroby i dróg żółciowych – ALT, AST, ALP, GGTP) oraz stężenia produktów metabolizmu azotowego – kreatyniny (wraz z szacunkowym oznaczeniem filtracji kłębuszkowej – eGFR), mocznika i kwasu moczowego. Dla zapalnego uszkodzenia wątroby (które może być wywołane przez niektóre leki, nadmierne spożycie alkoholu lub zakażenia wirusowe) charakterystyczny jest znaczny wzrost aktywności enzymu ALT we krwi. Na schorzenia wątroby i dróg żółciowych wskazuje zwiększenie aktywności GGTP. Choroby nerek często rozwijają się stopniowo i długo nie dają objawów klinicznych. Z wiekiem spada wydolność nerek, co manifestuje się zmniejszeniem tzw. przesączania kłębuszkowego (filtracji kłębuszkowej, ang. glomerular filtration rate, GFR). GFR ocenić można oznaczając kreatyninę lub cystatynę C we krwi lub poprzez oznaczenie tzw. klirensu kreatyniny, do którego potrzebna jest zarówno próbka krwi, jak i dobowa zbiórka moczu. Wielkość GFR ma wpływ na dalsze zalecenia diagnostyczne i terapeutyczne. Duże znaczenie w diagnostyce chorób nerek ma badanie ogólne moczu z oceną jego osadu, pomocniczo wykonuje się też oznaczenia mocznika i kwasu moczowego. Poziom tej ostatniej substancji rośnie również w zaburzeniach biochemicznych leżących u podstawy niektórych dolegliwości stawowych. Do najbardziej znanych należy dna moczanowa. Badania po 50 roku życia, a zmora naszych czasów, czyli choroby cywilizacyjne Rozwój cywilizacji przyniósł nam dobrobyt – pożywienia zwykle mamy pod dostatkiem, często (za często !) jemy mięso, a zdobycie pokarmu nie wymaga większej aktywności fizycznej. Dodatkowo wiele osób deklaruje, że najlepiej i najczęściej odpoczywa przed telewizorem lub komputerem. Otyłość, nieprawidłowa dieta i siedzący tryb życia, a więc czynniki, których wpływ nasila się z biegiem lat, prowadzić mogą do tzw. chorób cywilizacyjnych, z których najistotniejszymi są cukrzyca i miażdżyca. Rozwój tych schorzeń może prowadzić do poważnych powikłań. Niekontrolowana cukrzyca skutkować może, m.in. chorobami nerek, zaburzeniami widzenia i neurologicznymi, przyczynia się też do rozwoju miażdżycy. Konsekwencjami miażdżycy mogą być poważne choroby sercowo-naczyniowe, takie jak choroba wieńcowa czy zawał serca. U podłoża wymienionych chorób cywilizacyjnych leżą zaburzenia gospodarki energetycznej organizmu, które ocenić można oznaczając we krwi glukozę na czczo i lipidogram. Glukoza jest niezbędnym źródłem energii dla naszego organizmu, a jej nieprawidłowe wykorzystanie (wzrost stężenia tego cukru w surowicy) świadczyć może o obecności tzw. stanów przedcukrzycowych lub nawet rozwiniętej cukrzycy. Dwukrotne stwierdzenie poziomu glukozy na czczo powyżej 7 mmol/l upoważnia lekarza do rozpoznania cukrzycy. Do „żółtej kartki” porównać można natomiast sytuację, w której stężenie glukozy na czczo jest podwyższone, ale nie przekracza 7 mmol/l (tj. plasuje się w zakresie 5,6–6,9 mmol/l) W takim przypadku lekarz powinien zlecić dalszą diagnostykę – test doustnego obciążenia glukozą (doustny test tolerancji glukozy, OGTT, ang. Oral Glucose Tolerance Test). Zmiany stłuszczeniowe można stwierdzić już w naczyniach krwionośnych dwulatków, ale to w piątej – szóstej dekadzie życia zapadalność na choroby układu krążenia jest największa. W ocenie ryzyka miażdżycy i chorób sercowo-naczyniowych stosuje się oznaczenie profilu lipidowego (lipidogramu). O wzroście ryzyka wnioskować można na podstawie podwyższonych stężeń cholesterolu całkowitego (CHOL), lipoproteiny LDL (tzw. „złego” cholesterolu) i trójglicerydów (TG), czemu towarzyszyć może spadek stężenia lipoproteiny HDL (tzw. „dobrego” cholesterolu) i nieprawidłowa wielkość frakcji cholesterolu nie_HDL. Do szacowania ryzyka ostrego zespołu wieńcowego i stabilnej choroby wieńcowej wykorzystuje się też oznaczenie białka CRP metodą wysokoczułą (hsCRP). Ryzyko określane jest jako niskie przy stężeniu < 1 mg/l; średnie 1-3 mg/l; wysokie >3 mg/l. Modyfikacja diety i stylu życia nie jest „przereklamowana” i może istotnie poprawić wartości omawianych parametrów we krwi, zmniejszając zarówno ryzyko zapadnięcia na wspomniane choroby, jak i ich powikłań. Zaleca się, aby opisane powyżej podstawowe badania laboratoryjne – morfologia krwi, badanie ogólne moczu, glukoza czy lipidogram oraz oznaczenia enzymów wątrobowych i parametrów związanych z funkcją nerek, u osób powyżej 50 rż. wykonywane były corocznie. Badania po 50 roku życia – diagnostyka chorób tarczycy Poszczególne narządy i układy budujące nasze ciało nie funkcjonują w oderwaniu od siebie. Nad ich spójnym działaniem czuwają systemy nerwowy i hormonalny. Jednym z istotnych gruczołów endokrynnych (wydzielających hormony) jest tarczyca. Hormony przez nią uwalniane zapewniają odpowiednie tempo przemiany materii, regulują wzrost i rozwój ustroju. Zaburzenia jej funkcji mogą objawiać się jako przewlekle zmęczenie, problemy z zapamiętywaniem, utrzymaniem wagi i temperatury ciała czy uczucie niepokoju, bardziej swoistym objawem jest pojawienie się wola. Szczyt zachorowań na choroby tarczycy przypada na 50-60 rż., 8,5-krotnie częściej występują one u kobiet niż u mężczyzn. Podstawowym badaniem oceniającym kondycję tarczycy jest pomiar stężenia hormonu wydzielanego przez przysadkę, a kontrolującego funkcję tarczycy – TSH. Może ono być uzupełnione o badanie samych hormonów tarczycy – fT3 i fT4 oraz specyficznych autoprzeciwciał. Interpretacji wyników tych badań powinien dokonywać lekarz. Pakiet badań po 50. Starość nie radość? Około 50 r.ż. statystyczna Polka wchodzi w okres okołomenopauzalny. Towarzyszy temu ustanie miesiączek, ale również wiele nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak uderzenia gorąca, bezsenność, nadpobudliwość, złe samopoczucie czy zaburzenia funkcji seksualnych. O ile temat menopauzy jest szeroko omawiany w mediach nie tylko kobiecych, to męskie przekwitanie (andropauza) pozostaje w kręgu zainteresowania dość wąskich grup. Tymczasem panowie co prawda nie płaczą po ostatniej miesiączce, ale inne objawy mają bliźniaczo podobne do tych kobiecych – spadek libido i inne zaburzenia seksualne, rozdrażnienie, bezsenność, nadmierna potliwość. Zmiany te spowodowane są spadkiem z wiekiem odpowiednio żeńskich (estrogeny i progesteron) i męskich (testosteron) hormonów płciowych, czemu w obu przypadkach towarzyszy wzrost stężenia przysadkowych hormonów kontrolujących gruczoły płciowe: FSH i LH. Poziomy wymienionych hormonów można oznaczać we krwi, a ocena ich wyników pozwala stwierdzić, czy dolegliwości zdrowotne są spowodowane przekwitaniem i czy wskazane jest rozpoczęcie terapii. Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, właściwie wdrożona suplementacja hormonalna może zniwelować uciążliwe objawy niedostatku hormonów, jak i zapobiec rozwojowi takich chorób jak osteoporoza, cukrzyca i miażdżyca. Złodziejka kości, czyli osteoporoza Wspomniana osteoporoza zwykle dotyka kobiety po menopauzie i mężczyzn po 70 r.ż., co ma związek ze spadkiem poziomu hormonów o ochronnym wpływie na kości. Zmniejszenie masy tkanki kostnej skutkuje zwiększeniem podatności na złamania i obniżeniem komfortu życia. Pośrednio, poprzez powikłania zakrzepowo-zatorowe, może również prowadzić do śmierci. Wstępnym badaniem w kierunku osteoporozy może być ocena gospodarki mineralnej (stężeń wapnia całkowitego i fosforu nieorganicznego we krwi), która związana jest ze stanem kości. Centralne miejsce w diagnostyce osteoporozy zajmuje badanie densytometryczne, czyli badanie gęstości mineralnej kości (BMD), ale coraz częściej wykorzystuje się również laboratoryjne oznaczanie tzw. markerów kostnych we krwi i/lub moczu. Należą do nich rekomendowane przez Międzynarodową Fundację Osteoporozy, IOF (ang. International Osteoporosis Foundation) markery referencyjne: złamań kości i efektywności terapii osteoporozy –  beta-crosslaps, beta-CTx (ang. Collagen Type I Crosslinked C-telopeptide) oraz kościotworzenia i efektywności terapii osteopozy – N-końcowy propeptyd prokolagenu typu I, P1NP (ang. Procollagen Type I Aminoterminal Propeptide) a także osteokalcyna (OC) oraz oznaczany w moczu pyrylinks D (dezoksypirydynolina, DPD). Wzrost stężenia tych substancji biochemicznych może wskazywać na zwiększone ryzyko złamań kości – i to niezależnie od wyniku BMD. Markery kostne są też szczególnie przydatne w monitorowaniu terapii osteoporozy – spowodowane leczeniem zmiany ich stężeń pojawiają się szybciej niż efekt widoczny w badaniu BMD. Sukces terapii osteoporozy uwarunkowany jest prawidłowym poziomem (30-50ng/ml) witaminy D w organizmie. Laboratoryjne oznaczanie jej poziomu pomaga osiągnąć optymalny efekt leczenia. Nowotwory Mutacje będące przyczyną nowotworu pojawiają się u każdego z nas. Prawie wszystkie są jednak naprawiane przez różnorodne mechanizmy komórkowe. Z wiekiem mechanizmy te stają się zawodne, stąd zwiększa się też zapadalność na choroby nowotworowe – większość zachorowań na nowotwory złośliwe występuje po 60 rż. Do trzech najczęstszych należą nowotwory płuc, jelita grubego (u obu płci) oraz piersi i prostaty (odpowiednio u kobiet i mężczyzn). Podstawą skutecznego leczenia nowotworów jest ich wczesne rozpoznanie. W początkowej fazie rozwoju większość z nich jest uleczalna! Diagnostyka nowotworów opiera się na regularnych badaniach lekarskich i obrazowych, ale medycyna laboratoryjna również ma  też w niej swój udział tak jak i w monitorowaniu leczenia. We krwi można bowiem oznaczać poziom tzw. biochemicznych markerów nowotworowych. Są to substancje wytwarzane przez komórki nowotworu w większej ilości niż przez komórki prawidłowe lub też zmienione w inny sposób, więc ich stężenie rośnie u chorych. Trzeba jednak pamiętać, że większość dostępnych w diagnostyce laboratoryjnej markerów nie jest w pełni specyficzna – ich podwyższony poziom nie zawsze musi wskazywać na nowotwór. O zwiększonym ryzyku raka zwykle mówimy przy stężeniu markera kilkukrotnie przekraczającym górną granicę normy. Markery nowotworowe sprawdzają się jednak w monitorowaniu efektywności terapii – zmiany ich poziomu przed, w trakcie i po leczeniu zwykle (choć nie zawsze!) odzwierciedlają dynamikę choroby, tzn. są wysokie w jej trakcie, spadają do wartości normalnych przy efektywnym leczeniu, a ponownie rosną w przypadku wznowy. Interpretacja wyników pomiarów markerów nowotworowych we krwi musi być zawsze dokonywana przez lekarza. Rak jelita grubego Według statystyk Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN) 94% zachorowań na nowotwory złośliwe jelita grubego występuje po 50 rż. Z wiekiem ryzyko zachorowania wzrasta, jest też 1,5-2 x wyższe dla mężczyzn. Niepokojącym sygnałem jest np. zmiana rytmu wypróżnień czy pojawienie się w stolcu krwi. Niewidoczne gołym okiem ilości krwi w kale można wykryć w badaniu laboratoryjnym kału  – najlepiej przez 3 kolejne dni. Największe znaczenie dla wykrycia choroby nowotworowej mają badania endoskopowe, spośród których najważniejszym jest kolonoskopia. W diagnostyce może też pomóc oznaczanie markerów CA 19-9 i CEA. Nie są one specyficzne dla raka jelita grubego, mogą też wzrastać w innych nowotworach przewodu pokarmowego czy chorobach zapalnych, np. trzustki. Poziom CA 19-9 rośnie też w raku jajnika, a CEA jest wyższy u palaczy. Częstotliwość i rodzaj badań profilaktycznych w kierunku raka jelita grubego należy ustalić z lekarzem. Rak piersi KRN podaje, że 50% zachorowań na raka piersi występuje w piątej i szóstej dekadzie życia. W jego diagnostyce niezbędne są badania obrazowe, takie jak mammografia. Część przypadków tego raka jest uwarunkowana genetycznie – chorują nosicielki mutacji genu BRCA. Mutacja ta występuje rodzinnie, a jej obecność można wykazać w badaniu laboratoryjnym. Obecność mutacji wskazuje na duże ryzyko rozwoju nowotworu. W takim przypadku wskazana jest większa częstotliwość badań profilaktycznych, takich jak mammografia czy oznaczanie poziomu markera CA 15-3 we krwi. Rak jajnika 80% zachorowań na raka jajnika występuje po 50 rż. (KRN), a zapadalność na ten nowotwór jest coraz wyższa. Jednocześnie jest on jedną z najczęstszych przyczyn zgonów nowotworowych u kobiet w Polsce. Jego ryzyko wzrasta wraz z liczbą owulacji – tzn. jest większe u kobiet, które wcześnie zaczęły miesiączkować, nie rodziły czy nie stosowały antykoncepcji hormonalnej. Czynnikami ryzyka są też stany zapalne miednicy mniejszej i wysokotłuszczowa dieta. Część chorych, tak jak w przypadku nowotworu piersi, jest nosicielkami mutacji BRCA. Regularne badanie ginekologiczne ma największe znaczenie w wykrywaniu choroby. Oznaczanie stężenia markera nowotworowego CA-125 we krwi może być pomocniczo wykorzystywane w diagnozowaniu raka jajnika u kobiet, u których jest on podejrzewany lub kontroli kobiet z podwyższonym ryzykiem tego nowotworu, np. nosicielek mutacji BRCA. Głównie sprawdza się jednak w monitorowaniu efektywności terapii. Od niedawna oznacza się również stężenie markera HE-4. Badanie to jest czulsze i bardziej swoiste niż CA-125, co znaczy, że pozwala wykryć nowotwór na wcześniejszym etapie i z większą pewnością. Stężenie HE4 znacznie rzadziej niż CA-125 wzrasta w nienowotworowych schorzeniach ginekologicznych oraz nowotworach innych niż rak jajnika. Marker ten pozwala też na wykrycie raków jajnika nieprodukujących CA-125 oraz wczesnych stadiów raka jajnika, kiedy poziom CA-125 może być w normie. Rak gruczołu krokowego (prostaty) Według KRN ryzyko zachorowania na raka prostaty gwałtownie rośnie w szóstej i siódmej dekadzie życia, jednak światowe wytyczne zalecają profilaktyczne badania w jego kierunku wszystkim mężczyznom już po 50 rż., co ma związek zarówno z dużą częstością zachorowań w tej grupie wiekowej, jak i bezobjawowym początkiem choroby. Oprócz wieku rakowi prostaty sprzyja wysokotłuszczowa dieta, przypadek raka prostaty wśród krewnych czy skażenie środowiska. Do badania w kierunku tego schorzenia powinny skłonić problemy z oddawaniem moczu, pojawienie się krwi w moczu lub nasieniu i bóle w okolicy krocza. W diagnostyce raka gruczołu krokowego równie ważne są: lekarskie badanie polpacyjne per rectum i laboratoryjne oznaczanie poziomu markera PSA we krwi. U mężczyzn powyżej 40 rż. jego stężenie powinno być niższe niż 4 ng/ml, wartości pomiędzy 4 a 10 ng/ml wskazują na podejrzenie łagodnego rozrostu lub zapalenia gruczołu krokowego, powyżej 10 ng/ml – na podwyższone ryzyko raka prostaty. W niektórych przypadkach raka stężenie PSA może być umiarkowanie podwyższone. Do różnicowania nowotworu od innych schorzeń prostaty stosuje się wtedy oznaczanie tzw. wolnej frakcji markera (fPSA) oraz jego stosunku do PSA całkowitego. Należy też pamiętać, że „fałszywe” (bez związku z chorobą) podwyższenie poziomu PSA następuje do 48 godzin po ejakulacji i mechanicznej stymulacji gruczołu (np. podczas badania per rectum, biopsji), więc krew do badania należy oddać unikając współwystępowania tych interferujących czynników. Pamiętaj, że PSA jako marker nie jest w stanie samodzielnie przesądzić lub wykluczyć obecność raka prostaty. Poziom PSA nie tylko może być podwyższony, mimo braku choroby nowotworowej (wynik fałszywie dodatni), lecz także, jego poziom może być prawidłowy mimo obecności. Dlatego tak ważna jest wizyta u urologa, badanie palpacyjne per rectum i pozostawienie lekarzowi decyzji o konieczności przeprowadzenia odpowiednich badań laboratoryjnych. Okres dojrzałości może być okresem drugiej młodości. By móc jak najdłużej cieszyć się życiem należy być jednak świadomym ograniczeń i zagrożeń. Odpowiednia profilaktyka pozwala wcześnie wykryć nieprawidłowości, a w konsekwencji uniknąć rozwoju chorób i wystąpienia ich powikłań. Jeśli nadal zastanawiasz się, jakie badania krwi należy robić po 50. (oraz interesuje Cię pakiet badań dla mężczyzn po 50. czy kobiet po 50.), możesz skorzystać z konsultacji online w DIAGNOSTYVE.

24 listopada 2015

Menopauza – rodzaje terapii

Menopauza nie jest chorobą, jest naturalnym zjawiskiem występującym w życiu kobiety i nie każda kobieta przechodząca menopauzę potrzebuje leczenia. Niekorzystne i wywołujące dyskomfort objawy menopauzy zazwyczaj z czasem same mijają, ale krótkoterminowe leczenie może pomóc je złagodzić. Lekarz prowadzący może zadecydować o włączeniu leczenia także wtedy, gdy istnieją predyspozycje, czy też ryzyko, wystąpienia chorób związanych z okresem około menopauzalnym, takich jak osteoporoza, choroby sercowo-naczyniowe czy nowotworowe. Badania diagnostyczne służące podjęciu decyzji o rozpoczęciu leczenia i sposobie zapobiegania objawom menopauzy: – ocena gospodarki hormonalnej (FSH, LH, estradiol, estron, progesteron) – ocena czynności tarczycy (TSH, FT3, FT4, T3, T4) – z wygasaniem czynności jajników w okresie około menopauzalnym wiąże się wzrost ryzyka zaburzeń czynności tarczycy, których objawy są często mylone z niektórymi objawami towarzyszącymi menopauzie – badanie profilu lipidowego (cholesterol całkowity, cholesterol HDL, cholesterol LDL, triglicerydy) w celu oceny ryzyka wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego – badanie poziomu glukozy we krwi – badania oceniające czynność wątroby (próby wątrobowe – oznaczenie AST, ALT, GGTP, fosfatazy alkalicznej i bilirubiny całkowitej) i nerek (m.in. mocznik, kreatynina, badanie ogólne moczu) – konieczne przed rozpoczęciem hormonalnej terapii zastępczej – regularne badanie piersi i badanie ginekologiczne – pomiar ciśnienia krwi – badania oceniające ryzyko wystąpienia osteoporozy (densytometria, scyntygrafia kości, oznaczenie poziomu wapnia, fosforu, parathormonu). Menopauza – rodzaje terapii -Hormonalna terapia zastępcza (HTZ) Hormonalna terapia zastępcza jest najczęściej wykorzystywanym sposobem leczenia mającym na celu złagodzenie objawów menopauzy i obniżenie ryzyka przyszłych problemów ze zdrowiem. Przed każdą decyzją o wdrożeniu HTZ poza wywiadem, badaniem ogólnym i ginekologicznym oraz cytologicznym, oznaczyć należy poziom glukozy na czczo i po posiłku, lipidogram oraz wykonać mammografię, badania funkcji wątroby, nerek i ewentualne badanie densytometryczne kości. Na podstawie rozmowy z pacjentką, jak również w oparciu o wskazania medyczne lekarz ustala jaki preparat będzie optymalny dla danej kobiety, mając na uwadze zarówno jego skuteczność, jak i bezpieczeństwo stosowania. HTZ polega na przyjmowaniu syntetycznych estrogenów i gestagenów (związków podobnych do naturalnego progesteronu) w dawkach terapeutycznych. Przyjmowanie takich dawek pozwala na utrzymanie stężenia hormonów płciowych we krwi na poziomie o 2/3 niższym niż w wieku 30 lat. HTZ należy rozpoczynać jak najwcześniej, tzn. w momencie, kiedy pojawiają się pierwsze objawy okresu przekwitania, jak np.: nieregularne miesiączki, często paradoksalnie bardziej obfite, w krótszych odstępach czasu (czasem nawet jeszcze bez towarzyszących uderzeń gorąca), a później już pełne tzw. objawy wypadowe (wary, wzmożona potliwość, kołatania serca, zaburzenia nastroju). Jedną z podstawowych zasad leczenia jest stosowanie minimalnej skutecznej dawki leku. W nowoczesnej medycynie menopauzalnej ta zasada również stanowi „złoty standard”. Niskodawkowa HTZ (określenie „niskodawkowa HTZ” wiąże się z zawartością w lekach dawki komponenty estrogenowej) w stopniu podobnym do wysokich dawek eliminuje objawy wypadowe, zarówno uderzenia gorąca, jak i zmienność nastroju, depresję. Jednocześnie wiąże się ona z wielokrotnie mniejszym ryzykiem wystąpienia objawów niepożądanych, takich jak: bóle piersi, czy nieprawidłowe krwawienia z macicy. Skutkuje to lepszą tolerancją przez pacjentki i możliwością kontynuacji terapii przez lata, co z kolei stanowi najlepszą ochronę przed osteoporozą. Rozpoczynanie HTZ przy użyciu najniższych skutecznych dawek pozwala lekarzowi na dostosowanie dawek do indywidualnych potrzeb każdej pacjentki. W okresie premenopauzy, czyli wtedy, gdy pojawiają się pierwsze objawy wypadowe, ale występują jeszcze miesiączki, wskazana jest tzw. terapia sekwencyjna, regulująca cykle własne kobiety, a później sztucznie wywołująca comiesięczne krwawienia, naśladujące miesiączki. Najlepiej jest przyjmować takie leki, które nie wymagają siedmiodniowej przerwy między opakowaniami. Pozwala to na szybszą odbudowę śluzówki macicy i zmniejsza obfitość krwawień (jeden z najbardziej uciążliwych objawów). Ten schemat HTZ jest przewidziany jedynie na parę lat, tj. do momentu wejścia kobiety w okres pomenopauzalny – w Polsce ok. 50. roku życia. Zgodnie z fizjologią po menopauzie kobieta nie ma już miesiączek. Terapia ciągła to taka terapia, która naśladuje naturę, kontrolując śluzówkę macicy, będącą w tym okresie w zaniku. Większość kobiet po 50. roku życia z niechęcią myśli o kontynuacji comiesięcznych krwawień. Dlatego wówczas wskazana jest terapia ciągła nie wywołująca już krwawień imitujących miesiączki. Preparaty hormonalne dostępne są w tabletkach doustnych, zastrzykach domięśniowych, plastrach, żelach, implantach podskórnych, mogą też być podawane donosowo. Do najczęstszych powikłań HTZ (szczególnie przy stosowaniu doustnym) należą: zwiększenie poziomu czynników krzepnięcia, zwiększenie stężenia triglicerydów, cholestaza, zwiększona synteza białek. Zmiany te powodować mogą: zwiększone ryzyko powikłań zakrzepowych i zawału serca, otyłość, kamicę i zapalenie pęcherzyka żółciowego, zwiększoną syntezę hormonów. Podawanie samych estrogenów bez równoważenia progesteronowego zwiększa prawdopodobieństwo dysplastycznego rozrostu i w efekcie raka endometrium, według niektórych autorów HTZ zwiększa również prawdopodobieństwo wystąpienia raka sutka. Dlatego też stosowanie HTZ ma wiele przeciwwskazań. Do bezwzględnych należą: choroby zakrzepowo-zatorowe naczyń, rak sutka, niewydolność wątroby, hiperlipidemia i hipercholesterolemia znacznego stopnia, wysokie nadciśnienie tętnicze, guzy przysadki. Przeciwwskazania względne, przy istnieniu których rozważyć należy korzyści wynikające ze stosowania HTZ i ryzyko powikłań jakie może ona spowodować to: średnie nadciśnienie tętnicze, cukrzyca insulinozależna, przebyty rak jajnika lub endometrium, mięśniak podśluzówkowy z zaburzeniami cyklu, znaczna endometrioza. W przypadku przeciwwskazań do HTZ zastępczo stosować można: estrogeny o działaniu miejscowym (maści, globulki) – poprawiające troficzność pochwy, łagodne środki uspokajające działające na OUN – leczą uderzenia gorąca i zaburzenia psychiczne (czasem skuteczna jest psychoterapia), preparaty wapniowe z witaminą D – zapobiegają występowaniu osteoporozy. Stosowanie najnowszych preparatów o najmniejszej dopuszczalnej dawce estrogenów lub stosowanie pozajelitowe (żele, plastry, iniekcje, implanty), osobnicze dobieranie preparatów po rozważeniu wszystkich wskazań i przeciwwskazań oraz regularna kontrola lekarska, pozwala na uniknięcie wielu z wyżej wymienionych powikłań HTZ. Alternatywne rodzaje terapii łagodzące objawy menopauzy Istnieją także inne, dodatkowe sposoby leczenia i strategie, mające na celu złagodzenie objawów menopauzy i zmniejszenie ryzyka przyszłych komplikacji. Niektóre leki, których skuteczność potwierdzono testami klinicznymi, mogą zostać przepisane przez lekarza. Z drugiej strony wiele osób uważa, że pomocne w okresie perimenopauzy mogą być pewne rodzaje produktów spożywczych i ćwiczeń fizycznych, a także różne dodatkowe terapie, które zyskują coraz większą popularność. Poszukiwania idealnej kuracji, bez tak licznych skutków ubocznych, jak w przypadku HTZ, zaowocowały wyizolowaniem substancji zwanych fitohormonami, które obecne są m. in. w nasionach soi oraz lnu, podobnych w swej budowie do hormonów kobiecych – estrogenów. Fitoestrogeny są to naturalne hormony roślinne, które mają zdolność przyłączania się do receptorów estrogenowych w organizmie człowieka. Dodatkowo cenne okazały się obserwacje, że na terenach gdzie spożywa się wiele produktów sojowych, np. w Japonii, dolegliwości okresu menopauzy, takie jak uderzenia gorąca, występują tylko u 15% badanych kobiet. Dla porównania, w Ameryce Północnej, gdzie spożycie soi jest bardzo małe, uderzenia gorąca występują aż u 85% kobiet. Do fitoestrogenów należą m.in. izoflawony (zawarte np. w soi), lignany (pewne ich ilości znajdują się w zbożach, a szczególnie obficie występują np. w nasionach lnu) i kumestany (obecne w kiełkach roślin). Ponadto fitoestrogeny występują dość obficie w takich roślinach, jak: pluskwica groniasta czyli cimicifuga, dang gui (odmiana arcydzięgla, stosowana w medycynie chińskiej), kozłek lekarski, koper włoski, lukrecja, ziele krwawnika, korzeń żeń-szenia, ziele przywrotnika, pyłek kwiatowy, kwiat malwy czarnej, korzeń mniszka lekarskiego, nasiona czarnuszki, orzechy, fasola, głóg, groch, bób. Preparaty fitohormonalne dostępne w aptekach szybko zyskały mocną pozycję w poprawie jakości życia kobiety w okresie menopauzy ze względu na fakt, iż cechuje je duży profil bezpieczeństwa i mogą być stosowane bez nadzoru lekarza. Ich skuteczność potwierdzona jest badaniami klinicznymi i wywiadami z pacjentkami. Preparaty te pomagają zahamować uderzenia gorąca oraz poty nocne, obniżają stany depresyjne i łagodzą huśtawkę nastrojów, a także zapewniają ochronę kościom i sercu oraz normalizują gospodarkę lipidową. Zdrowa dieta Kobiety na diecie wegetariańskiej odczuwają najczęściej tylko łagodne objawy lub przechodzą menopauzę całkowicie bezobjawowo. Symptomy menopauzalne bardzo rzadko występują w tych rejonach świata, gdzie stosowana jest dieta oparta na produktach roślinnych. Dieta wegetariańska zapobiega zwiększonemu spożyciu estrogenów pochodzących z mięsa. Mięso uzyskiwane z hodowli prowadzonych według nowoczesnych technologii zawiera duże ilości estrogenów. Natomiast spożywanie dużych ilości produktów roślinnych zawierających fitoestrogeny ma działanie ochronne. Do pokarmów bogatych w fitoestrogeny zaliczamy: soję, siemię lniane, orzechy, pełne ziarna zbóż, jabłka, seler, pietruszkę, marchew, czosnek, fasolę i wiele innych warzyw i owoców. Podczas gdy hormonalna terapia zastępcza może zwiększyć ryzyko wystąpienia nowotworów piersi, fitoestrogeny przeciwnie, blokują rozwój ewentualnego nowotworu, a także zapobiegają takim chronicznym chorobom jak zwyrodnienia stawów, chorobie wieńcowej serca oraz zaćmie ocznej. Soja jest powszechnie zalecana przy leczeniu typowych dla okresu menopauzalnego uderzeń gorąca oraz suchości pochwy, a także w zapobieganiu nowotworom piersi. Zaleca się codzienne spożywanie soi w postaci mleka sojowego, tofu, ziaren. Optymalna dawka dzienna to 60 mg izoflawonów (fitoestrogeny zawarte w soi) czyli ok. 0,5 litra mleka sojowego lub 120 g tofu. Siemię lniane jest również produktem bogatym w fitoestrogeny z grupy lignin, a także zawiera niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3. Dzięki tym składnikom siemię lniane redukuje uderzenia gorąca i jest szczególnie ważne dla utrzymania zdrowia układu rozrodczego. Zaleca się spożywanie dziennie 1-2 łyżek stołowych zmielonego siemienia. Inne zalecenia dietetyczne to: – eliminacja mięsa z diety – mięso podnosi poziom estrogenów w organizmie oraz z powodu dużej zawartości tłuszczów powoduje bolesne miesiączki oraz pogłębia endometriozę – spożywanie produktów zawierających kwasy tłuszczowe omega-3 (ryby morskie np. sardynka, makrela, śledź, pstrąg, łosoś, tuńczyk; olej sojowy i rzepakowy) – stosowanie diety ubogotłuszczowej, bogatej w owoce, warzywa, zboża, wapń i witaminę D – zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca, osteoporozy i nowotworów – spożywanie niskotłuszczowych produktów z wysoką zawartością błonnika – pomagają one w eliminowaniu estrogenów z jelita zapobiegając ich wchłanianiu – unikanie kawy i alkoholu (redukuje symptomy niepokoju, bezsenności, wypłukiwania wapnia z organizmu), czekolady, cukru, soli, smażonych i tłustych produktów – wszystkie one utrudniają metabolizm estrogenów i ich eliminację z organizmu – rzucenie palenia tytoniu – zmniejsza ryzyko wczesnej menopauzy, chorób serca i osteoporozy. Aktywność fizyczna Ćwiczenia fizyczne są bardzo ważną częścią terapii menopauzalnej. Regularne ćwiczenie redukuje stres, bezsenność i zmiany nastroju. Ćwiczenia są szczególnie pomocne w leczeniu objawów uderzeń gorąca. Doświadczenia przeprowadzone w Szwecji wykazały, że u kobiet które ćwiczą regularnie uderzenia gorąca występują znacznie rzadziej, a jeżeli się pojawiają to ich symptomy są łagodne. Doświadczenie wykazało, że wystarczy ćwiczyć 3,5 godziny tygodniowo, aby zapobiec występowaniu uderzeń gorąca. Stosowanie różnorodnych technik relaksacyjnych i ćwiczeń oddechowych powoduje redukcję napięcia nerwowego lub często występującej depresji. Polecane są szczególnie niektóre ćwiczenia jogi oraz relaksacja za pomocą rytmicznych, głębokich oddechów. Korzyści płynące z regularnej aktywności fizycznej podczas menopauzy to: zahamowanie utraty masy kości, obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, zwiększenie odporności na stres, poprawa krążenia oraz pracy serca, poprawa dotlenienia i odżywienia tkanek, poprawa kondycji fizycznej, obniżenie ciśnienia krwi, zmniejszenie uderzeń gorąca, poprawa nastroju i pewności siebie. Leczenie objawów psychologicznych – stosowanie technik relaksacyjnych (np. spokojny oddech, masaż, gorące kąpiele i spokojna muzyka) – poradnictwo psychologiczne – psychoterapia – leki przeciwdepresyjne Inne metody – aromaterapia – akupunktura Szacuje się, że na okres menopauzy przypada 1/3 życia kobiety. W Polsce ponad 30% wszystkich kobiet znajduje się właśnie w okresie menopauzalnym. W tym okresie przemian ważne jest, obok zaakceptowania zmian związanych z naturalna koleją życia kobiety i przemijaniem jako takim, także odpowiednio dobrana kuracja. Jednak aby terapia zakończyła się sukcesem, konieczna jest współpraca pacjentki z lekarzem i obopólne zaufanie. Duże znaczenie ma także wsparcie najbliższej rodziny i partnera. Ważne jest uświadomienie sobie w tym czasie przez kobietę, że menopauza to okres przejściowych przemian biologicznych w organizmie, po których następuje uspokojenie i wyciszenie. Wtedy to z powodzeniem i bez obaw można zacząć kolejny, równie ciekawy etap życia. mgr Aldona Marcinkowska Bibliografia Horoszko-Husiatyńska B., Hormonalna terapia zastępcza – pytania i odpowiedzi, [w:] Klinika ffx 4-5(2000). Michalik B., Hormonalna terapia zastępcza, [w:] Żyjmy dłużej 2(2000). Polkowska K., W okresie przekwitania, [w:] Klinika ffx 12(1999). www.linemed.pl; www.menopauza.bibliomed.pl; www.wegetarianski.pl; www.novonordisk.pl; www.biomedical.pl

24 listopada 2015

Menopauza a choroby układu krążenia

Panuje mylny pogląd, że choroby układu krążenia dotyczą głównie mężczyzn. Tymczasem dolegliwości sercowo-naczyniowe zagrażają w równym stopniu obydwu płciom. Kobiety do około 45. roku życia są mniej narażone na zachorowanie, ponieważ chronią je żeńskie hormony płciowe – estrogeny. Ryzyko jednak znacznie wzrasta w okresie menopauzy, kiedy poziom estrogenów spada. W związku z wydłużającym się średnim czasem życia coraz więcej kobiet znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na schorzenia układu krążenia. Jak szacują naukowcy, każdy rok opóźnienia wystąpienia menopauzy zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych o około 2%. Oznacza to, że kobieta miesiączkująca po raz ostatni w 40. roku życia ma o około 20% szans więcej na problemy sercowo-naczyniowe niż kobieta, która wchodzi w okres menopauzy w wieku 50 lat. Choroby układu krążenia są główną przyczyną śmiertelności u kobiet i są odpowiedzialne za ok. 40-50% zgonów. Przewyższają tym samym ponad dwukrotnie liczbę zgonów spowodowaną wszystkimi nowotworami łącznie. Dziesięć razy więcej kobiet dotkniętych jest niedokrwieniem serca, czyli chorobą wieńcową i udarem mózgu niż rakiem piersi! Sama choroba niedokrwienna serca i jej najgorszy stan, czyli zawał serca jest przyczyną śmierci 1/3 kobiet. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest fakt, że objawy choroby niedokrwiennej u kobiet są mniej typowe niż u mężczyzn. Choroba ta manifestuje się nudnościami, uczuciem osłabienia czy też zagrożenia, co jest często bagatelizowane przez kobiety, które zbyt późno zgłaszają się do lekarza. Czynniki ryzyka Mniejsza ilość estrogenów w okresie menopauzy powoduje zwiększenie poziomu cholesterolu całkowitego tzw. „złego” cholesterolu LDL i triglicerydów oraz zmniejszenie poziomu tzw. „dobrego” cholesterolu HDL. Złogi cholesterolu odkładające się w ścianie tętnic wieńcowych, zwężają ich światło i uniemożliwiają dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu do serca. Z czasem złogi te budują tzw. blaszki miażdżycowe, na których mogą powstawać zakrzepy krwi, co grozi zamknięciem tętnicy wieńcowej. Nagłe zatrzymanie przepływu krwi w tętnicy wieńcowej objawia się zawałem serca. Miażdżyca tętnic wieńcowych spowodowana złogami cholesterolu jest najważniejszą przyczyną choroby niedokrwiennej serca. Badania służące ocenie ryzyka wystąpienia miażdżycy (materiałem badanym jest krew pobrana na skrzep, na czczo czyli po 12-14 godz. od ostatniego posiłku; w ciągu 24 godz. przed pobraniem należy unikać ciężkiego wysiłku fizycznego i nadmiernego spożycia kalorii czy alkoholu): – lipidogram, czyli oznaczenie poziomu cholesterolu całkowitego, cholesterolu HDL, cholesterolu LDL i triglicerydów *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 Należy pamiętać, że przy stężeniu triglicerydów > 4,6 – 6,9 mmol/l (> 400-600 mg/dl) oznaczenie cholesterolu HDL i LDL może być obarczone pewnym błędem.  – Lp(a) – lipoproteina a – stanowi niezależny czynnik ryzyka miażdżycy. Ryzyko względne choroby niedokrwiennej serca przy podwyższonym stężeniu Lp(a) jest w przybliżeniu trzykrotnie wyższe w razie jednoczesnego podwyższonego stężenia cholesterolu LDL Wartości prawidłowe Lp(a): <25 mg/dl* *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 – homocysteina – jest aminokwasem obecnym w niewielkich ilościach we wszystkich komórkach organizmu. W zdrowych komórkach homocysteina jest szybko rozkładana przy udziale witaminy B6, B12 i kwasu foliowego. W niedoborze tych witamin jej poziom może być podwyższony. Stanowi ona niezależny czynnik rozwoju miażdżycy tętnic wieńcowych, mózgowych i obwodowych. Stężenie homocysteiny u kobiet jest niższe niż u mężczyzn. Jednak u kobiet po menopauzie jest ono wyższe niż u kobiet przed menopauzą. Badania wykazały, że umiarkowanie podwyższone stężenie homocysteiny zwiększa ponad dwukrotnie ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego. Wartości prawidłowe: 5-14 μmol/l* *wg S. Kraczkowska i wsp., Podwyższone stężenie homocysteiny we krwi jako wskaźnik zagrożenia zdrowia, w: Biuletyn Wydziału Farmaceutycznego AMW, 3(2005) Obniżający się poziom estrogenów w czasie menopauzy odpowiada za przyśpieszony rozwój nadciśnienia tętniczego. Niedobór żeńskich hormonów płciowych prowadzi do zaburzeń równowagi pomiędzy czynnikami rozszerzającymi i kurczącymi naczynia krwionośne, na korzyść tych ostatnich, co przyczynia się do wzrostu oporu naczyniowego. Do innych czynników sprzyjających nadciśnieniu u kobiet po menopauzie można zaliczyć: wzrost masy ciała (prawidłowe wskaźniki: BMI<25, obwód pasa < 80 cm), wzrost odporności na insulinę, wzrost stężenia insuliny. Zmiany te prowadzą do zatrzymania wody i sodu w organizmie oraz do zmniejszenia elastyczności ścian naczyń krwionośnych. Nie leczone nadciśnienie tętnicze przyczynia się do wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, zawału, niewydolności serca i udaru mózgu. Prawidłowe wartości ciśnienia tętniczego: skurczowe < 140 mmHg, rozkurczowe < 90 mmHg Do 55. roku życia więcej mężczyzn niż kobiet choruje na nadciśnienie tętnicze. Jednak w grupie osób starszych niż 75 lat tendencja ta odwraca się i to kobiety są główną grupą osób chorujących na nadciśnienie. Niemal osiem na dziesięć kobiet powyżej 75. roku życia ma za wysokie ciśnienie tętnicze. W Polsce na ponad 8 milionów osób chorujących na nadciśnienie, ponad 5 milionów stanowią kobiety. Częstym następstwem nadciśnienia tętniczego jest przerost lewej komory serca, który to wiąże się z bardziej niż wśród płci męskiej niekorzystnym rokowaniem. Co więcej, skuteczność niektórych leków w leczeniu nadciśnienia tętniczego jest niższa niż u mężczyzn. Duża masa ciała i pogarszający się w okresie menopauzy metabolizm glukozy wiąże się także z większym ryzykiem występowania cukrzycy. Jest to ogólnoustrojowa choroba charakteryzująca się podwyższonym stężeniem cukru we krwi. Konsekwencją tego stanu są przewlekłe uszkodzenia, zaburzenia funkcji i niewydolność różnych narządów. Obecnie cukrzyca występuje u około 2-5% społeczeństwa, jednak od wielu lat obserwuje się stałą tendencję wzrostu zachorowań. Szczyt zachorowalności występuje po 50., 60. roku życia. W Stanach Zjednoczonych, a także w Polsce  to kobiety stanowią większość pacjentów z cukrzycą. U osób płci żeńskiej następstwa tej choroby w kontekście choroby wieńcowej są bardziej poważne. Cukrzyca znosi ochronną dla serca rolę hormonów. Tym samym zrównuje pod względem ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej kobiety przed menopauzą i mężczyzn. Innymi słowy o ile kobieta przed menopauzą i bez cukrzycy ma niższe ryzyko zachorowania niż mężczyzna, to ta sama kobieta z cukrzycą ma ryzyko podobne. Co więcej u kobiet po 45. roku życia ryzyko rozwoju samej cukrzycy jest wyższe niż u mężczyzn w tym samym wieku. Cukrzyca odbija się również bardzo niekorzystnie na rokowaniu u osób po zawale serca. W tej grupie osób pacjentki z cukrzycą charakteryzują się większą śmiertelnością, ponownym wystąpieniem zawału serca, czy częstszym rozwojem niewydolności serca. Najważniejszym badaniem jest oznaczanie poziomu glukozy. Oznaczenie stężenia glukozy we krwi (glikemia) na czczo oraz wykonanie doustnego testu tolerancji glukozy ma zastosowanie w badaniach profilaktycznych oraz w rozpoznawaniu cukrzycy i stanu przed cukrzycowego. Badania te powinno się wykonać w różnym czasie w celu potwierdzenia rozpoznania. Materiałem badanym jest krew pełna, osocze lub surowica, można także badać stężenie glukozy w pojedynczej lub dobowej zbiórce moczu.  Wartości prawidłowe glikemii na czczo: Krew pełna     3,1 – 5,6 mmol/l (55 – 100 mg/dl) Surowica/osocze 3,8 – 6,4 mmol/l (70 – 115 mg/dl) Mocz – brak* *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 Ważne jest, aby do porównania wyników oznaczenia zawsze stosować ten sam rodzaj próbek. W celu monitorowania istniejącej cukrzycy i oceny leczenia przeprowadza się kilka razy w roku badanie stężenia hemoglobiny A1c (HbA1c, hemoglobiny glikowanej). Materiałem badanym jest krew pobrana na EDTA lub heparynę. Badanie to pozwala na ocenę średniego stężenia glukozy we krwi w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy. Wartości prawidłowe: Osoba zdrowa 4 – 6% Osoba z cukrzycą < 8% * *wg B. Neumeister i wsp., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 W okresie pomenopauzalnym występuje także upośledzenie mechanizmów rozpuszczania skrzeplin, co jest wynikiem zaburzenia równowagi pomiędzy czynnikami biorącymi udział w procesie krzepnięcia i w procesie upłynniania skrzepliny. Na skutek tego zwiększa się zdolność krwi do tworzenia zakrzepów, które zamykając światło naczyń krwionośnych mogą prowadzić do zawału. Dolegliwości związane ze stopniowym wygasaniem funkcji hormonalnej jajników (poty, uderzenia gorąca, bezsenność, bolesne miesiączkowanie) powodują spadek aktywności fizycznej. Wiele kobiet w następstwie przykrych problemów okresu okołomenopauzalnego porzuca wcześniej uprawiane sporty i prowadzi mniej aktywny tryb życia, co stanowi czynnik rozwoju miażdżycy naczyń krwionośnych i w konsekwencji prowadzić może do zawału. Czasami, choć nie zawsze, utrzymanie dotychczasowej wagi ciała po menopauzie może stać się trudne. Kobiety zaczynają tyć, a dodatkowe kilogramy gromadzą się raczej na brzuchu, a nie na biodrach, czy udach. Jest to tzw. otyłość brzuszna, bardziej niebezpieczna dla zdrowia. Grozi ona rozwojem oporności na insulinę prowadzącej do cukrzycy, zwiększa się także poziom cholesterolu we krwi i wzrasta ciśnienie. Wszystko to zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca i udaru mózgu. Bardzo niekorzystny wpływ wywiera na organizm palenie tytoniu. W okresie menopauzy osoby palące papierosy skłonne są do częstszego sięgania po tę używkę, a te które tuż przed menopauzą porzuciły nałóg powracają do palenia. Jednym z niekorzystnych skutków palenia papierosów jest znaczne zwiększenie ryzyka chorób układu krążenia. Ryzyko choroby niedokrwiennej serca wzrasta prawie dwukrotnie u kobiet palących około 10 papierosów dziennie i aż pięciokrotnie u kobiet palących większą ich ilość. Także przebywanie w jednym pomieszczeniu z osobami palącymi zwiększa, choć w mniejszym stopniu, ryzyko miażdżycy tętnic wieńcowych. Obniżenie nastroju związane z menopauzą może prowadzić do zaburzeń lękowych i depresji, które z kolei mogą przyczynić się do rozwoju chorób układu krążenia i ich następstw w postaci zawału serca i udaru mózgu. Zapobieganie Wszystkie omówione powyżej czynniki ryzyka przemawiają za koniecznością zwrócenia bacznej uwagi na zdrowie w okresie menopauzy, ponieważ jest ono narażone na wiele zagrożeń, szczególnie ze strony układu krążenia. Mogłoby się wydawać, że tak zwana hormonalna terapia zastępcza (stosowanie u kobiet po menopauzie tabletek hormonalnych) powinna zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej. Jest jednak wręcz przeciwnie. Jak pokazują prowadzone przez kilka lat badania, takie postępowanie może zwiększać ryzyko rozwoju choroby wieńcowej i częstość zawału serca u zdrowych kobiet. Ryzyko to jest największe u kobiet, które stosują terapię hormonalną i palą papierosy oraz po 35. roku życia. Nie ma obecnie wskazań do stosowania hormonalnej terapii zastępczej w celu zapobiegania rozwojowi lub leczeniu choroby wieńcowej. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być kilka. Podkreśla się działanie hormonalnej terapii zastępczej sprzyjające tworzeniu zakrzepów, zaburzeniom rytmu serca oraz zapaleniu (miażdżyca jest przebiegającym w ścianie naczynia krwionośnego zapaleniem). Wielkie znaczenie dla zapobiegania rozwojowi chorób serca i układu krążenia ma odpowiednio wcześnie podjęta profilaktyka. Przede wszystkim należy kontrolować podstawowe wskaźniki tj. poziom cholesterolu, triglicerydów czy ciśnienie krwi, a w razie potrzeby pozostałe parametry. Jeśli leczenie wykrytych nieprawidłowości zostanie rozpoczęte przed menopauzą, to można spodziewać się o wiele większej skuteczności terapii. W celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia należy również prowadzić zdrowy tryb życia, czyli: – być aktywnym fizycznie – na podstawie badania obejmującego dużą grupę kobiet po 45. roku życia wykazano, że nawet niewielki lub umiarkowany wysiłek fizyczny pozwala istotnie zmniejszyć ryzyko choroby niedokrwiennej serca (np. szybki spacer zajmujący około 1 godziny tygodniowo zmniejsza ryzyko o 15%, natomiast dłuższy niż 1 godzina tygodniowo – nawet o 50%). Regularny wysiłek fizyczny wpływa również na podwyższenie we krwi poziomu cholesterolu HDL (tzw. „dobrego cholesterolu”) – zdrowo i racjonalnie się odżywiać – w codziennym jadłospisie powinno znaleźć się dużo warzyw i owoców, a tłuszcze pochodzenia zwierzęcego warto zastąpić roślinnymi – kontrolować wagę – odpoczywać i rozładowywać stresy – nie nadużywać alkoholu, nie palić papierosów. Bibliografia 1.     B. Neumeister, I. Besenthal, H. Liebich, Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001 2.     Z. Jakubowski, J. Kabata, L. Kalinowski, M. Szczepańska-Konkel, S. Angielski, Badania laboratoryjne w codziennej praktyce. Wartości referencyjne i interpretacje, Gdańsk 1998 3.     A. Lewiński, Menopauza bez tajemnic, PZWL 2006 4.     red. Z. Plucińska, Mała encyklopedia medycyny, Warszawa 1990 5.     S. Kraczkowska, Z. Suchacka, J. Pachecki, Podwyższone stężenie homocysteiny we krwi jako wskaźnik zagrożenia zdrowia, w: Biuletyn Wydziału Farmaceutycznego AMW, 3(2005) 6.     J. Skrzypczak, M. Szczepańska, Hormonalna terapia zastępcza u kobiet po menopauzie, w: Służba Zdrowia 84-87 (2005) 7.       www.menopauza.biz.pl; www.labtestsonline.pl; www.chorobyserca.pl; www.zdrowo.info.pl; www.biomedical.pl; www.poradnikmedyczny.pl Cholesterol – prekursor hormonów sterydowych (hormony kory nadnerczy i hormony płciowe) i kwasów żółciowych; dostarczany z pokarmem i syntetyzowany w ścianie jelita i wątrobie; stanowi składnik syntezy błon komórkowych LDL – cząstka lipoproteinowa o niskiej gęstości; zasadniczy nośnik cholesterolu w organizmie; poprzez osadzanie się w tętnicach powoduje zwiększone ryzyko chorób naczyń krwionośnych i serca Triglicerydy – tłuszcze stanowiące główne źródło energii u człowieka. Dostarczane z pokarmem są wchłaniane w jelicie, a następnie dostają się do krwi, są także syntetyzowane w wątrobie. W magazynowanym w organizmie tłuszczu stanowią rezerwę energetyczną HDL – cząstka lipoproteinowa o wysokiej gęstości; transportuje nie zużyty cholesterol z obwodu do wątroby zapobiegając jego odkładaniu się w naczyniach krwionośnych BMI (ang. Body Mass Index) – wskaźnik masy ciała, charakteryzuje relację pomiędzy masą ciała a wzrostem. Im wyższy wskaźnik, tym większe ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, nadciśnienia tętniczego i innych chorób związanych z nadwagą BMI = waga [kg]/wzrost 2 [m2]. Wartości prawidłowe: 18,5 – 24,99  Doustny test tolerancji glukozy (DTTG) – zaczyna się od oznaczenia poziomu glukozy we krwi na czczo, następnie pacjent wypija standardowy roztwór glukozy i po 2 godzinach powtarza się oznaczenie

24 listopada 2015

Menopauza a osteoporoza

U co trzeciej kobiety obniżenie poziomu hormonów jako skutek menopauzy niekorzystnie odbija się na gęstości kości. Deficyt estrogenów jaki ma wówczas miejsce zakłóca blisko 400 przemian metabolicznych organizmu. Kobiety częściej niż mężczyźni zapadają na osteoporozę na skutek obniżania się u nich poziomu estrogenów podczas menopauzy. Szacuje się, że osteoporoza dotyczy około 40% kobiet mających ponad 50 lat. Najszybsza utrata masy kostnej występuje w ciągu pierwszych kilku lat po menopauzie i wtedy najczęściej zaczyna się osteoporoza. Im wcześniej zaczyna się okres przekwitania, tym utrata masy kostnej może być większa. Według Naturalnej Fundacji Osteoporozy może ona osiągnąć wartość nawet do 20% w ciągu pierwszych 5 – 8 lat po menopauzie. Menopauza a osteoporoza Osteoporozę, ze względu na jej bezobjawowy, długi rozwój, często nazywa się „cichym złodziejem kości”. Choroba ta charakteryzuje się nadmiernym ubytkiem tkanki kostnej, polegającym na stopniowej utracie wapnia. Jako pierwszy zdefiniował ją amerykański endokrynolog Fuller Albright (1900-1969) i opisał funkcjonującym do dziś określeniem: „niedobór kości w kości”. Natomiast Światowa Organizacja Zdrowia w 1993 roku przyjęła definicję osteoporozy, jako choroby układowej szkieletu charakteryzującej się niską masą kostną, zaburzoną mikrostrukturą kości i zwiększoną podatnością na złamania. Osteoporoza jest chorobą społeczną, czemu wyraz dają badania epidemiologiczne. Wynika z nich, że w Polsce na tę chorobę cierpi ponad 6 mln osób, a zdiagnozowaną osteoporozę ma ponad 2 mln ludzi. Struktura naszych kości ciągle się zmienia. Są one zbudowane z cienkich fragmentów, których tworzywem są wapń i fosfor w siatce z kolagenu oraz białko. Utrata masy kostnej w warunkach fizjologicznych wynosi około 0,5% w ciągu roku. Tkanka kostna zawiera 99% wapnia znajdującego się w organizmie. Reszta jest w tkankach miękkich, w płynach ustrojowych, we krwi i spełnia ważną rolę w funkcjonowaniu serca. Kiedy poziom wapnia we krwi obniży się, organizm „zabiera” go z kości. Kościec ludzi dorosłych zmienia się co 7 lat, a dzieci – co 2 lata. Mniej więcej w wieku 30 lat kości osiągają największą masę i następuje ich stabilizacja. Po 40. roku życia proces tworzenia kości słabnie i rozpoczyna się ich powolne niszczenie, spada masa kości. W procesie tym decydującą rolę spełniają dwa rodzaje komórek: osteoklasty, które rozpuszczają i wchłaniają starą kość oraz osteoblasty, które tworzą nową kość. Rocznie tracimy ok. 0,5 – 1% minerałów. W przypadku osteoporozy ta strata jest dużo większa i wynosi ok. 2-5% rocznie. W osteoporozie szybkość rozpadu jest większa niż szybkość powstawania nowej tkanki kostnej. Wyróżniamy dwa typy osteoporozy: Osteoporoza pierwotna – osteoporoza z wysokim obrotem kostnym lub osteoporoza zależna od wieku. Występuje u niektórych kobiet w wieku 50-75 lat w wyniku nagłego spadku stężenia estrogenów w okresie menopauzy. Powoduje szybką utratę wapnia z kości, przez co kobiety stają się podatne na złamania biodra, nadgarstków, przedramion i kompresyjne złamania kręgosłupa. Ten typ osteoporozy może również wystąpić u mężczyzn i kobiet powyżej 75. roku życia, na przykład w wyniku zmniejszonego wchłaniania wapnia czy niedoboru witaminy D. Osteoporoza wtórna  – osteoporoza z niskim obrotem kostnym. Występuje u mężczyzn i u kobiet, często na skutek chorób takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, nadczynność przytarczyc, zespół Cushinga, przewlekła choroba nerek, szpiczak mnogi. Może być również spowodowana przez leki,  m. in. środki przeciwpadaczkowe, glikokortykosteroidy czy lit. We wtórnym typie osteoporozy, leczenie choroby pierwotnej może spowolnić utratę gęstości kości. Czynniki ryzyka Do najważniejszych z nich należą: – uwarunkowania genetyczne – przypuszcza się, że wśród nich jest gen sterujący syntezą witaminy D (receptora estrogenowego), geny kolagenu typu 1 i gen kolagenazy – uwarunkowania rodzinne – jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia osteoporozy u kobiety, której matka była chora na tę chorobę, a także u kobiety, która dziedziczy po matce wysoki wzrost, drobną kość czy jasną skórę – wczesna menopauza – podeszły wiek – zaburzone wchłanianie wapnia – niewystarczająca ilość wapnia i witaminy D w diecie – niedostateczny poziom aktywności fizycznej – palenie papierosów – nadmierne spożywanie alkoholu – nadmierne spożywanie kawy – długotrwały stres – powoduje wydzielanie się adrenaliny, której nadmiar rozpuszcza kości – leki powodujące osteoporozę – długotrwałe leczenie kortykosterydami, heparyną i antykoagulantami, lekami przeciwdrgawkowymi, hormonami tarczycy, analogami GnRH, cyklosporynami, benzodiazepinami – osteoporoza może być także konsekwencją innych chorób, jak np. cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów, nadczynność tarczycy, przytarczyc, choroby żołądkowo-jelitowe, przewlekłe choroby nerek. Objawy, w tym bóle kości i stawów Osteoporoza w większości przypadków przebiega bezobjawowo, przynajmniej we wczesnych fazach rozwoju. Jest to schorzenie rozwijające się powoli w ciągu wielu lat. Często dopiero złamanie kości, spowodowane niegroźnym upadkiem, może podsunąć lekarzowi odpowiednią diagnozę. Dlatego badania diagnostyczne warto wykonać wcześniej – złamanie kości stanowi bowiem objaw już zaawansowanej choroby i jest to ostatni moment, by poddać się leczeniu. Do najczęstszych objawów można zaliczyć bóle kręgosłupa, które niestety rzadko są uznawane za objaw samej osteoporozy, częściej zaś za zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Nierzadko występują również bóle w odcinku piersiowym, a także bóle krzyża i między łopatkami. Przyczyną tego rodzaju urazów jest daleko posunięte odwapnienie kości. Do najbardziej powszechnych złamań można zaliczyć: złamania nadgarstka, kości udowej, kręgów kręgosłupa i znacznie rzadziej występujące złamania żeber. Menopauza a osteoporoza – jakie badania wykonać? Podstawowym badaniem umożliwiającym rozpoznanie osteoporozy jest obecnie densytometria. Polega ona na pomiarze stopnia pochłaniania przez ciało fotonów emitowanych przez lampę rentgenowską. Urządzenie służące do tego badania – densytometr – dokładnie odmierza gęstość kości (z dokładnością do 1%). Metoda ta umożliwia niezwykle dokładne i precyzyjne zmierzenie masy kostnej. W efekcie, dzięki densytometrii możliwe jest stworzenie komputerowego obrazu struktury kości. Innymi badaniami obrazowymi są zdjęcia przeglądowe kości (prześwietlenia, rentgen). Promienie RTG wychwytywane są przez wapń zawarty w kości, łatwo więc można zauważyć niekorzystne zmiany spowodowane przez osteoporozę – kość wygląda jak obrysowana ołówkiem. Niestety podstawową wadą tej metody jest fakt, że znaczące ubytki wywołane chorobą widać dopiero, gdy przekroczą 30 proc. masy kostnej. Ograniczona efektywność metody jest powodowana także współistnieniem innych zmian zwyrodnieniowych kości, co ma często miejsce u osób w podeszłym wieku. Kolejnym badaniem obrazowym wykorzystywanym do oceny stanu kości  jest scyntygrafia kości. Badania tego nie należy mylić z densytometrią, która jest nieinwazyjnym sposobem rozpoznania niskiej gęstości kości, wskazującej na osteoporozę. Scyntygrafia to metoda diagnostyczna medycyny nuklearnej stosowana w celu wykluczenia innych poważnych chorób kości. Badanie rozpoczyna się od podania do żyły łokciowej radioaktywnego znacznika. Następnie znacznik ten jest rozprowadzany w krwioobiegu i wychwytywany przez kości. Poziom radioaktywności wykryty w kości może wskazywać na różne choroby kości, takie jak przerzuty nowotworowe czy stany zapalne, pomaga zdiagnozować przyczyny niewyjaśnionych dolegliwości bólowych lub chorobę Pageta. Ten rodzaj badania pozwala na dużo wcześniejsze wykrycie problemów niż standardowe zdjęcie radiologiczne, dlatego też można je wykonywać u pacjentów z częstymi złamaniami kości. Inną metodą jest np. ilościowa tomografia komputerowa określająca gęstość mineralną kości na jednostkę objętości. Najczęściej stosowanymi metodami pomocniczymi w diagnozowaniu osteoporozy są różnego rodzaju testy biochemiczne. Służą one głównie odróżnieniu osteoporozy pierwotnej od wtórnej. Materiałem badanym dla przeprowadzenia testów biochemicznych jest krew pobrana z żyły łokciowej lub zbiórka dobowa moczu. Wykonując badania tego typu należy pamiętać, że przy osteoporozie bez powikłań wyniki testów będą się mieściły w granicach normy. Podczas testów biochemicznych sprawdza się: – poziom hormonów: estradiolu, LH, FSH. W osteoporozie pierwotnej następuje obniżenie poziomu estrogenów – poziom wapnia – niski poziom we krwi może świadczyć o zaawansowanej osteoporozie. Należy pamiętać, że oznaczenie wapnia we krwi i w moczu nie pozwala stwierdzić, jaki jest poziom wapnia w kościach. Wartości prawidłowe wapnia: we krwi 2.1 – 2.6 mmol/l (8.4 – 10.4 mg/100ml), w moczu (< 6,5 mmol/24 godz. (<260 mg/24 godz.) u kobiet Stężenie wapnia we krwi podlega regulacji na zasadzie sprzężenia zwrotnego i jest związane z poziomem parathormonu (PTH), witaminy D, fosforu i magnezu: – poziom fosforu – podczas typowego przebiegu osteoporozy nie obserwuje się znaczących wahań poziomu tego pierwiastka  – parathormon (PTH) – powstaje w przytarczycach, uczestniczy w regulacji i utrzymaniu stałego poziomu wapnia we krwi. Oznaczenia stężenia PTH wykonuje się w celu diagnostyki przyczyn nieprawidłowych poziomów wapnia. Wyniki oznaczeń interpretuje się wraz z oznaczeniem poziomu wapnia we krwi. Pobraną krew należy jak najszybciej dostarczyć do laboratorium, ponieważ PTH szybko traci swą aktywność. Poziom PTH zmienia się w ciągu dnia, osiągając maksimum około 2:00 w nocy. Krew do badania pobiera się zwykle około 8:00 rano. Wartości prawidłowe we krwi: 1,0 – 6,5 pmol/l (10-65 pg/ml) – witamina D (25-OH-witamina D) – badanie wykonuje się w przypadku stwierdzonego, nieprawidłowego poziomu: wapnia, fosforu i/lub parathormonu oraz w razie objawów choroby lub występowania łamliwości kości, w celu diagnostyki zaburzeń metabolizmu kostnego lub funkcji przytarczyc. Krew do badania pobiera się na czczo. Wpływ na wynik ma ekspozycja osoby badanej na światło słoneczne.Wartości prawidłowe: 50 – 75 nmol/l (20 – 40 ng/ml)  – kalcytonina – jest wytwarzana w tarczycy i ma działanie antagonistyczne w stosunku do PTH, hamuje funkcję osteoklastów i powoduje spadek stężenia wapnia we krwi  – fosfataza alkaliczna (ALP) – jest enzymem  występującym w dużych ilościach w komórkach wątroby i kości. ALP zleca się razem z innymi badaniami u pacjentów z objawami chorób wątroby lub kości. Krew do badania pobiera się na czczo. Wartości prawidłowe: 40 – 190 IU/l Istnieje także szereg innych badań biochemicznych wykonywanych w celach uzupełniających lub u konkretnych pacjentów. Są to między innymi: biochemiczne wskaźniki przebudowy kości: CTx, NTx (telopeptydy kolagenu typu I) – uwalniane podczas degradacji tkanki kostnej oraz markery kościotworzenia, np. N-końcowy propeptyd prokolagenu typu I, osteokalcyna, izoforma kostna fosfatazy alkalicznej (BAP), karboksyterminalny propeptyd prokolagenu typu I. Zwykle badanie wskaźników przebudowy kostnej wykonuje się okresowo u pacjentów z rozpoznaną chorobą kości w czasie leczenia, aby ocenić odpowiedź na stosowaną terapię. Niektóre doniesienia wskazują, że markery przebudowy mogą być też pomocne w przewidywaniu wysokiego ryzyka przerzutów do kości w nowotworach piersi. Poziom wskaźników przebudowy kostnej pozwala też przewidzieć stopień utraty masy kostnej w czasie oraz ocenić ryzyko wystąpienia złamania kości. W określonych przypadkach wykonuje się także biopsję tkanki kostnej polegającą na pobraniu materiału kostnego i zbadaniu go pod mikroskopem. Zazwyczaj w celu pobrania materiału do badania nakłuwa się kość biodrową. Profilaktyka Działania profilaktyczne mogą okazać się niezwykle skuteczne w zapobieganiu pojawienia się osteoporozy u osób w wieku około menopauzalnym. Są one następujące: – odpowiednia dieta – ma kluczowe znaczenie w profilaktyce i leczeniu osteoporozy. Wapń jest kluczem do wzmocnienia kości. Najlepszym jego źródłem są produkty mleczne, takie jak mleko, ser i jogurt. Produkty o małej zawartości tłuszczu zawierają tyle samo wapnia, co pełnotłuszczowe. Występuje on również w ościstych rybach, nasionach i gazowanej wodzie, która jest równie dobrym źródłem wapnia jak ser. Aby łatwiej przyswajać wapń potrzebna jest witamina D. Około 80% tej witaminy zapewnia nam światło dzienne. Wytwarza się ona bowiem w organizmie w wyniku działania słońca na skórę. Występuje też w pełnotłustych produktach mlecznych, wzbogaconych ziarnach zbóż, jajkach, margarynie i tłustych rybach, takich jak łosoś czy tuńczyk – ograniczyć spożycie alkoholu (zaburza odbudowę kości), herbaty, kawy (nadmiar kofeiny zmniejsza gęstość kości), napojów gazowanych o dużej zawartości fosforu, który może zachwiać równowagę wapnia w organizmie – fitoestrogeny – w celu zbilansowania spadku poziomu estrogenów po menopauzie – aktywność fizyczna – życie po menopauzie nie musi wiązać się z ograniczeniem naszej swobody ruchu. Niezmiernie ważnym czynnikiem dla prawidłowej budowy kości jest wysiłek i aktywność fizyczna. Ruch i ćwiczenia fizyczne stymulują wzrost i zapobiegają utracie masy kostnej. Równocześnie należy pamiętać, że zbyt intensywne ćwiczenia mogą osłabić kości. mgr Aldona Marcinkowska Bibliografia Neumeister B., Besenthal I., Liebich H., Diagnostyka laboratoryjna, Wrocław 2001. Badania laboratoryjne w codziennej praktyce red. Jakubowski Z., , Gdańsk 1998. Andryskowski G., Suplementacja wapnia po menopauzie, [w:] Przegląd Menopauzalny 5 (2006). Stachowiak G. i wsp., Osteoporoza – diagnostyka i terapia, [w:] Przegląd Menopauzalny 2(2004). www.chorobysenior.pl; www.asa.eu; www.fit.pl; www.labtestsonline.pl; www.biomedical.pl.
  • 1 z 2